• Odbierz prezent
Dlaczego nie można inwestować w Europie w amerykańskie fundusze ETF? Co to jest PRIIP i KID?

Fundusze notowane na amerykańskiej giełdzie są niedostępne dla inwestorów indywidualnych od ponad dwóch lat. Co więcej, żeby skorzystać z usług amerykańskich brokerów, którzy zapewnią nam bezpośredni dostęp do funduszy notowanych w USA, musimy być rezydentami Stanów Zjednoczonych. Skąd to ograniczenie i dlaczego zostało wprowadzone?

Skąd ten zakaz?

Kluczem do zrozumienia tego zakazu są regulacje obowiązujące w krajach Unii Europejskiej, konkretnie chodzi o tzw. Rozporządzenie PRIIP, które obowiązuje od początku 2018 r.

Pod tajemniczym akronimem PRIIP kryją się detaliczne produkty zbiorowego inwestowania i ubezpieczeniowe produkty inwestycyjne. Inaczej mówiąc są to produkty inwestycyjne i ubezpieczeniowe, których stopa zwrotu podlega wahaniom, a co za tym idzie, istnieje ryzyko poniesienia straty. Do PRIIP zalicza się:

  • fundusze inwestycyjne (tradycyjne, zarządzane aktywnie)
  • fundusze notowane na giełdzie (ETF)
  • produkty ubezpieczeniowe, szczególnie fundusze emerytalne
  • produkty strukturyzowane
  • lokaty bankowe

Co to jest rozporządzenie PRIIP i co ma wspólnego z funduszami inwestycyjnymi?

Wiemy już czym jest PRIIP, więc pora przejść do tego na czym polega wspomniane Rozporządzenie PRIIP wprowadzone przez Parlament Europejski. 

 

Rozporządzenie PRIIP zostało wprowadzone po to, aby zwiększyć bezpieczeństwo inwestorów indywidualnych i nie narażać ich na ryzyko ulokowania kapitału w produkty inwestycyjne, których nie rozumieją i nie są świadomi ryzyka inwestycyjnego. Rozporządzenie wymusza na europejskich firmach inwestycyjnych i ubezpieczeniowych publikowanie ogólnodostępnych informacji dla klientów na temat ich produktów finansowych w prosty, zwięzły i ustandaryzowany sposób.

Służy do tego tzw. KID, czyli dokument zawierający kluczowe informacje na temat konkretnego produktu inwestycyjnego i ubezpieczeniowego.

 

Key Information Document (KID) - czym jest, jak powinien wyglądać i dla jakich produktów inwestycyjnych

KID ma jasno określoną formę i musi spełniać konkretne wymagania. Przede wszystkim jest to dokument informacyjny, więc nie mogą znajdować się w nim treści np. o charakterze marketingowym, jak często ma to miejsce na witrynach funduszy czy brokerów. KID musi zawierać kluczowe informacje na temat sposobu działania konkretnego produktu, poziomu ryzyka inwestycyjnego, czy prognozowanych stóp zwrotu. Jego objętość nie powinna przekraczać trzech stron. Oprócz tego, w przypadku bardziej skomplikowanych produktów np. syntetycznego ETF-u odwróconego lewarowanego, musi pojawić się ostrzeżenie przed możliwością błędnego zrozumienia dokumentu. Jakie informacje muszą znaleźć się w KID?

  • Co to za produkt i kto go dostarcza?
  • Jakie są ryzyka i możliwe korzyści? (prognozowane stopy zwrotu)
  • Dla kogo produkt jest przeznaczony
  • Co się stanie, gdy dostawca produktu przestanie być wypłacalny?
  • Jakie są koszty inwestycji?
  • Jaki jest optymalny horyzont inwestycyjny i czy mogę wcześniej wypłacić pieniądze?
  • Jak mogę złożyć reklamację?
  • Inne istotne informacje, w tym scenariusze inwestycyjne z obliczeniami (korzystny, umiarkowany, niekorzystny)

 

Oprócz samej publikacji KID przez firmy inwestycyjne (w taki sposób, że jest on ogólnodostępny np. na stronie internetowej), brokerzy, sprzedawcy i doradcy inwestycyjni mają obowiązek upewnić się, że klient zapoznał się z KID przed rozpoczęciem inwestycji.

Fundusze notowane na amerykańskich giełdach nie są dostępne dla inwestorów z UE właśnie dlatego, że nie spełniają wymogów Rozporządzenia PRIIP, w tym szczególnie nie publikują dokumentów KID.

 

Oczywiście, ze względu na największa popularność ETF-ów z USA ktoś może odnieść mylne wrażenie, że zakaz odnosi się wyłącznie do amerykańskich funduszy. To jednak nieprawda, bo europejscy inwestorzy z powodu regulacji dotyczących PRIIP są również odcięci od funduszy notowanych na giełdach m.in. w Hong-Kongu, Kanadzie, Australii, czy Meksyku.

 

Gra niewarta świeczki? Jakie sankcje grożą za naruszenie przepisów?

Skoro europejscy inwestorzy chcą kupić amerykańskie ETF-y, mimo braku KID i niespełniania regulacji PRIIP, to gdzie stoi przeszkoda?

Przede wszystkim w karach finansowych - gdyby jakiś broker lub dom maklerski zaczął oferować fundusze, które nie spełniają regulacji rezydentom UE, w tym oczywiście Polski, to musiałby się liczyć z karami finansowymi. W Polsce np. taka kara jest nakładana przez KNF i może wynieść nawet ponad 20 mln złotych, a także skutkować wpisaniem na listę ostrzeżeń publicznych.

 

Temat inwestowania w amerykańskie fundusze (i ogólnie w te, które nie są notowane na europejskich giełdach lub w Wielkiej Brytanii) jest bardzo szeroki i zamknięcie go w jednym kilkuminutowym nagraniu byłoby skazane na porażkę. Dlatego też w kolejnym odcinku Najlepszego Kursu Inteligentnego Inwestowania w ETF skupię się bezpośrednio na tym w jaki sposób, mimo komplikacji związanych z europejskimi regulacjami, możemy otrzymać dostęp do amerykańskich funduszy. W tym też niekoniecznie do funduszy amerykańskich, ale również tych, które dają nam ekspozycję na amerykański rynek. Bo być może wcale nie warto tak mocno skupiać się na tych amerykańskich funduszach i próba obchodzenia europejskich regulacji to gra niewarta świeczki?


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk