• Odbierz prezent
Debiut Spotify na NYSE już na początku kwietnia!

 

Serial debiutu giełdowego Spotify ciągnie się już kilkanaście miesięcy. Wraz z początkiem bieżącego roku pojawiły się konkrety o złożeniu przez spółkę wniosku o dopuszczenie akcji do obrotu na NYSE. Kilka dni temu została podana informacja, iż debiut największej platformy streamingu muzyki ma mieć miejsce na początku kwietnia. Z uwagi na wielkość oferty oraz odmienną formułę wejścia na giełdę, debiut Spotify będzie jednym z największych wydarzeń na Wall Street w tym roku.

 

Szwedzka spółka niedawno złożyła prospekt emisyjny i niebawem akcje będą dostępne dla inwestorów. Oferta jest o tyle interesująca, iż odbędzie się w odmiennej, niż ma to zazwyczaj miejsce, formie, tak zwanej direct listing czyli notowania bezpośredniego. Znaczy to tyle, że Spotify nie przeprowadzi standardowej oferty publicznej sprzedaży akcji, całej procedury i medialnego zamieszania budowania księgi popytu, prezentacji dla inwestorów, zapisów, stabilizacji oferty i blokady obecnych akcjonariuszy przed przedwczesną sprzedażą. Dzięki temu, spółka zaoszczędzi bardzo dużo pieniędzy, a branża związana bliżej z IPO jak choćby banki inwestycyjne czy market makerzy, straci krocie z opłat związanych z przeprowadzeniem oferty oraz rabatów z tytułu zakupu większych pakietów akcji. Akcje po prostu zaczną być notowane i na pewno będą bardzo popularne. Można spodziewać się w pierwszych dniach czy tygodniach bardzo dużej zmienności, choćby z uwagi na fakt, że nie został wyznaczony główny market maker, który ma za zadanie „pilnować” kurs.

 

Należy zaznaczyć, iż do tej pory direct listing miało miejsce w przypadku niewielkich spółek i w dodatku tylko na giełdzie Nasdaq. Debiut Spotify jest możliwy ze względu na niedawną zmianę przepisów, które zezwalają wejście także na NYSE i będzie to pierwsza tak duża operacja. Branża uważnie się przygląda i jeśli cała procedura zakończy się pozytywnie, na pewno kolejne firmy – małe i duże - pójdą w tym samym tropem.

FXMAG akcje debiut spotify na nyse już na początku kwietnia! spotify debiut nyse nasdaq 1

Dla samej spółki oznacza to mniej więcej tyle, że taka formuła wprowadzenia firmy na giełdę pozbawi ją możliwość pozyskania dodatkowych pieniędzy na bieżącą działalność, a ta, przypomnijmy, jest wysoce nierentowna (o czym później). Jednym słowem – Spotify idzie na giełdę niekoniecznie po pieniądze, po to by łatać dziury w budżecie. Niedawno opublikowany prospekt emisyjny wykazał jak trudny biznes prowadzą Szwedzi i ile muszą dokładać do interesu. Obecni akcjonariusze wykazują się bardzo dużą cierpliwością, na przestrzeni lat spółka rozwinęła się kolosalnie, zwiększając od 2010 roku przychody niemal 50-stokrotnie. W 2010 roku było to ledwie 98 mln przychodu i 38 mln straty, za 2017 spółka wykazała 5 mld (pięć miliardów) dolarów przychodu i 1,5 mld (półtora miliarda!) strat. Ogromna skala działalności platformy, to także kolosalne koszty jej obsługi oraz stały wzrost nakładów na licencje i tantiemy dla posiadaczy praw do utworów z biblioteki Spotify, która od 2006 roku wypłaciła ich w kwocie niemal 9,8 mld. I to stanowi główny powód niewydolności modelu biznesowego szwedzkiej spółki, która jest samotnym liderem swojej branży, szklanym odbiciem Netflix'a z tą różnicą, że amerykanie zarabiają na swojej działalności górę pieniędzy, a Szwedzi cały czas są pod kreską i nieprędko się to zmieni. Wpływy pochodzące z reklam oraz abonamentów od użytkowników premium, to zdecydowanie za mało, aby udźwignąć lawinowo rosnące koszty.

 

Niemniej jednak Spotify zmieniło na przestrzeni lat świat muzyki, dając swoim 230 milionom użytkowników dostęp do niemal nieskończonej bazy utworów w chmurze, które można w każdej chwili odtworzyć. Prywatnie jestem miłośnikiem muzyki i należę do grupy 70 milionów użytkowników, którzy mają wykupioną usługę Spotify Premium, a więc bez reklam i z możliwością tworzenia własnej playlisty. Spotify zmieniło moje nastawienie do kolekcjonowania muzyki, po latach zbierania płyt CD, zwyczajnie uznałem, że mobilna dostępność do bardziej i mniej znanych wydawnictw i artystów, których można odtworzyć sobie w każdej chwili i miejscu z dostępem do Internetu, jest wygodniejsza. Jakość odtwarzanej muzyki jest w zupełności wystarczająca.

FXMAG akcje debiut spotify na nyse już na początku kwietnia! spotify debiut nyse nasdaq 2

Jaki będzie debiut Spotify? Cena emisyjna akcji jest obliczona na kwotę 132,5 dolarów, a całość oferty na kosmiczne 23 miliardy dolarów. Dużo, jak na spółkę, która nadal jest startupem i nie zarobiła ani centa. Docenić należy fakt, że nie ma bezpośredniej konkurencji. Podobne usługi oferowane przez Apple, Google, Pandorę czy Tidal są daleko w tyle. Apple Music to skala zaledwie 36 mln użytkowników, to mniej więcej tyle, ile Spotify ma utworów w bibliotece. Pewne jest jedno – handel będzie rozgrzany do czerwoności, tysiące drobnych spekulantów, traderów czy inwestorów indywidualnych, których na pewno oferta sprowadzi na giełdowy parkiet, będzie chciało kupić sobie akcje spółki z zielonym logo. Po drugiej stronie staną obecni akcjonariusze, chcący upłynnić część udziałów po wysokiej cenie, a będą mogli to zrobić, gdyż nie będzie obowiązywał ich 180-dniowy okres blokady. Zapowiada się pasjonujący debiut o bardzo wysokiej zmienności i rozgrzane do czerwoności serwery obsługujące zlecenia giełdowe.

 

 


Patryk Chyła

Remote trader, specjalizuje się w segmencie akcji amerykańskich. Prowadzi tematyczną grupę o giełdach i inwestowaniu 'Mechanika Rynku' na Facebook (facebook.com/groups/mechanikarynku/)

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk