• Odbierz prezent
Czym lepiej spekulować? Kontraktami CFD na WIG20 czy futures na WIG20? Co jest bezpieczniejsze?

Lewarowane kontrakty na indeksy są coraz popularniejsze, szczególnie gdy coraz więcej osób wieszczy nadchodzący krach, a krótka pozycja daje szansę na wykręcenie świetnego wyniku na giełdowej panice. W tym odcinku zajmę się kontraktami na nasz lokalny indeks blue chipów - WIG20

 

Instrumenty pochodne: kontrakty CFD oraz futures. Niby takie same, a jednak inne

Zaczynamy kolejną lekcję kursu CFD od A do Z, której partnerem jest DM X-Trade Brokers. Czasy, w których kontrakty różnicowe, potocznie i zarazem mylnie określane jako “forex”, kojarzyły się głównie z parami walutowymi już dawno minęły. Obecnie CFD są postrzegane jako instrumenty, które zapewniają lewarowaną ekspozycję na wiele różnych klas aktywów. I tak np. w 2020 r. XTB aż 75% swoich przychodów z segmentu kontraktów różnicowych osiągnął na CFD, których instrumentem bazowym nie były waluty lecz indeksy giełdowe. W tym odcinku zajmę się jednym z takich kontraktów, choć może niekoniecznie tym najpopularniejszym wśród traderów. Mowa o CFD na czołowy indeks warszawskiej giełdy, czyli WIG20, skupiający dwadzieścia największych pod względem kapitalizacji i obrotów spółki z GPW.

 

 

Warunki handlu na kontrakcie CFD na WIG20. Jakie mamy wymogi kapitałowe? Czy indeks WIG20 jest instrumentem bazowym kontraktu CFD na WIG20?

Kontrakt różnicowy na indeks WIG20 znajdziemy w ofercie większości brokerów. Zgodnie z wymogami ogólnoeuropejskiego regulatora ESMA, poziom dźwigni finansowej na tym instrumencie wynosi 10:1, czyli inaczej mówiąc, minimalny depozyt zabezpieczający wynosi 10%. Wartość jednego lota wynosi dwudziestokrotność kursu indeksu wyrażonego w punktach, czyli mówiąc prościej - kontrakt CFD ma mnożnik x20, podobnie jak futures notowany na GPW, ale o tym za chwilę. Dwudziestokrotny mnożnik oznacza również, że wartość jednego pipsa przy wolumenie 1 lota to równe 20 PLN. Jeśli chodzi o spread, na tym instrumencie, to trzeba liczyć się z tym, że sam WIG20 nie należy do najpopularniejszych indeksów w Europie, dlatego też instrumenty pochodne, które zapewniają na niego ekspozycję nie będą wyjątkowo płynne, co zaś może skutkować szerszymi spreadami, a dla tradera oznacza wyższe realne koszty transakcji. Obecnie spread dla CFD na WIG20 oscyluje od 2 do 3 pipsów (dla przykładu: spread 2,5 pipsa to koszt 50 PLN za 1 lota). Oprócz tego, trzeba też brać pod uwagę koszt utrzymania pozycji w czasie, wynikający z ujemnych punktów swapowych, które będą nieznacznie wyższe dla pozycji długiej.

Trzeba też pamiętać o tym, że kontrakty różnicowe na WIG20 tak naprawdę nie śledzą samego indeksu giełdowego, lecz kontrakt terminowy futures notowany na warszawskiej giełdzie, który ma symbol FW20, a konkretnie jego najszybciej wygasającą serię.

 

Jakie są warunki handlu na kontraktach futures na WIG20? Wymogi kapitałowe

Jeśli chodzi o instrument bazowy dla CFD na WIG20, to jest to właśnie wspomniany FW20, będący pierwszym kontraktem terminowym na warszawskiej giełdzie, notowanym od stycznia 1998 r. w czterech cyklicznie wygasających seriach - w marcu (H), czerwcu (M), wrześniu (U) i grudniu (Z). Mnożnik kontraktu wynosi 20, co zostało również przejęte przez kontrakty CFD, czyli wartość 1 lota dla kontraktu różnicowego będzie równa wartości 1 kontraktu futures na WIG20. Kontrakty terminowe również są instrumentami lewarowanymi, a jeśli chodzi o FW20 to minimalny depozyt zabezpieczający wynosi 10%, czyli efektywna dźwignia to 10:1, podobnie jak w CFD. Część domów maklerskich będzie wymagało też tzw. depozytu wstępnego, który wynosi 12%, tak więc w takim przypadku realna dźwignia będzie niższa - przy kursie FW20 2200 pkt. konieczny będzie depozyt 5280 PLN, zamiast 4400 PLN przy 10% zabezpieczeniu. Jeśli chodzi o spready to najczęściej oscylują one w granicach 1,5-2,5 punktu indeksowego.

 

Koszty handlu kontraktami CFD na WIG20 oraz na FW20. Co się bardziej opłaca i w jakim horyzoncie czasowym?

No i teraz mamy dwa instrumenty pochodne na ten sam instrument bazowy, jakim w tym przypadku jest indeks WIG20. Który będzie lepszy i w jakich sytuacjach?

Zacznijmy od tego, że oba rodzaje kontraktów na pierwszy rzut oka mają bardzo podobne parametry - zarówno futures, jak i CFD mają efektywną dziesięciokrotną dźwignię i dwudziestokrotny mnożnik, a także w miarę zbliżony spread, choć nieznacznie wyższy w przypadku kontraktów różnicowych, ze względu na markup (narzut) brokera, u którego otwieramy pozycję., oba rodzaje derywatów pozwalają zająć pozycję długą lub krótką. Kontrakty futures są jednak mniej elastyczne pod względem wymagań kapitałowych - w ich przypadku najmniejszy wolumen transakcji to 1 kontrakt, co w przypadku kursu FW20 na poziomie 2200 pkt. wymaga zaangażowania co najmniej 4400 PLN. Kontrakty CFD pozwalają na zajęcie pozycji o znacznie niższym wolumenie, w tym nawet stukrotnie, czyli 1 mikro lota. Teoretycznie więc do otwarcia takiej pozycji wystarczą 44 PLN. Nie chodzi tu oczywiście o to by handlować możliwie najmniejszymi pozycjami, taka elastyczność w wyborze wolumenu transakcyjnego jest jednak dogodna podczas dobierania wartości pozycji do założonych zasad zarządzania ryzykiem dla traderów z mniejszymi depozytami. 

CFD na WIG20 będzie też lepszym rozwiązaniem dla początkujących nie tylko dlatego, że pozwala otwierać mniejsze pozycje, ale również dlatego że zapewnia ochronę przed ujemnym saldem i automatycznie zamyka stratną pozycję, gdy wartość depozytu zabezpieczającego rachunku spadnie poniżej 50% (stop out). W przypadku futuresów również istnieje mechanizm zabezpieczenia równający do rynku i wzywający do uzupełnienia depozytu, jednak na samych kontraktach terminowych można stracić więcej niż początkowo wpłaciliśmy.

Kontrakty terminowe wymagają też czujności podczas rolowania - jeśli chcemy utrzymać pozycję w czasie pomiędzy kolejnymi seriami futuresów, musimy samodzielnie dokonać rolowania, otwierając pozycję na kolejnej serii, ponosząc wszystkie związane z tym koszty i ryzyka (contango, backwardation). W przypadku CFD rolowanie następuje automatycznie, a różnice kursowe pomiędzy kolejnymi seriami kontraktów są kompensowane punktami swapowymi i nie mają wpływu na nasz wynik, co jest dużym ułatwieniem.

Futuresy są notowane na regulowanym rynku giełdowym, w przypadku FW20 jest to GPW, natomiast CFD są instrumentami OTC (pozagiełdowymi) oferowanym przez brokera. Ten pierwszy daje dostęp do arkusza zleceń (który nie jest jednak darmowy), czego nie można powiedzieć o CFD


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk