• Odbierz prezent
Dlaczego indeks WIG20 zniżkował, podczas gdy indeksy sWIG80 oraz NCIndex szalały? 2020 rok przejdzie do historii! Niesamowita zmienność, nieziemskie wzrosty

Jak co roku, ostatni tydzień notowań, w związku z mniejszą liczbą sesji, nie był kluczowy w kontekście oceny ostatnich 12 miesięcy. Warszawski szeroki indeks WIG spadł w ostatnim tygodniu o 1,17%, kończąc cały 2020 rok 1,4% poniżej zamknięcia na koniec 2019 roku. Najsłabszym indeksem okazał się WIG20, który w ubiegłym roku stracił aż 7,73%. Przez większą część roku na indeksie dużych spółek ciążył sektor bankowy, który znalazł się pod dużą presją w związku z drastycznymi obniżkami stóp procentowych. Nie pomagał również negatywny sentyment do spółek z udziałem Skarbu Państwa. W ostatnich dwóch miesiącach obserwujemy powrót inwestorów zarówno do sektora finansowego jak i sektora przemysłowego, jednakże nie wystarczyło to aby indeks blue chipów mógł zakończyć rok na plusie.

Wyraźnie lepiej radziły sobie małe i średnie spółki

Indeks mWIG40 wzrósł w 2020 roku o 1,75% a sWIG80 aż o 33,64%. Wiele emocji w ostatnich miesiącach wzbudzał także NewConnect. NCIndex w ubiegłym roku wzrósł aż o 108,85%, czemu głównie sprzyjał sektor spółek produkujących gry, a także spółek biotechnologicznych. Za pozytywny rozpatrujemy znaczący wzrost zainteresowania inwestorów tym segmentem rynku giełdowego w Polsce, co także miało w ostatnich kwartałach przełożenie na liczbę nowych spółek debiutujących na parkiecie. Wybuch pandemii koronawirusa na początku roku, z punktu widzenia rynku akcji w Polsce okazał się wstrząsem, który pobudził nieaktywnych przez lata inwestorów, a także zaintrygował osoby wcześniej nie zainteresowane inwestycjami. Zdecydowanie wyższe obroty na rynku w 2020 roku w stosunku do lat poprzednich pozwalają optymistycznie patrzeć na kolejne okresy.

Z punktu widzenia rynków bazowych jak i rynków akcji w innych regionach, miniony rok należy uznać za udany pomimo skali przeceny w marcu, która na wybranych parkietach wynosiła nawet 30%. Ostatecznie rynek akcji mierzony indeksem MSCI All Country World Index zyskał 14,34%. Nieznacznie lepiej radziły sobie rynki rozwijające się (MSCI Emerging Markets +15,25%) niż rynki rozwinięte (MSCI World Index +14,14%). Pod względem sektorowym miniony rok jednoznacznie należał do sektora technologicznego. Amerykański Nasdaq 100 wzrósł aż o 47,48%, znacząco przewyższając wyniki pozostałych indeksów (S&P 500 +15,86%). Powyższy sektor zyskiwał dzięki zmianom sposobu życia, pracy i konsumpcji, na co wpływ miała pandemia koronawirusa.

Rok 2020 to także rekordowy rok z punktu widzenia rynku obligacji

Także i w tym segmencie pandemia koronawirusa miała kluczowy wpływ. Wzrost awersji do ryzyka na początku roku doprowadził do spadku rentowności obligacji wielu krajów do nowych historycznych minimów. Polskie obligacje dziesięcioletnie były notowane nawet na poziomie 1,1%. Powyższe doprowadziło do bardzo wysokich stóp zwrotu z rozwiązań opartych na obligacjach skarbowych, w tym funduszy inwestycyjnych. Przestrzeń do powtórzenia tychże wyników w roku bieżącym naszym zdaniem pozostaje bardzo mała, stąd inwestorzy powinni obecnie dużo bardziej aktywnie stosować strategię oparte o rynek akcji.

Rynek walutowy również znajdował się w centrum uwagi inwestorów

Rok 2020 przyniósł ostatecznie widoczną falę osłabienia USD, po tym jak dolar w momencie wybuchu pandemii dynamicznie zyskał w związku z znaczącym wzrostem awersji do ryzyka i statusu bezpiecznej przystani, jaki posiada amerykańska waluta. Aktualnie wartość dolara mierzona koszykiem walut (indeks dolara) jest najniższa od maja 2018 roku. Powyższe miało naturalnie wpływ na notowania polskiego złotego, który dynamicznie tracił na początku roku, aby ostatecznie względem dolara umocnić się do poziomów ostatni raz notowanych także w 2019 roku. Inaczej sytuacja prezentuje się w wypadku pary EURPLN, gdzie w związku interwencjami NBP kurs pozostaje na koniec roku na poziomach zbliżonych z marca, czyli z okresu wybuchu pandemii koronawirusa.

Naturalnie ostatni tydzień roku z punktu widzenia danych makroekonomicznych nigdy nie należy do najciekawszych i nie inaczej było w ubiegłym tygodniu

To na co obecnie zwracamy uwagę to najnowsze dane na temat indeksów PMI w Europie. Ostatecznie na koniec roku indeks PMI dla całej strefy euro dla sektora przemysłowego znalazł się na poziomie 55,2 punktów, podczas gdy najgorszy odczyt w maju znalazł się na poziomie 33,4 pkt. Od sierpnia obserwujemy jednakże stopniową poprawę w sektorze, co odzwierciedlają rosnące wskazania indeksów PMI. Odczyt dla Polski znalazł się poniżej zagregowanego poziomu dla strefy euro i wyniósł w grudniu 51,7 pkt. W ostatnim miesiącu rosły nowe zamówienia, lecz ograniczone moce przerobowe i niska podaż osłabiały produkcję.

Warto również zaznaczyć, iż wzrosty indeksu PMI niekoniecznie w obecnych warunkach dobrze uwzględniają koniunkturę. Jak czytamy w komentarzu do wyniku indeksu, w grudniu wydłużony czas dostaw oraz rekordowy wzrost zapasów środków produkcji miały pozytywny wpływ na odczyt wskaźnika, ponieważ w czasach kiedy nie występują zakłócenia, powyższe czynniki najczęściej wynikają z wzmożonego popytu. Obecnie jak wskazuje komentarz, wynikały one tylko po części z wzrostu popytu, a w dużej mierze z niedoboru surowców i zakłóceń w transporcie. Kolejne miesiące powinny jednakże przynieść dalszą stabilizację i poprawę warunków wśród przedsiębiorstw.

Interwencja NBP zaskoczyła inwestorów

Wiele uwagi w ostatnich dniach przyciąga działanie Narodowego Banku Polskiego, który zaskoczył rynek interwencjami na rynku walutowym, mającymi na celu osłabienie polskiego złotego. Powyższe zbiega się w czasie z komentarzem Adama Glapińskiego, który sugeruje iż stopy procentowe w Polsce mogą zostać jeszcze obniżone w najbliższym czasie. Powyższe wskazuje, iż jednym z głównych celów polityki monetarnej RPP obecnie może być zapobieganie aprecjacji złotego. Skoncentrowanie na kursie walutowym, bezpośrednich interwencjach i sugestiach o obniżce stóp procentowych zmniejsza prawdopodobieństwo rozszerzania programu skupu aktywów.

Bieżący tydzień również nie przyniesie wielu nowych kluczowych informacji. To na co będziemy zwracać uwagę to na publikację indeksów PMI dla sektora usługowego, minutki z ostatniego posiedzenia FOMC, dane z amerykańskiego rynku pracy oraz wstępne dane o inflacji konsumenckiej w grudniu w Polsce.


BNP Paribas Biuro Maklerskie

Biuro Maklerskie Banku BNP Paribas S.A. jest jednym z pierwszych biur maklerskich w Polsce - działa na rynku papierów wartościowych od 1992 roku. Materiały analityczne tworzone są przez Zespół Doradztwa Inwestycyjnego w skład którego wchodzą Lukas Cinikas, Szymon Nowak, Michał Krajczewski i Adam Anioł.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk