• Sklep
  • Odbierz prezent
Dolar (USD) najtańszy od stycznia! Jak radzi sobie kurs euro (EUR)? Komentarz walutowy

Zwrot w polityce Fed okazał się katalizatorem potrzebnym do osłabienia amerykańskiej waluty. Za dolara płacimy obecnie najmniej od stycznia, ale w kontekście kilku ostatnich lat nadal jest on dość drogi. Czy zwrot ten jest trwały i szczyt dolara jest ewidentnie za nami?

Powody do osłabienia kursu dolara (USD) były widoczne w zasadzie od początku roku i wielokrotnie o nich wspominaliśmy. Przede wszystkim dolar startował z pozycji siły. Patrząc na kurs po uwzględnieniu inflacji względem partnerów handlowych USA dolar (USD) był w okolicach wieloletnich maksimów, a taka sytuacja zwykle nie jest w stanie utrzymywać się bardzo długo. Amerykańska gospodarka po wygranych wyborach przez prezydenta Trumpa została wsparta cięciami podatków, co przyspieszyło wzrost (i pomogło dolarowi), ale był to efekt przejściowy, który teraz ustępuje. Ponadto dolar zyskiwał bardzo wyraźnie na fali słabości innych walut – banki centralne w Europie czy Azji utrzymywały rekordowo niskie stopy procentowe wobec słabości tamtejszych gospodarek i na tym tle podnoszący stopy procentowe Fed zwiększał atrakcyjność dolara.

Byłoby zatem kuszące, aby ostatnią słabość dolara przypisać wyłącznie posiedzeniu Fed. Fakty są jednak takie, że rynek obniżkę stóp w USA zaczął wyceniać od kilku dobrych miesięcy, zaś w tym czasie dolar był dość stabilny. Naszym zdaniem przecena dolara to konsekwencja scenariusza, który sygnalizowaliśmy od pewnego czasu. Gospodarka USA obecnie notuje spowolnienie, które wynika tak z wygasającego wpływu wcześniejszego impulsu, jak i z negatywnego wpływu spowalniającej globalnej gospodarki. Pokazują to choćby piątkowe publikacje indeksów PMI za czerwiec, które odnotowały najniższe od kilku lat wartości. Komunikat Fed sygnalizujący obniżki stóp procentowych w USA jest zatem raczej reakcją na ten stan rzeczy. Tym samym faktycznym powodem jest zmniejszenie się różnicy na korzyść amerykańskiej gospodarki, a to oznacza, że proces osłabienia dolara może mieć trwały charakter.

Trzeba jednak pamiętać, że europejska gospodarka nie wygląda najlepiej i EBC najprawdopodobniej zdecyduje się na dalszą ekspansję pieniężną, ograniczając skalę aprecjacji kursu euro EUR względem dolara USD. Dla złotego zatem szansą są mocne wyniki polskiej gospodarki. Jeśli sentyment na rynkach pozostanie dobry, mogłoby to doprowadzić do spadku notowań pary kursu euro do złotego EURPLN poniżej 4,25, a to oznaczałoby także mocniejsze spadki także kursu dolara do złotego USDPLN.

Dziś czeka nas kolejna porcja danych z polskiej gospodarki. Będą to dane o sprzedaży detalicznej i produkcji budowlano-montażowej (godzina 10:00). Na rynkach globalnych inwestorzy zwrócą uwagę przede wszystkim na indeks Ifo (10:00) i indeks Fed z Dallas (16:30). Złoty rozpoczyna dzień od umocnienia - o godzinie 8:55 kurs euro EUR to 4,2554 złotego, dolara USD 3,7393 złotego, franka CHF 3,8256 złotego, zaś funta GBP 4,7684 złotego.   

 

Notowania: USDPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDPLN/

Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent UW i London Metropolitan University (tytuł MSc). Najlepszy analityk makroekonomiczny 2014 roku według NBP, Rzeczpospolitej i Parkietu. Wielokrotnie w czołówce rankingów prognoz walutowych agencji Bloomberg.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk