• Odbierz prezent
Czy wzrost cen energii jest przejściowy, czy stanowi długotrwały trend?
fot. freepik.com

Gwałtownie rosnące koszty energii trafiły w tym miesiącu na pierwsze strony gazet po tym, jak przez całe lato systematycznie rosły. Ceny ropy naftowej i gazu ziemnego osiągnęły wieloletnie maksima, przy czym amerykańska ropa West Texas Intermediate po raz pierwszy od 2014 r. przekroczyła 80 USD za baryłkę (wzrost z najniższego poziomu 19,33 USD za baryłkę w czasie pandemii w 2020 r.), a kontrakty terminowe na gaz ziemny osiągnęły najwyższy poziom od 2013 r.1.

W Europie jeszcze szybciej rosnące ceny gazu ziemnego i energii elektrycznej podniosły widmo kryzysu energetycznego w okresie zimowym. Ceny gazu ziemnego w niektórych częściach kontynentu osiągnęły poziom ponad 30 USD za milion brytyjskich jednostek termicznych (BTU), ponieważ kilka krajów europejskich zaczęło bardziej agresywnie konkurować o dostawy, w tym składając oferty w przetargach na ładunki skroplonego gazu ziemnego (LNG) przeciwko Chinom. Oprócz wpływu na branże wykorzystujące gaz ziemny jako surowiec - w tym na produkcję nawozów, chemikaliów i tworzyw sztucznych - rajd spowodował wzrost rezygnacji z gazu ziemnego na rzecz ropy naftowej, a nawet węgla do wytwarzania energii, co może znacząco zwiększyć popyt na ropę naftową i zapewnić dalsze wsparcie dla cen ropy.

Podczas gdy Europa zmagała się z niedoborem dostaw, Brazylia i inne kraje Ameryki Południowej zmagały się z inną przyczyną o podobnym skutku, zwiększając ostatnio zależność od wytwarzania energii elektrycznej przy użyciu gazu ziemnego, ponieważ susza zmniejszyła produkcję energii wodnej. Rosnący popyt na LNG w tym regionie wzrósł prawie dwukrotnie w ciągu ostatniego roku.2 Rosnący popyt spotkał się z niższą podażą LNG, podczas gdy niewielkie zakłócenia - niektóre spowodowane konserwacją, inne nieplanowane - zmniejszyły światową produkcję. Łącznym skutkiem tego było zmniejszenie globalnych dostaw LNG o około 5% w 2021 r.3

Globalny deficyt produkcji gazu ziemnego, malejące zapasy oraz wspólne wysiłki regulacyjne rządu chińskiego zmierzające do ograniczenia emisji - zastępowanie paliw o niższej zawartości węgla, takich jak LNG, paliwami węglowymi - wszystko to przyczynia się do obecnej nierównowagi między podażą energii a popytem. W sytuacji, gdy zapasy w USA są już poniżej pięcioletniej średniej sezonowej, rosnący eksport gazu ziemnego z USA może wywołać dodatkowe skoki cen, ponieważ elektrownie i fabryki będą zmuszone konkurować z rosnącym zapotrzebowaniem na ciepło w domach i przedsiębiorstwach, w miarę jak rozpoczyna się zimowy sezon grzewczy na półkuli północnej.

Chociaż w przeszłości amerykańscy producenci energii reagowali na takie sygnały rynkowe zwiększeniem liczby odwiertów i produkcji, wprowadzanie zabezpieczeń cenowych przed wzrostem cen - głównie w celu zablokowania cen i przepływów pieniężnych, aby pomóc w zmniejszeniu zadłużenia - służyło ograniczeniu dodatkowych wydatków i silniejszego wzrostu liczby odwiertów.

Liczba platform wiertniczych w USA, których działalność koncentruje się na gazie ziemnym, tylko częściowo powróciła do stanu sprzed pandemii i latem bieżącego roku utrzymywała się na poziomie około 100, co stanowiło połowę poziomu sprzed pandemii (pomimo motywu zysku wynikającego ze znacznie wyższych cen)4 . Ponadto kilka dużych firm zajmujących się poszukiwaniem i wydobyciem gazu ziemnego zablokowało ceny za pomocą zabezpieczeń poniżej 3 USD za mln BTU, przez co nie były one w stanie w pełni skorzystać z ostatniego skoku cen powyżej 5 USD/mmbtu. Czynniki te przyczyniły się do utrzymania całkowitej produkcji gazu ziemnego w USA na stosunkowo stabilnym poziomie 92-93 mld stóp sześciennych dziennie w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy roku5.

Zapasy ropy naftowej znacznie się zmniejszyły od czasu największej pandemii i obecnie znajdują się poniżej poziomu sprzed pandemii, co pomogło we wsparciu cen. Po stronie podaży, spółki energetyczne kontynuują działania na rzecz dyscypliny wydatków i zwrotu dla akcjonariuszy, podczas gdy niektóre duże zintegrowane spółki naftowe i gazowe odchodzą od tradycyjnych inwestycji w ropę i gaz w kierunku szerszych strategii energetycznych, obejmujących źródła odnawialne i inne paliwa niskoemisyjne. W połączeniu z rentownością wolnych przepływów pieniężnych przekraczającą w przypadku niektórych spółek 10%, w porównaniu do średniej 2% dla spółek z indeksu S&P 5006 , uważamy, że stanowi to atrakcyjną okazję inwestycyjną.

Podaż i popyt wskazują na utrzymujące się wyższe ceny

Obawy o wolniejszy niż oczekiwano wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych i Chinach, związane z letnim wzrostem liczby zachorowań na COVID-19, wraz z wysiłkami Chin zmierzającymi do obniżenia cen surowców i redukcji emisji, utrzymywały ceny na ograniczonym poziomie. OPEC+7 przyjął wyważone podejście do przywrócenia na rynek wcześniej ograniczonej produkcji w połączeniu z pandemicznym ożywieniem popytu, ale konsorcjum do tej pory nie zobowiązało się do zwiększenia produkcji w sposób, który mógłby w pełni zrekompensować szybsze ożywienie popytu.

Po wchłonięciu wolnych mocy produkcyjnych OPEC+, co naszym zdaniem będzie następować stopniowo w ciągu najbliższego roku, a być może znacznie szybciej, biorąc pod uwagę zmianę paliwa tej zimy, ceny ropy będą musiały pozostać na wystarczająco wysokim poziomie, aby zachęcić do dodatkowych inwestycji, co powinno nadal wspierać wartość akcji producentów.

Uważamy również, że jakiekolwiek dalsze osłabienie gospodarcze związane z rozprzestrzenianiem się wirusa będzie prawdopodobnie tymczasowe, a zatem z punktu widzenia inwestora stanowi jedynie krótkoterminowy czynnik negatywny dla spółek zajmujących się zasobami naturalnymi. Programy szczepień są kontynuowane w szybkim tempie, podczas gdy liczba zachorowań w kilku krajach spada, a w innych wydaje się osiągać poziom stabilizacji. Tymczasem, pomimo celów, jakimi są ograniczenie nadmiaru na rynku nieruchomości i złagodzenie inflacji towarów przy jednoczesnym zmniejszeniu zanieczyszczenia, uważamy, że Chiny raczej nie pozwolą na znaczne spowolnienie wzrostu gospodarczego i mogą podjąć precyzyjne kroki w celu złagodzenia wpływu swoich posunięć politycznych z ostatniego roku.

Chociaż powyższe czynniki mogą spowolnić wzrost popytu na surowce w najbliższym czasie, uważamy, że kilka trendów będzie nadal wspierać ceny, takie jak konsumpcja napędzana bodźcami i ewentualne zmniejszenie przeszkód w globalnym łańcuchu dostaw, co powinno pobudzić produkcję.

Na początku października całkowity popyt na ropę naftową w USA był o prawie 14% wyższy niż rok temu, podczas gdy komercyjne zapasy ropy naftowej w wysokości 418,5 mln baryłek spadły o 15% do najniższego poziomu od października 2018 r.8 Łączna produkcja ropy naftowej i produktów naftowych w USA była również znacznie poniżej poziomów w tym momencie 2019 i 2020 r.9.

Tymczasem długoterminowe trendy popytu pozostają mocno zakorzenione, przy czym wydatki na infrastrukturę i transformację energetyczną prawdopodobnie będą napędzać konsumpcję metali nieszlachetnych, podczas gdy popyt na rynkach rozwijających się zarówno na tradycyjną, jak i zieloną energię nadal rośnie. Alternatywne odnawialne źródła energii - w szczególności projekty słoneczne i wiatrowe - nie pojawiają się na rynku wystarczająco szybko, aby zastąpić deficyt między popytem na energię a jej podażą, a w ostatnim czasie nie były niezawodne, ponieważ w niektórych regionach panowały wyjątkowo spokojne warunki wiatrowe.

W miarę wzrostu cen energii wzrasta ryzyko dla ożywienia gospodarczego, a wzrost może być wolniejszy niż przewidywano. Ekonomiści twierdzą, że wzrost cen energii jest jeszcze daleki od "szoku naftowego", który mógłby wywołać recesję, ale tendencja jest niepokojąca i znacznie wyższe ceny w całej gospodarce mogą wystraszyć konsumentów i spowolnić wydatki.

Doskonała burza niedoborów energii i wysoki popyt sprawiły, że perspektywy dla cen energii na świecie są niepewne. Niektórzy analitycy twierdzą, że mroźna zima może jeszcze bardziej pogłębić te problemy.

Z inwestycyjnego punktu widzenia, trendy popytu i produkcji, w połączeniu z ciągłymi ograniczeniami podaży, sprawiają, że jesteśmy konstruktywnie nastawieni do akcji związanych z zasobami naturalnymi, w tym energią. Jednakże, selektywność ma kluczowe znaczenie, ponieważ towary mogą wykazywać różne poziomy wrażliwości na różne trendy gospodarcze. Na przykład, ceny rudy żelaza znacznie spadły, ponieważ rząd chiński podjął kroki w celu obniżenia inflacji i emisji, a ostatnie wahania na rynkach nieruchomości mogą jeszcze bardziej ograniczyć popyt. Chociaż może to mieć wpływ na wiele towarów, materiały budowlane, takie jak stal i jej surowce (ruda żelaza i węgiel metalurgiczny) mogą być nieproporcjonalnie dotknięte, biorąc pod uwagę duży wpływ chińskiego rynku nieruchomości. I chociaż rynki miedzi mogą również odczuć negatywny wpływ spowolnienia popytu budowlanego, to jednak zapasy są na bardzo niskim poziomie, a długoterminowe trendy popytu wydają się być solidne, ponieważ wydatki na transformację energetyczną są coraz wyższe. Tymczasem rynki ropy naftowej i gazu ziemnego, choć nie są odporne na takie czynniki, powinny radzić sobie lepiej, ponieważ Chiny reprezentują mniejszą część globalnego popytu, a także z uwagi na inne czynniki, takie jak ograniczenia podaży i sekularne trendy popytu.

 

Nota prawna


Franklin Templeton

Franklin Templeton to amerykańska międzynarodowa spółka holdingowa, która wraz ze swoimi spółkami zależnymi jest nazywana Franklin Templeton; jest globalną firmą inwestycyjną założoną w Nowym Jorku w 1947 roku jako Franklin Distributors, Inc.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk