• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
zarządzanie ryzykiem
Z artykułu dowiesz się:

- W jaki sposób zamykać pozycję

- Jak zarządzać pozycją w oparciu o "mentalny target"

Na początku traderskiej drogi chyba każdy usłyszał/przeczytał zdanie: "tnij straty i daj zyskom rosnąć". Kolejna edukacyjna lekcja to "zawsze stawiaj Stop Lossy". Jest ona nawiązaniem do pierwszej części podstawowej reguły - "tnij straty...". Zgodność tych dwóch reguł jest oczywista. Teraz pytanie: co ze zleceniem Take Profit?

 

Nigdzie nie usłyszysz zasady - zawsze stawiaj Take Profit. Zlecenie poniekąd kłóci się ze zdaniem "... daj zyskom rosnąć". Skoro cena/kurs podąża w kierunku zgodnym z naszą pozycją, to po co wychodzić z rynku? Jednak z drugiej strony, ciężko jest otwierać pozycję nie mając wyraźnego celu. Wchodząc w rynek musimy wiedzieć, czy chcemy zgarnąć 10, 100 czy 1000 pipsów. 

Ze zleceniem Take Profit nie ma złotej reguły. Jedni je stawiają, inni wolą zamykać pozycje ręcznie lub "podsuwając" Stop Lossa. Wadą zamykania pozycji z ręki jest możliwość zaangażowania emocji, a w tradingu jak najwięcej rzeczy powinniśmy wykonywać mechanicznie. Jeśli sobie z tym nie radzimy, to lepiej zostawić to zadanie komputerowi. Podsuwanie Stop Lossa również ma swoje wady. Musimy wtedy grać ze świadomością, że pozycja zawsze będzie zamykana w gorszym momencie niż można to było zrobić w trakcie jej trwania.

Ciekawą metodą jest wykorzystanie mentalnego targetu. Kiedy cena/kurs pokona zakładany przez nas poziom, który mógłby się zakończyć uruchomieniem zlecenia Take Profit, ustawiamy zlecenie Stop Loss na tym poziomie. W ten sposób wiemy, że pozycja zarobi co najmniej tyle, ile zarobiłaby ze zdefiniowanym poziomem Take Profit i pozbywamy się ryzyka żalu.

 

Tak przedstawiałby się przykładowy schemat zarządzania pozycją:

  1. Otwieramy pozycję ze zdefiniowanym poziomem SL i wyznaczonym targetem (bez stawiania zlecenia TP, lub stawiając je i usuwając, gdy cena/kurs zbliża się do wyznaczonego poziomu - drugie wyjście jest o tyle dobre, że w sytuacji wysokiej zmienności, gdy nie ma czasu na reakcję, my inkasujemy bezpieczny zysk).
  2. Nie stosujemy tzw. Break Even - cena/kurs musi mieć przestrzeń do osiągnięcia celu.
  3. Gdy cena/kurs przekroczy wyznaczony przez nas target ustawiamy w tym miejscu zlecenie Stop Loss.
  4. Przesuwamy zlecenie Stop Loss pod minimum (pozycja długa) lub maksimum (pozycja krótka) każdej kolejnej świecy

Podsuwanie Stop Lossa po zrealizowaniu targetu związane jest z tym, że tak naprawdę już zarobiliśmy tyle, ile zamierzaliśmy, a każdy kolejny pips, który wyciągamy jest dla nas tylko premią. Tutaj już nie ma żalu, że "przez chwilę mieliśmy więcej, ale zysk spadł do Stop Lossa".

W tradingu trudno wyzbyć się emocji, dlatego warto stosować zagrywki, które sprawią, że to nie emocje wykiwają nas, tylko my wykiwamy emocje.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk