• Odbierz prezent
Czym jest ETN? Co wybrać: fundusz ETF czy instrument dłużny ETN na indeks? Definicja ETN

Czym jest ETN i w jaki sposób różni się od ETF? Co musisz wiedzieć zanim zdecydujesz się zainwestować za pośrednictwem ETN i dla kogo jest to odpowiedni instrument?

 

Czym jest ETN? Definicja Exchange Traded Notes

ETN to akronim od Exchange Traded Notes, co można przetłumaczyć jako noty giełdowe (nie mylić z notowaniami giełdowymi). Nie są to najpopularniejsze instrumenty finansowe, a ze względu na skrót łudząco podobny do ETF, czyli funduszy notowanych na giełdzie, wiele osób inwestuje w nie, myśląc że kupiło udziały właśnie w funduszu, a to może prowadzić do wielu problemów, o których opowiem za chwilę.

 

ETN jest instrumentem dłużnym notowanym na giełdzie papierów wartościowych, na zasadach podobnych do akcji spółek giełdowych. Co to znaczy, że jest instrumentem dłużnym?

Oznacza to, że pożyczamy nasze pieniądze podmiotowi, który je emituje. Najczęściej są to banki inwestycyjne i fundusze (mowa tutaj o podmiotach takich jak Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, a nie o instrumentach finansowych, jakimi są fundusze). Zasady funkcjonowania ETN można w pewien sposób porównać do obligacji korporacyjnych, w których również pożyczamy emitentowi nasze pieniądze, a on staje się dłużnikiem wobec nas. Tutaj jednak podobieństwa się kończą. Obligacje skarbowe i korporacyjne gwarantują nam oprocentowanie, czyli inaczej kupon obligacji, który jest wcześniej ustalony, więc wiemy jaki zwrot z inwestycji uzyskamy przed zakupem obligacji. Teoretycznie więc nie występuje tu ryzyko inwestycyjne, a jedynie ryzyko kredytowe, które pojawia się wtedy gdy emitent nie jest w stanie spłacić wyemitowanych obligacji.

 

W przypadku ETN-ów nie mamy gwarantowanej stopy zwrotu, ponieważ jest ona uzależniona od tego jak będzie zachowywał się benchmark, czyli instrument, którego ruchy cenowe są śledzone przez nasz ETN.

Istnieje więc ryzyko inwestycyjne, wynikające ze zmienności rynku.

Oprócz tego ETN, podobnie jak obligacje (szczególnie korporacyjne), naraża inwestorów na ryzyko kredytowe, czyli niewypłacalności ich emitenta.

 

 

ETN to nie ETF! Podstawowe różnice między ETN i ETF

Jak wspomniałem na początku, ETN bardzo często bywa mylony z ETF-ami, szczególnie przez początkujących inwestorów. Mimo tego, że oba instrumenty na pierwszy rzut oka mogą wyglądać bardzo podobnie, to jednak w żadnym wypadku nie można stawiać między nimi znaku równości.

 

Zacznę od podobieństw pomiędzy ETN a ETF. Nie da się ukryć, że oba typy instrumentów należą do szerokiej grupy ETP, czyli produktów inwestycyjnych notowanych na giełdach papierów wartościowych, ale innych niż akcje i obligacje.

Zarówno ETF, jak i ETP mają za zadanie replikować, czyli odzwierciedlać ruchy cenowe swojego benchmarku - w obu przypadkach może to być indeks giełdowy, indeks sektorowy, tematyczny, czy nawet surowce i metale szlachetne.

ETF i ETN są przedmiotem obrotu na regulowanym rynku i są objęte notowaniami ciągłymi, czyli podobnie jak w przypadku akcji - w trakcie trwania sesji giełdowej na bieżąco możemy śledzić zmiany ceny ich jednostek, możemy też kupić je i sprzedać w dowolnym momencie podczas sesji, tak samo jak akcje. W przypadku ETN-ów zdarzają się certyfikaty, które są objęte notowaniami na fixing, czyli ich cena jest aktualizowana tylko na otwarciu i zamknięciu sesji.

I w zasadzie na tym kończą się podobieństwa pomiędzy ETF a ETN.

Najważniejszą różnicą pomiędzy ETF-em a ETN jest kompletnie inny status prawny - ETF-y to, jak sama nazwa wskazuje fundusze inwestycyjne, natomiast ETN-y są instrumentami dłużnymi, jak wspomniałem na samym początku.

 

W przypadku problemów podmiotu zarządzającego funduszem notowanym na giełdzie pieniądze ulokowane przez inwestorów nie są zagrożone, ponieważ managerowie funduszu nie mają do nich bezpośredniego dostępu. Za ich bezpieczeństwo odpowiada zupełnie inny podmiot, pełniący rolę depozytariusza, gwarantującego bezpieczeństwo środków np. w przypadku upadku funduszu. Więc teoretycznie w przypadku ETF-ów nie występuje ryzyko kredytowe, a przynajmniej jest znacznie niższe niż w ETN.

Noty giełdowe są narażone na ryzyko niewypłacalności emitenta, dlatego przy wyborze instrumentu powinniśmy kierować się wiarygodnością banku, który wypuszcza je na rynek. Oprócz tego ETN-y należą do tzw. niezabezpieczonych bankowych papierów wartościowych, czyli w przypadku niewypłacalności nie są one zwracane inwestorom z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

 

Kolejna kwestia dotyczy sposobu replikacji benchmarku, czyli mówiąc prościej tego w jaki sposób ETF i ETN śledzą ruchy cenowe swojego indeksu docelowego.

 

Większość funduszy notowanych na giełdzie stosuje przynajmniej częściową replikację fizyczną, czyli rzeczywiście inwestuje w aktywa wchodzące w skład benchmarku. Jeśli ETF śledzi indeks giełdowy, to kupuje akcje wchodzących w jego skład spółek w odpowiednich proporcjach.

 

ETN jest typowym instrumentem syntetycznym - emitent certyfikatów nie inwestuje pieniędzy powierzonych przez inwestorów w aktywa, które wchodzą w skład benchmarku. Inwestorzy powierzają mu kapitał, z którym może zrobić w zasadzie co chce. Emitent zobowiązuje się jednak do tego, że wypłaci inwestorom środki równe wartości certyfikatów, które zakupili. 

Czyli jeśli benchmark wzrósł i tym samym wartość certyfikatów również, to możemy wypłacić ulokowane przez nas pieniądze powiększone o kwotę wynikającą ze wzrostu indeksu docelowego. Dzięki temu jesteśmy na plusie. I odwrotnie, gdy benchmark naszego ETN-u stracił, spieniężając nasze certyfikaty otrzymamy zainwestowaną kwotę pomniejszoną o wartość spadków indeksu docelowego - w takiej sytuacji jestesmy na minusie.

O tym, że w przypadku ETN-ów ważniejsza jest sytuacja emitenta niż to, co dzieje się na instrumencie docelowym może świadczyć świadczyć skrajna sytuacja z ostatniego kryzysu, kiedy wartość ETN-ów na metale szlachetne oferowanych przez Lehman Brothers rosła, ale po ogłoszeniu bankructwa przez ten istniejący od 1850 r. bank stały się one w zasadzie bezwartościowe, właśnie ze względu na niewypłacalność emitenta. 

 

Czy inwestowanie w ETN ma jakieś zalety?

Z tego, co dotychczas powiedziałem można wywnioskować, że ETN-y są bardziej ryzykowne od ETF-ów, nie dając nic w zamian. To jednak nieprawda, poniewaz noty giełdowe mają sporo zalet i przede wszystkim są zupełnie innymi instrumentami od funduszy notowanych na giełdzie. 

 

ETN-y to z reguły bardziej złożone instrumenty od ETF-ów i dzięki swojej syntetycznej strukturze dają możliwość zajęcia bardzo ciekawych pozycji na różne instrumenty, w tym również dość egzotyczne i niedostępne dla potencjalnego inwestora. Mowa np. o lewarowanych pozycjach na indeks surowcowy, czy możliwości zajęcia pozycji krótkiej z dźwignią finansową na bardzo szerokie indeksy np. MSCI World, czego nie byłby nam w stanie zapewnić fundusz.

 

ETN-y mogą być też alternatywą dla kontraktów terminowych futures, zapewniającą większą elastyczność i niższe wymogi kapitałowe.

Oprócz tego, ETN nie są podatne na tzw. błędy replikacji, czyli ich cena nie rozjeżdża się w stosunku do benchmarku. Dzieje się tak dlatego, że stosują one pełną replikację syntetyczną, dzięki czemu ich ruchy cenowe zawsze powinny być identyczne w stosunku do zmienności indeksu docelowego. Nie należy tutaj mylić błędów replikacji z tzw. Compounding Effect (efektem mieszania), wynikającym z codziennego rebalancingu w przypadku ETN-ów z dźwignią finansową, ale to tym opowiem kiedy indziej.

 

Dla kogo ETF a dla kogo ETN?

ETN-y to instrumenty najczęściej posiadające dźwignię, mnożnik lub odwracające naszą pozycję (krótka sprzedaż), a także posiadające każda z tych cech jednocześnie. Są to zatem instrumenty o wyższym ryzyku inwestycyjnym, no i oczywiście kredytowym od ETF-ów, dlatego są skierowane do bardziej doświadczonych uczestników rynku.

Oprócz tego, są to najczęściej produkty inwestycyjne o charakterze spekulacyjnym i krótkoterminowym, większość ETN-ów ma rekomendowany czas utrzymywania pozycji na poziomie pojedynczej sesji giełdowej.


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk