• Odbierz prezent
Czym jest strategia inwestycyjna? Czy powinieneś mieć swoją własną strategię?

Inwestując swoje pieniądze na giełdzie, musisz ustalić sobie konkretne cele i oczywiście sposoby na to, aby je osiągnąć. Bez tego będziesz poruszać się po omacku i to w środowisku ciągłej niepewności, w którym łatwiej jest stracić niż zarobić, szczególnie w dłuższym terminie. Na szczęście z pomocą przychodzi nam strategia inwestycyjna. Czym ona jest i czy jest Ci potrzebna?

 

Czym jest strategia inwestycyjna?

W kolejnym odcinku Kursu Inwestora Giełdowego, który przygotowujemy we współpracy z Giełdą Papierów Wartościowych, postaram się wprowadzić Cię do bardzo ważnego i niestety często pomijanego tematu. Tym tematem jest wybór strategii inwestycyjnej odpowiedniej dla naszych osobistych potrzeb i osobowości, no i oczywiście trzymanie się jej zasad.

Zacznijmy od samego początku, czyli od odpowiedzi na pytanie: czym tak naprawdę jest strategia inwestycyjna? 

 

Gdybym chciał trochę pofilozofować, to powiedziałbym że strategia jest jakąś próbą usystematyzowania wszechobecnego chaosu, wywołanego przez setki, a być może nawet tysiące różnorodnych czynników, które wpływają na zachowania uczestników rynku i tym samym na wyceny różnych aktywów. My na te czynniki nie mamy żadnego wpływu, możemy tylko się do nich dostosowywać, bo to “rynek ma zawsze rację”, czy nam się to podoba, czy nie. Strategia ma nam pomóc odnaleźć się w tym chaosie i pozwalać na podejmowanie odpowiednich decyzji w warunkach rynkowej niepewności. Pięknie to brzmi, ale niewiele z tego wynika. Najprościej mówiąc, strategia inwestycyjna to zbiór wybranych i sprecyzowanych przez nas zasad, na podstawie których podejmujemy podstawowe decyzje związane z lokowaniem naszych pieniędzy na rynku finansowym. W ramach strategii inwestycyjnej ustalamy:

  • na jakich rynkach i z wykorzystaniem jakich instrumentów inwestujemy
  • ile pieniędzy z naszego budżetu inwestycyjnego wykorzystujemy i jaki procent lokujemy w konkretne aktywa
  • na jakie ryzyko inwestycyjne możemy sobie pozwolić i ile procent straty możemy zaakceptować na pojedynczej transakcji
  • w jaki sposób budujemy nasz portfel: czy w jakikolwiek sposób go dywersyfikujemy, jeśli tak to czy robimy to w obrębie jednej klasy aktywów (czyli ograniczamy się np. tylko do akcji spółek z różnych sektorów), czy korzystamy z różnych aktywów (np. akcje i obligacje)
  • na jakiej podstawie podejmujemy decyzje o otwarciu transakcji: co sprawia, że uznajemy konkretny moment za odpowiedni np. na zakup akcji konkretnej spółki. Czy są to sygnały analizy technicznej, czyli odczytywane z wykresu; czy może przy podejmowaniu decyzji skupiamy się na wskaźnikach analizy fundamentalnej, sprawozdaniach finansowych lub sugerujemy się rekomendacjami analityków, newsami i komunikatami spółek
  • w jaki sposób prowadzimy i kiedy zamykamy naszą transakcję: wprawdzie zakup akcji w odpowiednim momencie jest bardzo ważny, jednak w praktyce to zamknięcie naszej pozycji (czyli w naszym przypadku sprzedaż akcji) jest kluczowe dla wyniku całej transakcji. Dopiero po sprzedaży akcji możemy jednoznacznie stwierdzić ile zarobiliśmy lub ile straciliśmy, czyli zaksięgować nasz wynik. Dlatego nasza osobista strategia nie powinna skupiać się wyłącznie na tym kiedy kupujemy akcje, bo przecież kiedyś trzeba będzie je sprzedać. Strategia powinna zakładać przynajmniej dwa skrajne scenariusze - pozytywny, no i oczywiście również ten negatywny. W negatywnym ustalamy zabezpieczenie naszej transakcji, czyli decydujemy na jaką potencjalną stratę możemy sobie pozwolić i kiedy sprzedamy akcje po cenie niższej od zakupu. Istotne jest też określenie pozytywnego scenariusza, w którym ustalamy po jakiej cenie lub alternatywnie po jakim czasie sprzedamy akcje z zyskiem. Oczywiście, jeśli budujemy portfel ze spółek, które wypłacają regularne dywidendy, to ustalenie górnej granicy ceny akcji, po której je sprzedamy będzie drugorzędne
  • jaki jest horyzont czasowy naszych inwestycji, czyli mówiąc prościej: na jak długo kupujemy akcje danej spółki, czy planujemy sprzedać ją przy pierwszej nadarzającej się okazji do zrealizowania zysku, czy może chcemy mieć ją w portfelu przez wiele lat, licząc na jej systematyczne wzrosty i regularne dywidendy
  • no i na sam koniec: ile różnych portfeli o odmiennych charakterystykach planujemy prowadzić. Ten punkt jest akurat zarezerwowany dla inwestorów, którzy mają już jakiś staż na rynku i pewne doświadczenie, no i oczywiście odpowiednio duży kapitał do rozdysponowania. O co chodzi z różnymi portfelami? Na rynku mamy różne instrumenty finansowe o szerokim spektrum ryzyka inwestycyjnego. Dlaczego więc mielibyśmy zamykać się w jednej strategii, skoro dzieje się tak wiele? Doświadczeni inwestorzy mają przynajmniej kilka różnych portfeli, w których stosują różne strategie. Najbardziej ogólna zasad mówi, że z całego naszego budżetu inwestycyjnego przeznaczamy procentowo najmniejszą część na portfel, w którym realizujemy najbardziej agresywną i ryzykowną strategię, natomiast procentowo największą część kapitału powinniśmy inwestować za pośrednictwem najmniej ryzykownej strategii. 

 

Czy powinieneś mieć strategię inwestycyjną?

To, co przedstawiłem może wydawać się lekko przytłaczające, ale sprowadzając strategię inwestycyjną do absolutnego minimum - są to nasze własne zasady, na podstawie których ustalamy w co inwestujemy, w jakim momencie to robimy, a także kiedy zamykamy transakcję księgując nasz zysk lub ucinając stratę. 

Ktoś mógłby jednak zadać bardzo dobre pytanie - czy ja również potrzebuję strategii i czy można się bez niej obejść? 

Strategia inwestycyjna to nie tylko nasz plan, ale przede wszystkim podstawowe zasady działania i podejmowania konkretnych decyzji na rynku. Ryzykowanie swoich najczęściej ciężko zarobionych pieniędzy bez pomysłu na to co tak naprawdę chcemy na rynku osiągnąć to nie jest dobry pomysł. Mówię to szczególnie dlatego, że jest to temat na czasie - w 2020 r. byliśmy świadkami naprawdę nietypowej sytuacji na giełdach całego świata. Na rynku kapitałowym pojawiło się mnóstwo osób, które wcześniej nie miały zbyt dużego doświadczenia inwestycyjnego albo po prostu była to ich pierwsza styczność z giełdą. Wystarczyło w drugiej połowie marca kupić akcje niemal jakiejkolwiek spółki, w tym szczególnie takiej, która zajmowała się czymkolwiek związanym z walką z pandemią koronawirusa i sprzedać je kilka miesięcy później, aby zanotować nawet kilkuset procentowe stopy zwrotu. Co ciekawe, część z tych osób mimo tego, że początkowo zwielokrotniło swój kapitał na koniec roku zanotuje stratę. Głównie ze względu na brak strategii i “strzelanie na oślep”, które od czasu do czasu się sprawdza, ale bardziej opiera się na szczęściu niż na rzetelnie podejmowanych decyzjach.

Dlatego też, na dłuższą metę ciężko jest osiągać satysfakcjonujące rezultaty bez określenia pewnych zasad, którymi będziemy się kierować. Jeżeli strategia inwestycyjna brzmi dla Ciebie zbyt poważnie i wzbudza w Tobie niechęć już na samą myśl, to potraktuj to jak zestaw prostych zasad, których przestrzeganie nie sprawi Ci problemów. Zastanów się nad tym jakie spółki Cię interesują, na jakiej podstawie podejmujesz decyzję o zakupie akcji tej konkretnej w danym momencie, a także na jakie ryzyko możesz sobie pozwolić i jaka roczna stopa zwrotu jest dla Ciebie realnym i satysfakcjonującym wynikiem.

Od tych prostych pytań możesz zacząć budować swoją strategię, a być może już ją masz, ale nie jesteś tego świadomy?

 


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk