• Odbierz prezent
Dolar USD powyżej 4,18 zł. Kurs euro blisko 4,54 złotego. Komentarz walutowy – Wuhan wraca do życia

Ostatnie dni na rynkach przyniosły sporą falę optymizmu. W mediach zaczęto dyskutować o tym, jak gospodarka będzie wracać do życia po zniesieniu ograniczeń. Dziś ograniczenia dotyczące wyjazdu z miasta zostały zdjęte w mieście Wuhan, epicentrum pandemii. Nie jest to jednak dobry wyznacznik dla państw Zachodu.

Koronawirus w Chinach

Wuhan było odcięte od świata przez ponad dwa miesiące. Miasta nie można było opuścić, „uwięzionych” w nim zostało wiele osób, które przyjechały na chińskie święta. Kiedy Chińczycy zablokowali miasto, a chwilę później całą 50-milionową prowincję Hubei, na świecie panowały sielankowe nastroje (jeszcze przez niemal miesiąc!) i nic zdawało się nie zapowiadać rozmiaru katastrofy. Teraz jednak Zachód ma nadzieję, że Wuhan będzie dla niego przykładem na powrót do normalności. Oczywiście chińskie doświadczenia są cenne, gdyż w sytuacji globalnej niepewności nie ma zbyt wielu punktów odniesienia. Jednak z wielu powodów chińskie doświadczenia będą mało przydatne. Po pierwsze, istnieją ogromne wątpliwości co do wiarygodności chińskich statystyk. Zawsze istniały, a teraz zachodnie media piszą o tym otwartym tekstem powołując się na raporty służb. Nie znając prawdziwego rozmiaru katastrofy, trudno jest oceniać skuteczność działań… co do których też było wiele niedomówień i spekulacji. Po drugie, azjatycka kultura jest inna. Nie chodzi już nawet o ustrój społeczny, ale samą dyscyplinę społeczeństwa, co widać choćby w demokratycznej Korei. Zwracaliśmy uwagę jeszcze w lutym, że bardzo długie zwlekanie z restrykcjami w Europie, ale też początkowe niedopasowanie się społeczeństw (widziane w danych o ruchu samochodowym) może mieć fatalne konsekwencje. W ten sposób problem mógł zostać znacząco powiększony. Wreszcie dla Chin Wuhan to mimo wszystko niewielka część gospodarki. Dziś przywrócona została możliwość opuszczenia miasta, ale wiele bardzo poważnych restrykcji pozostało i – o czym mówi się mniej – w poszczególnych regionach pojawiają się nowe w momencie wystąpienia wzrostu infekcji. Chiny mogą sobie na to pozwolić tak długo, jak do życia przywrócona jest większa część gospodarki.

Co z koronawirusem w Europie?

Tymczasem w Europie trwają pierwsze dyskusje o przywróceniu normalności. Swoje plany zniesienia części restrykcji podały Dania, Norwegia i Austria. Przypomina to jednak trochę spacer po polu minowym. W krajach skandynawskich jest wola przywrócenia przedszkoli i szkół dla klas 1-4, co jest zrozumiałe pod kątem odblokowania możliwości przywrócenia ludzi do pracy, ale jednocześnie wielce ryzykownym pomysłem pod kątem przenoszenia infekcji. We Włoszech jest ogromna presja na rząd, aby przedstawił plan odmrożenia gospodarki, która została zatrzymana jako pierwsza w Europie. Można zrozumieć dlaczego – Bank Francji oszacował, że w pierwszym kwartale, który przecież miał dwa „normalne” miesiące, PKB spadł o około 6%!!! Co więc czeka nas w drugim kwartale, jeśli restrykcje nie zostaną zniesione? Zgodnie z tym, co pisałem we wczorajszym komentarzu, rynek trochę zbyt optymistycznie podszedł do wizji powrotu do rzeczywistości i otwarcie Wuhan należy traktować bardziej jako symbol niż przełom.

Aktualne kursy walut

Dziś czeka nas decyzja RPP, jednak odwołana została konferencja, co pozwala przypuszczać, że stopy procentowe nie zostaną zmienione. Wobec oprocentowania rezerw banków w NBP miałoby to sens (obniżka uderzyłaby w wyniki banków). Wieczorem (20:00) poznamy protokół z posiedzenia Fed, gdzie być może dowiemy się, co Fed rozumie przez nielimitowany skup aktywów. Sporo uwagi przyciągać będzie też rynek ropy (dane o zapasach o 16:30), gdzie już jutro ma odbyć się spotkanie OPEC+. Na ten moment nie zapowiada się jednak na porozumienie w tym tygodniu, zbyt wiele jest niewiadomych, choć w przeszłości OPEC potrafił zaskakiwać. O poranku na rynku walut widać pewną awersję do ryzyka. O 9:30 kurs euro EUR/PLN to 4,5384 złotego, kurs dolara USD/PLN 4,1819 zł, kurs franka CHF/PLN 4,3003 złotego, zaś kurs funta GBP/PLN 5,1440 zł. 

 

Notowania: EURPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURPLN/

Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent UW i London Metropolitan University (tytuł MSc). Najlepszy analityk makroekonomiczny 2014 roku według NBP, Rzeczpospolitej i Parkietu. Wielokrotnie w czołówce rankingów prognoz walutowych agencji Bloomberg.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk