• Sklep
  • Odbierz prezent
idm esma dźwignia forex cfd

Przedstawiciele polskiej branży Forex w ramach konsultacji społecznych ESMA bronili dźwigni finansowej dla traderów rynku OTC. Polska Izba Domów Maklerskich przesłała do europejskiej instytucji szereg uwag, dotyczących zmian w regulacjach rynku kontraktów CFD.

 

W ubiegły poniedziałek (5 lutego) zakończyły się konsultacje społeczne w sprawie propozycji Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, dotyczących zmian w regulacjach rynku kontraktów CFD na terenie Unii Europejskiej. Konsultacje skierowane były do podmiotów zaangażowanych w sprzedaż, dystrybucję lub marketing kontraktów CFD (a także opcji binarnych, na które nałożony ma zostać zupełny zakaz) oraz do grup klientów i inwestorów. Swoje zdanie w sprawie zmian w regulacjach wyraziły organizacje zrzeszające domy maklerskiej w różnych krajów, w tym również polska Izba Domów Maklerskich (IDM). IDM największa niezależna samorządowa organizacja środowiska pracodawców domów i biur maklerskich w Polsce, zrzeszająca 22 członków, którzy posiadają ponad 77% udziału lokalnych członków GPW w obrocie akcjami, ponad 98% udziału w obrocie obligacjami oraz ponad 97% udziału w obrocie kontraktami terminowymi.

 

Kluczowe propozycje EMSA w sprawie kontraktów CFD to:

  • Ograniczenie maksymalnego poziomu dźwigni w zależności od zmienności instrumentu bazowego. Minimalny depozyt miałby wynosić od 3,33% (dźwignia 1:30) do 20% (dźwignia 1:5).
  • Wprowadzenie reguły ‘margin close-out’ - broker zamyka wszystkie otwarte pozycje klienta, gdy wartość aktywów netto na jego rachunku spada do ustalonej z góry wartości depozytu zabezpieczającego (margin call). Celem takiego zabiegu jest zapobieżenie dalszym stratom.
  • Wprowadzenie obowiązkowej ochrony przed ujemnym saldem, która ma zagwarantować ograniczenie strat klienta.
  • Ograniczenie benefitów, mających za zadanie zachęcać do tradingu.
  • Wprowadzenie wystandaryzowanego ostrzeżenia o ryzyku.

 

NIE dla ograniczenia dźwigni

IDM tylko w pewnej części popiera propozycje ESMA w sprawie zmian w regulacjach. Izba mówi TAK dla działań mających na celu zwiększanie ochrony inwestora indywidualnego, ale NIE dla drastycznej zmiany poziomu dźwigni wbrew oczekiwaniu inwestorów.

„W swoim stanowisku do europejskiego nadzorcy, Izba Domów Maklerskich poparła wszelkie działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa uczestników rynku finansowego. Izba nie zgodziła się jednak z propozycją ESMA dot. obniżenia poziomu dźwigni na rynku forex, ponieważ nie zwiększy to ochrony klienta. Takie podejście – zdaniem europejskiej branży finansowej – może zmniejszyć atrakcyjność inwestycyjną europejskiego rynku CFD, z korzyścią dla podmiotów spoza UE, których działania są największym wyzwaniem dla europejskiego nadzoru. IDM skłania się ku rozwiązaniu proponowanemu przez Ministerstwo Finansów, które uzależnia wielkość dźwigni od doświadczenia inwestora.” – czytamy w komunikacie prasowym IDM.

 

Jesteśmy za rozwiązaniami, które będą realnie zwiększały ochronę inwestorów detalicznych. Widzimy, że dla branży i europejskich nadzorców największym wyzwaniem jest nielegalna działalność firm spoza UE. To wymaga interwencji w pierwszej kolejności, ponieważ działania tych podmiotów są poza kontrolą krajowych nadzorów. A firmy te są źródłem wielu nadużyć na rynku – powiedział z kolei Waldemar Markiewicz, Prezes IDM .

 

Izba Domów Maklerskich podkreśla, że wysokość poziomu dźwigni finansowej jest jednym z istotnych kryteriów, które inwestorzy biorą pod uwagę przy wyborze domu maklerskiego. Wyższy poziom dźwigni daje inwestorom większe możliwości w tworzeniu efektywnych strategii transakcyjnych i zwiększa potencjalną rentowności inwestycji. Obniżenie maksymalnego poziomu dźwigni finansowej to z jednej strony krok przeciwny temu, czego oczekują inwestorzy. Z drugiej strony, takie działanie może wypchnąć europejskich traderów poza obszar regulowany przez krajowych i europejskich nadzorców – a więc do nieregulowanych podmiotów np. z Australii, Ameryki Środkowej i Południowej, Rosji i egzotycznych krajów. Inwestorzy mogą zostać wypchnięci również na inne ryzykowne rynki, takie jak nieregulowany rynek kryptowalut. W takiej sytuacji, zdaniem IDM, zaproponowana przez ESMA interwencja produktowa w zakresie instrumentów CFD może nie spełnić naczelnego celu, jakim jest zwiększenie ochrony klienta detalicznego.

 

Obniżka poziomu dźwigni proponowana przez ESMA jest wbrew oczekiwaniom wielu inwestorów. IDM popiera rozwiązani e proponowanemu przez Ministerstwo Finansów, które łączy wielkość dźwigni z doświadczeniem klienta. To optymalne rozwiązanie chroni niedoświadczonych inwestorów, jednocześnie dając doświadcz onym graczom możliwości efektywnego wykorzystania produktów rynku forex w swoim portfelu inwestycyjnym – uważa Prezes IDM.

 

IDM zauważa również, że planowana przez ESMA interwencja pomija rynki i instrumenty o podobnym profilu inwestycyjnym, analogiczne co do zasady budowy i charakterystyki ryzyka, które są dostępne dla klientów detalicznych, np. na giełdzie i w bankach. Wymienia tutaj kontrakty futures i produkty standaryzowane.

W uwagach przesłanych do ESMA Izba wskazuje, że „Kontrakty futures dostępne na giełdach i instrumenty pochodne umożliwiają ce inwestycje z lewarem. Giełdowe kontrakty futures, nierzadko opierając się o ten sam instrument bazowy, co kontrakty CFD np. notowania kursów walutowych (currency pair – forex), umożliwiają stosowanie dźwigni na wyższym poziomie niż zaproponowana przez ESMA. Depozyt zabezpieczający dla kontraktu terminowego na giełdzie Chicago Mercantile Exchange (CME) na instrument walutowy – kurs EUR/USD wynosi 2 proc . (dźwignia 1:50). W propozycji ESMA, dla takiego samego kontraktu CFD wynosiłby 3,3 proc. (dźwignia 1:30).”

 

Kontrowersyjne zmiany w ‘margin close-out’

Drugim z proponowanych przez ESMA rozwiązań jest wprowadzenie reguły ‘margin close-out’ dla każdej transakcji osobno. Izba popiera przyjęcie regulacji określającej standardowy minimalny poziom mechanizmu close-out, ale nie dla każdej osobnej transakcji, ale dla całego portfela. Taki system wykorzystują już obecnie polskie domy maklerskie. Zmiana tego systemu spowoduje konieczność przeprogramowania platform transakcyjnych i przemodelowania systemów ryzykac co rodzi zwiększone ryzyko rozliczeniowe kontrahenta. System ten wymuszałby również na inwestorach konieczność zawierania transakcji z maksymalną dopuszczalną dźwignią finansową, uniemożliwiając zarządzanie poziomem jej wykorzystania, co jest sprzeczne z interesem ochrony inwestora.

 

TAK dla dobrowolnej ochrony przed ujemnym saldem

Izba już wcześniej zasygnalizowała poparcie dla propozycji dotyczącej wprowadzenie ochrony przed ujemnym saldem. Wskazała przy tym, że taką ochronę wprowadziło już część polskich domów maklerskich. W uwagach przesłanych do ESMA Izba wypunktowała jednak rodzaje ryzyka, z jakimi wiąże się wprowadzenie całkowitego wymogu w tej kwestii (są one w znacznej mierze zbieżne z tym co opisaliśmy w artykule pt. Kto zapłaci za ochronę przed ujemnym saldem?). IDM uważa więc, że mechanizm ochrony przed ujemnym saldem powinien być wprowadzany przez brokerów, którzy dobrowolny i wprowadzany przez brokerów, którzy uznają, że posiadane przez nich kapitały są odpowiednie, aby zapewnić tego rodzaju ochronę klientom

 

TAK dla zakazu bonusów

IDM popiera stanowisko ESMA w sprawie benefitów, mających za zadanie zachęcać do tradingu. Izba zaznacza, że zakaz bonusów jest zbieżny z wytycznymi dla rynków OTC wydanymi w 2016 r. przez polską Komisję Nadzoru Finansowego.

 

TAK dla wystandaryzowanego ostrzeżenia o ryzyku

Izba uważa, że „wystandaryzowanie komunikatu ostrzegającego o ryzyku zdaniem Izby przyczyni się do poprawy świadomości inwestycyjnej klientów detalicznych zwiększając równocześnie poziom transparentności i zaufania do europejskich firm inwestycyjnych”. Izba popiera więc postulat ESMA i zaznacza, że polskie firmy inwestycyjne od dawna rzetelnie informują o ryzyku inwestycyjnym.

Wystandaryzowanie komunikatu ostrzegającego o ryzyku to je dno z działań, zwiększających ochronę klienta detalicznego. Precyzyjny komunikat o ryzyku jest wizytówką wyróżniającą jakościowo polskie firmy inwestycyjne, działające w oparciu o wyższe standardy ochrony klientów od firm z innych obszarów regulacyjnych, gdzie ochrona klientów jest niższa – uważa Prezes IDM.

 

IDM chce uregulowania rynku kryptowalut

W uwagach skierowanych do ESMA, Izba zwróciła uwagę na konieczność uregulowania rynku kryptowalut, a także na to, że kontrakty CFD na kryptowaluty, w zakresie regulacji dźwigni, powinny podlegać tym samym przepisom prawnym co cały rynek CFD. Poniżej zamieszczamy pełną odpowiedź IDM w kwestiach związanych z rynkiem kryptowalut:

„Izba wskazuje na konieczność regulacji rynku kryptowalut, który staje się bardziej popularny. W Polsce dzienne obroty w latach 2016 – 2017 wzrosły o 1450 proc. W sierpniu 2017 r. szacowano, że średniodzienna wartość obrotu zbliża się do poziomu 50 mln złotych. W okresie od października 2016 r. do października 2017 r. skumulowana wartość obrotów na giełdach kryptowalutowych w Polsce wyniosła 5,5 mld zł .

Pomimo skali i dużej dynamiki wzrostu rynek ten nie jest objęty nadzorem instytucji państwowych. Podmioty dokonujące obrotu kryptowalutami nie podlegają kontroli KNF, a środki pieniężne z gromadzone w nich nie są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG). Dalszy brak stosownych regulacji rynku kryptowalut stwarza istotne ryzyka jego uczestnikom, np.: oszustwa, piramidy finansowej oraz ryzyka związane z bankructwem podmiotu prowadzącego obrót kryptowalutami.

W obecnym stanie prawnym rynek ten stwarza niebezpieczeństwo dla inwestorów i zagraża wiarygodności regulowanego rynku instrumentów finansowych.

W tym kontekście handel kontraktami CFD na kryptowaluty odbywający się w licencjonowanych firmach inwestycyjnych jest o wiele bardziej bezpieczny, niż na nielicencjonowanych rynkach i tzw. giełdach nieposiadających regulacji. W zakresie regulacji dźwigni powinien on podlegać tym samym przepisom prawnym co rynek CFD .”


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk