• Odbierz prezent
Dlaczego gdy jest źle polski złoty dostaje po gębie? Historia, fakty oraz ciekawostki na temat naszego PLN’a
Z artykułu dowiesz się:

  • o historii rodzimej waluty,
  • o faktach i ciekawostkach związanych z PLN,
  • o tym dlaczego złoty jest dla nas Polaków czymś więcej niż tylko walutą.

Polski złoty uważany jest za walutę egzotyczną. Jest jednym z mniej popularnych środków płatniczych na świecie. Z racji swojej nikłej pozycji nie odgrywa znaczącej roli w międzynarodowych finansach. Warto jednak zapoznać się z niewątpliwie bogatą historią jej powstawania. Znój, wojny czy nieporozumienia, te słowa w dość wyrazisty sposób utożsamiane są z początkami naszej waluty. Przez monety bite za dawnych władców Polski, po banknoty emitowane przez NBP. Każdy obywatel Polski powinien wiedzieć jaką historię kryje za sobą waluta, którą na co dzień się posługuje. Dlatego, zapraszam na kolejny przystanek w drodze do poznania walut światowych. Tym razem przystanek ten znajduje się wyjątkowo blisko!

Historia powstania PLN

Najstarsza polska moneta - denary Bolesława Chrobrego

Pierwsze polskie monety, które wybijane były przez Bolesława Chrobrego przeszło 1000 lat temu bezpośrednio nawiązywały do rzymskich denarów. Mimo upadku Imperium Rzymskiego denary wytwarzane w czasach jego świetności utrzymały swoją renomę. Dlatego, gdy powstawały nowe państwa w Europie ich władcy wybijali właśnie te pieniądze jako walutę rozliczeniową. Waga denarów Chrobrego wahała się między 0, 9 a 1, 7 gram czystego srebra.

Rysunek 1. Denar PRINCES POLONIE emitowany za panowania Bolesława Chrobrego

Rysunek 1. Denar PRINCES POLONIE emitowany za panowania Bolesława Chrobrego

Początki polskiej waluty 

Psucie monet doprowadzało do wybijania przez kolejnych władców nowych monet. Zmniejszanie ilości srebra wiązała się z kreowaniem bardzo cienkich bilonów, zwanych „brakteatami”. Stempel wybijany był tylko z jednej strony. Takie praktyki w Polsce zainicjował Mieszko III.

Rysunek 2. Brakteat wybijany za Mieszka III

Rysunek 2. Brakteat wybijany za Mieszka III

 

Nawet jak na tamte „zamierzchłe” czasy „brakteaty” nie wyglądały zbyt urokliwie.

Grosz i pierwsze złote monety

Reforma monetarna króla Wacława II doprowadziła do powstania monety zwanej grosz praski. Była wytwarzana w czeskiej kopalni (ze względu na bogate złoża srebra). Została ona oficjalną walutą królestwa polskiego. Nazwa pochodzi od słowa „grosso”, czyli gruby. W Polsce pierwsze grosze wybił Kazimierz Wielki. Nazywane były groszami krakowskimi. W tym samym czasie zaczęły rozprzestrzeniać się na terytorium Polski złote monety. Do najbardziej znanych należały dukaty weneckie czy floreny florenckie. Pierwszą złotą monetę w Polsce wybił Władysław Łokietek. Był nim złoty floren.

Rysunek 3. Złoty floren

Rysunek 3. Złoty floren

Pojawiało się także wiele różnorakich monet, takich jak: półtoraki, dwojaki, trojaki czy też szóstaki.

„Wirtualny” pieniądz, czyli pierwsze zmianki o złotym

Wirtualny pieniądz w czasach dzisiejszych utożsamiany jest przede wszystkim z kryptowalutami.  Bitcoin czy Ethereum, każdy o nich słyszał. Jednak w tym przypadku mówimy o „troszkę” odleglejszych momentach na kartach historii, czyli o roku 1496. Prężnie rozwijająca się gospodarka w tym okresie potrzebowała ustanowienia stałego systemu monetarnego, by regulować stosunki pomiędzy dostępnymi, akceptowalnymi w obiegu monetami. Na sejmie w Piotrkowie, za panowania króla Jana Olbrachta „utworzono” polskiego złotego. Był on równy 30 groszom. Polski złoty był jedynie jednostką obrachunkową, która ułatwiała większe transakcję. Oznacza to, że de facto nie funkcjonował jako fizyczny środek płatniczy.

Pomimo dużej inflacji srebrnych monet stosunek 1: 30 został zachowany przez długi czas. Doszło do sytuacji, w której zagraniczne złote monety osiągały wartość nawet 540 groszy. Siła nabywcza polskiego złotego, była zatem znacząco niższa aniżeli monet zagranicznych, które zaczęto nazywać „czerwonymi” (miało to uwydatnić różnice jakościowe).

Protoplasta złotego? – półkopek i tymf

W 1564 roku za panowania Zygmunta II Augusta wybito po raz pierwszy półkopka. Moneta ta uznawana jest za inauguracyjną w systemie złotowym. Wielu historyków jednak nie do końca zgadza się z tą informacją. Powód jest nad wyraz prosty, ponieważ wartość tej monety wynosiła 30 groszy litewskich, a nie polskich. A więc de iure powinna być uznawana jako moneta litewska.

Rysunek 4. Replika półkopka z 1564 roku

Rysunek 4. Replika półkopka z 1564 roku

W roku 1663 podjęto kolejną „próbę” zmaterializowania złotego. Za panowania króla elekcyjnego Jana Kazimierza zaczęto wybijać monetę o nazwie tymf. Nazwa tego bilonu pochodzi od nazwiska zarządcy mennicy królewskiej za panowania ówczesnego monarchy, czyli Andrzeja Tymfa. Postać ta utożsamiana jest w historii Polski jako fałszerz, oszust, który musiał się ewakuować z kraju. Sama moneta była podwartościowa, gdyż zawartość tego kruszcu oscylowała w granicach 13 groszy, a oficjalnie odpowiadała 30 groszom. „Wartość tej monecie nadaje zbawienie ojczyzny, które jest więcej warte od metalu”, ta maksyma w języku łacińskim widniała na awersie i bezpośrednio nawiązywała do rzeczywistej zmniejszonej wartości monety. Tymf wraz z boratynką, czyli miedzianym pieniądzem bitym w latach 1659-1668 utożsamiany jest z gospodarczym upadkiem Polski.

Rysunek 5. Tymf bity za czasów panowania Jana II Kazimierza

Rysunek 5. Tymf bity za czasów panowania Jana II Kazimierza

Rysunek 6. Boratynka

Rysunek 6. Boratynka

Próby reformy systemu monetarnego podjął pod koniec XVII wieku Jan III Sobieski. Do powszechnego obiegu wprowadził pieniądz wysokiej jakości. Bite były monety koronne oraz litewskie. Na jednym z nowo wyprodukowanych talarów król zobrazowany był z wieńcem laurowym na głowie.

Rysunek 7. Talar z podobizną Jana III Sobieskiego

Rysunek 7. Talar z podobizną Jana III Sobieskiego

Mimo chęci reforma zakończyła się fiaskiem. Bardzo dobrze zadziałały tutaj mechanizmy ekonomiczne opisane przeszło sto lat wcześniej przez Mikołaja Kopernika oraz Thomasa Greshama. Tzw. Prawo Kopernika-Greshama mówi, że pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy. Lepszy jest tezauryzowany, a gorszy pozostaje w obiegu. „Niestety” owe prawo można uznać za uniwersalne, ponadczasowe.

Wojna i rozbiory, czyli pierwsze polskie banknoty 

Reforma Stanisława Augusta Poniatowskiego doprowadziła do wycofania z obiegu wszystkich monet za wyjątkiem złotego. Właśnie wtedy po raz pierwszy pojawiła się nazwa „złoty” na monetach w języku polskim. Solidnie wykonane srebrne monety były jednak na masową skalę wywożone z Polski przez Prusaków, którzy „wrzucali” na nasz rynek pieniądz dużo gorszej jakości. Niestety, kolejną reformę nie możemy zaliczyć do udanych.

Później nadszedł najczarniejszy okres w historii naszego pięknego kraju, czyli rozbiory. Rozbiory utożsamiamy z wojnami, powstaniami czy przewrotami. I właśnie jeden z takich bojowych zrywów doprowadził do powstania pierwszych polskich banknotów. Gdy podczas powstania kościuszkowskiego zaczęło brakować kruszcu do bicia monet, pojawiła się koncepcja papierowego pieniądza. Świstek papieru został nazwany „biletem skarbowym” i miał zostać wymieniony na kruszec po końcowym zwycięstwie w powstaniu.

Rysunek 8. Bilety skarbowe

Rysunek 8. Bilety skarbowe

Jak zakończyła się insurekcja zapewne każdy wie. Porażka militarna sprawiła, że wspomniane bilety skarbowe przestały być prawnym środkiem płatniczym.

W okresie rozbiorów dochodziło jeszcze do paru „zrywów ekonomicznych”. W 1810 roku w Księstwie Warszawskim powstały tzw. bilety kasowe, a pięć lat później w zależnym od Rosji Królestwie Polskim pieniądze z herbem państwa kongresowego.

Rysunek 9.  Awers wzoru biletu 5 talarów

Rysunek 9. Awers wzoru biletu 5 talarów

Ważną datą dla polskiego systemu bankowego jest rok 1828 i powołanie do życia Banku Polskiego. Instytucja ta zajmowała się emitowaniem polskiego złotego, finansowaniem budowy dróg czy udzielaniem pożyczek.

W trakcie powstania listopadowego zmodyfikowano walutę. Usunięto herb państwa kongresowego, wprowadzając symbole narodowe. Jednak kolejne wojskowe fiasko doprowadziło do nasilonej rusyfikacji. Polacy musieli przełożyć plany związane z rodzimą walutą na czas bliżej nieokreślony. Wprowadzone i użytkowane były waluty okupantów.

Odrodzenie państwa – odnowa waluty, czyli reformy walutowe w międzywojennej Polsce

Wraz z odzyskaniem niepodległości w Polsce funkcjonowało wiele walut. Fakt ten sprawił, że reforma systemu finansowego była priorytetem. I tak, na roku 1919 datuję się powrót polskiej waluty. Nie był to jednak złoty, a marka polska. Niestety okres ten ściśle związany jest z inflacją. Zgodnie z podaniem Józefa Andrzeja Szwagrzyka, pół kilograma chleba kosztowało w roku 1918 3 marki polskie, w roku 20 to wydatek rzędu 5 marek, a trzy lata później 600 marek. Stopa rocznej inflacji w owym okresie przekraczała nawet 3000%.  W tym czasie w obiegu funkcjonował banknot o nominale bagatela dziesięć milionów. Wprowadzaniem pieniędzy do obiegu zajmowała się Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa.

Rysunek. Awers marki polskiej o nominale 10 milionów

Rysunek 10. Awers marki polskiej o nominale 10 milionów

Hiperinflacja osiągnęła szczyt w roku 1923. Wówczas z „odsieczą” przybył Władysław Grabski z reformą polityki monetarnej. Jego konstruktywny plan odbudowy polskiej gospodarki, poprzez m.in. poprawę ściągalności podatków, zaprzestanie dodruku pieniędzy bez pokrycia czy wprowadzenie nowego podatku dla osób deklarujących majątek powyżej 3 kg złota, doprowadził do ponownego wprowadzenia złotego jako pieniądza w obiegu. Tym razem emisją nowej/starej waluty zajmował się Bank Polski. Został powołany 15 kwietnia 1924 roku jako spółka akcyjna. W wyniku reform Grabskiego przeprowadzono także interwencyjny skup marek polskich.

Sama nazwa waluty doprowadzała do wielu sporów na tle ideowym, indoktrynacyjnym. Wydaję się, że tradycyjna, mocno zakotwiczona w polskiej historii nazwa „złoty” nie powinna mieć żadnych przeciwników. Jednak okazało się, że sam naczelnik państwa Józef Piłsudski mocno optował za „lechem”. Przeforsować próbowano też takie nazwy jak: „piast”, „kościuszko” czy „pol”. Ostatecznie sejm ustawodawczy uchylił dekret Piłsudskiego i nazwa „złoty” została tym razem na trwale związana z prawnym środkiem płatniczym obowiązującym na terytorium RP. Silnie zakorzenione tradycje w państwie polskim zwyciężyły z „nowoczesnością”. Wtedy też ustalono, że złoty będzie dzielić się na sto groszy. Uchwalenie tego dekretu miało miejsce 28 listopada 1919 roku. Pytanie więc dlaczego dopiero po 5 latach złoty został oficjalną walutą? Odpowiedzią na to pytanie jest wspomniana hiperinflacja tłamsząca polską gospodarkę w tym okresie. Warto także zwrócić uwagę na solidne fundamenty jakie posiadała waluta. Parytet złota wynosił 9/31 gramów oraz około 30 proc. obiegu zabezpieczone było w złocie i walutach obcych. Sam kurs wymiany wynosił 1 800 000 marek w zamian za jednego złotego. W powszechnym obiegu występowały wtedy nominały od 1 grosza do 500 złotych. Banknoty posiadały znak wodny zapobiegający fałszerstwom. Złoty był w ówczesnym czasie jedną z „mocniejszych” walut. Jego siła nabywcza była równa wartości ówczesnego franka szwajcarskiego.

Wojna i kolejne perturbacje złotego

Jak to w historii bywa, dobre czasy nie trwają zbyt długo. Tym razem okres prosperity zakończyła II wojna światowa. W trakcie wojny Niemieccy okupanci wymieniali złotego na nową walutę. Nazwa pozostała ta sama, jednak design zupełnie inny. Z banknotów usunięto polskie symbole. Po zakończeniu wojny i przejściu pod sowieckie wpływy, złoty został uzależniony od kursu waluty radzieckiej, czyli rubla.

W roku 1950 w życie weszły dwie ustawy. Pierwsza związana była z reformą walutową, a druga z zakazem obrotu złotem i walutami. Skutkami pierwszej reformy było wprowadzenie „przelicznika” starej waluty na nową. Ruch ten wzbudził ogromne kontrowersje, ponieważ wynagrodzenia i płace przeliczono po kursie wynoszącym 3 nowe złote za 100 starych, a przechwyconą gotówkę w stosunku 1:100. W szybki sposób radzieccy politycy doprowadzili do zubożenia 2/3 oszczędności Polaków. Jak na komunę przystało, czas jaki otrzymali obywatele na wymianę pieniędzy był oszałamiający i wynosił, aż tydzień. Od wejścia w życie nowych banknotów w dniu 30 października 1950 do 8 listopada 1950 roku Polacy mieli czas na wspomnianą wymianę. Druga ustawa przewidywała wręcz horrendalne kary za posiadanie i handel złotem (15 lat więzienia za przetrzymywanie, po nawet karę śmierci za handel!).

Banknoty wówczas obowiązujące przedstawiały „ludzi pracy”. Obowiązywały one, aż do połowy lat 70-tych. W tym czasie do obiegu trafiały banknoty zaprojektowane przez Andrzeja Heidricha z serii „Wielcy Polacy”.

Wszyscy jesteśmy milionerami!

Szalejąca inflacja w latach 80-tych i na początku lat 90-tych spowodowana kryzysem, doprowadziła do wprowadzania coraz to wyższych nominałów do obiegu:

  • 10 000 zł (1987) z wizerunkiem Stanisława Wyspiańskiego

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 1

Rysunek 11. Banknot o nominale 10 000 zł

  • 20 000 zł (1989) z wizerunkiem Marii Skłodowskiej-Curie

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 2

Rysunek 12. Banknot o nominale 20 000 zł

  • 50 000 zł (1989) z wizerunkiem Stanisława Staszica


Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 3

Rysunek 13. Banknot o nominale 50 000 zł

  • 100 000 zł (1990) z wizerunkiem Stanisława Moniuszki

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 4

Rysunek 14. Banknot o nominale 100 000 zł

  • 200 000 zł (1989) z rysunkiem ornamentalnym, bez żadnej podobizny

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 5

Rysunek 15. Banknot o nominale 200 000 zł

  • 500 000 zł (1990) z wizerunkiem Henryka Sienkiewicza

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 6

Rysunek 16. Banknot o nominale 500 000 zł

  • 1 000 000 zł (1991) z wizerunkiem Władysława Reymonta

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 7

Rysunek 17. Banknot o nominale 1 000 000 zł

  • 2 000 000 zł (1992) z wizerunkiem Ignacego Paderewskiego

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 8

Rysunek 18. Banknot o nominale 2 000 000 zł

Obowiązywały także banknoty o nominałach:

10 zł – wizerunek Józefa Bema

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 9

Rysunek 19. Banknot o nominale 10 zł

20 zł - Romuald Traugutt

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 10

Rysunek 20. Banknot o nominale 20 zł

50 zł - Karol Świerczewski

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 11

Rysunek 21. Banknot o nominale 50 zł

100 zł - Ludwik Waryński

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 12

Rysunek 22. Banknot o nominale 100 zł

200 zł - Jarosław Dąbrowski

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 13

Rysunek 23. Banknot o nominale 20 zł

500 zł - Tadeusz Kościuszko,

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 14

Rysunek 24. Banknot o nominale 500 zł

1000 zł - Mikołaj Kopernik

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 15

Rysunek 25. Banknot o nominale 1 000 zł

2000 zł - Mieszko I i Bolesław Chrobry

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 16

Rysunek 26. Banknot o nominale 2 000 zł

5000 zł - Fryderyk Chopin

Wszyscy jesteśmy milionerami! Wszystkie banknoty polskiego złotego w jednym miejscu - 17

Rysunek 27. Banknot o nominale 5 000 zł

W latach 1989-1990 spadek siły nabywczej pieniądza oscylował w granicach 1400 proc. Wtedy każdy obywatel śmiało mógł nazwać siebie milionerem. Kwoty, które w dzisiejszych czasach robią ogromne wrażenie, w ówczesnych latach nie były wiele warte. Przykładowo w 1989 r. bochenek chleba kosztował 530 zł, a dwa lata później „jedyne” 1762 zł. Ahh, przecież byliśmy milionerami…

Inflacja – denominacja

Rok 1989 to dla Polski niewątpliwie trudny okres. Kolejna hiperinflacja, wysoki deficyt budżetowy czy ogromne zadłużenie zagraniczne sprawiły, że wdrożenie kolejnych gospodarczych reform było nieuniknione.  W odrodzeniu, oczyszczeniu i odbudowaniu polskich finansów ogromną cegiełkę dołożył dobrze znany polityk Leszek Balcerowicz. Drastyczne reformy zawarte w słynnym „planie Balcerowicza” doprowadziły do zahamowania inflacji i ustabilizowania polityki monetarnej.

Kolejnym przystankiem w drodze do „płynności finansowej” była denominacja. Operacja ta została przeprowadzona w roku 1995. Zgodnie z kursem wymiany 10000 starych złotych zostało zamienione na 1 złotówkę. Cały zabieg przeprowadzany był w taki sposób, by społeczeństwo zrozumiało zamiary pomysłodawców projektu. Można wyobrazić sobie, z jaką podejrzliwością musieli podchodzić do całej operacji obywatele. Patrząc przez pryzmat czasu, przebiegło to w sposób nienaganny, a w naszych portfelach „Wielkich Polaków” zastąpili „Władcy Polscy”.

Bank centralny – NBP

Swoją działalność Narodowy Bank Polski rozpoczął oficjalnie w 1945 roku. Przed tym okresem jako bank centralny funkcjonował Bank Polski. Do zadań NBP należy m.in. emitowanie własnej waluty, rozwój systemu płatniczego, obsługa Skarbu Państwa czy prowadzenie polityki pieniężnej. Organami ustawowymi tej organizacji są:

  • Prezes NBP (Powoływany jest przez Sejm na wniosek Prezydenta, na 6-letnią kadencję. Jest on przewodniczącym Rady Polityki Pieniężnej i zarządu NBP)
  • Rada Polityki Pieniężnej (9 członków, powołanych w równej liczbie przez Prezydenta RP, Sejm i Senat)
  • Zarząd NBP

Logo NBP

Rysunek 28. Logo NBP

Obecnie tj. w 2020 roku prezesem NBP jest profesor Adam Glapiński. Tą zaszczytną funkcję pełniły także takie znane osobistości jak: Marek Belka, Leszek Balcerowicz czy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Notowania: USDPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDPLN/

Mateusz Myśliwiec

Redaktor portalu FXMAG. Student fianasów i rachunkowości zafascycnowany rynkami finansowymi. Zwolennik ekonomii behawioralnej, inwestor indywidulany, miłośnik literatury. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk