• Sklep
  • Odbierz prezent
Czy warto zostać klientem profesjonalnym? Plusy i minusy

Od sierpnia duża część uczestników rynku Forex zmuszona będzie do przestawienia się na trading z wykorzystaniem niższego poziomu dźwigni finansowej. Część inwestorów, chcąc zachować możliwość handlu z wyższą dźwignią może zdecydować się na uzyskanie statusu klienta profesjonalnego. W poniższym materiale zastanawiamy się czy warto decydować się na tę opcję.

 

„W związku z wprowadzeniem od 1 sierpnia przez ESMA interwencji produktowej na rynku Forex, domy maklerskie otrzymują od klientów szereg zapytań dotyczących przekwalifikowania ze statusu klienta detalicznego na profesjonalnego. Pytania inwestorów wynikają ze znacznego zaostrzenia przepisów, a co za tym idzie drastycznego pogorszenia się warunków do realizacji strategii inwestycyjnych na rynku forex, w tym obniżenia dźwigni z 100:1 do maksymalnie 30:1.” – mówi nam Marek Wołos, Ekspert IDM ds. rynków OTC.

 

Klientem profesjonalnym domu maklerskiego może zostać inwestor indywidualny, który spełnia przynajmniej dwa z trzech poniższych wymogów:

  1. zawierał transakcje o wartości stanowiącej co najmniej równowartość w złotych 50.000 euro każda, na odpowiednim rynku, ze średnią częstotliwością co najmniej 10 transakcji na kwartał w ciągu czterech ostatnich kwartałów,
  2. wartość jego portfela instrumentów finansowych (łącznie ze środkami pieniężnymi wchodzącymi w jego skład) wynosi co najmniej równowartość w złotych 500.000 euro,
  3. pracuje lub pracował w sektorze finansowym przez co najmniej rok na stanowisku, które wymaga wiedzy zawodowej dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych lub usług maklerskich.

Bardziej szczegółowy opisaliśmy te kryteria w artykule Klient profesjonalny - kto może ubiegać się o wyższą dźwignię na Forex?

 

Zmiany na rynku różne grupy inwestorów odczują w różnym stopniu. Dla niektórych dostęp do wysokiej dźwigni nie jest tak istotny, podczas gdy dla innych jest warunkiem koniecznym do realizowania wypracowanych strategii inwestycyjnych.

 

„Zmiany odczują zwłaszcza najbardziej aktywni i doświadczeni inwestorzy detaliczni, którzy wykorzystywali dostępny poziom dźwigni finansowej do realizacji swoich strategii inwestycyjnych. Status klienta profesjonalnego pozwala na korzystanie z wyższej dźwigni, jednak przy innych warunkach związanych z bezpieczeństwem transakcji. Mając na względzie bezpieczeństwo inwestorów, krajowe domy maklerskie umożliwiają klientom profesjonalnym skorzystanie z dodatkowych środków ochrony takich jak np. ochrona przed ujemnym saldem na rachunku maklerskim.” – wskazuje Marek Wołos.

 

Osoby, które spełniają warunki konieczne do zmiany statusu na klienta profesjonalnego mogą zacząć zastanawiać się, czy nie zwrócić się z taką prośbą do brokera. Warto przy tym rozważyć zarówno zalety, jak i wady takiego rozwiązania.

 

Zalety

Główna zaletą zyskania statusu klienta profesjonalnego będzie w obecnym przypadku brak  ograniczenia maksymalnego poziomu dźwigni. Maksymalna dźwignia jaką będzie nam w stanie zaoferować broker nie jest ograniczona ani nowymi wytycznymi ESMA, ani ustawodawstwem krajowym. Przepisy te bowiem stosuje się w przypadku klientów detalicznych. Jako klient profesjonalny możemy utrzymać dźwignię finansową na poziomie 1:100, z której dotychczas mogli korzystać klienci detaliczni domów maklerskich w Polsce, a nawet zwiększyć ją. Część brokerów wskazuje, że klientom profesjonalnym udostępnia dźwignię na poziomie do 1:200, a niektórzy oferują lewar 1:500. W momencie zyskania statusu klienta profesjonalnego zapewnimy sobie tak naprawdę pozycję do negocjowania maksymalnego poziomu dźwigni z brokerem. Tym silniejsza będzie to pozycja im większy obrót realizujemy, lub im większy portfel instrumentów posiadamy.

 

Inną zaletą są lepsze warunki handlu w stosunku do klientów detalicznych. Jako klient profesjonalny możemy uzyskać dostęp do dodatkowych usług. Warunku transakcyjne, takie jak np. prowizje, czy spready, również mogą być korzystniejsze z racji tego, że zasadniczo realizujemy większy obrót.

Biorąc pod uwagę fakt, że aktualnie domy maklerskie zabiegają o klientów, którzy mogliby uzyskać status klienta personalnego, to dzięki temu takie osoby mogą uzyskać lepsze warunki niż wcześniej. Brokerzy nie mogą ograniczyć bariery wejścia do grona klientów profesjonalnych (gdyż te są narzucone przez dyrektywę MIFiD), ale mogą walczyć o dużych klientów ofertą warunków handlu. Klient taki może np. zyskać prawa, które w zasadzie przeznaczone są dla klientów detalicznych. Takim przykładem może być np. ochrona przed ujemnym saldem, która staje się obowiązkowa w relacjach broker – klient detaliczny, ale nie jest obowiązkową usługą dla inwestorów profesjonalnych.

 

Wady

Mówiąc o wadach można tak naprawdę ograniczyć się do tego, że klient profesjonalny ‘omijając’ ograniczenie dźwigni finansowej rezygnuje również z ochrony, jaką gwarantują mu pozostałe wytyczne ESMA w sprawie kontraktów CFD. Wytyczne te, a także wcześniejsze regulacje, nakładają na brokerów pewne obowiązki dotyczące działań zapewniających dodatkową ochronę inwestorom. Obowiązki te w głównej mierze dotyczą jednak relacji na linii broker – klient detaliczny. Zostając klientem profesjonalnym niejako zrzekamy się prawa do tych środków ochronnych. Dotyczy to np. wspomnianej już ochrony przed ujemnym saldem. Brokerzy mogą oferować taką usługę klientom profesjonalnym z własnej woli (wykorzystując to przy konkurowaniu o dużych klientów), ale nie są do tego zobligowani. Nikt więc nie zagwarantuje nam, że w późniejszym okresie broker nie zrezygnuje z tej usługi w ofercie dla klienta profesjonalnego.

Kontakt brokera z klientem profesjonalnym, jak sama nazwa wskazuje, posiada charakter ‘profesjonalny’. Współpraca z brokerem w takim przypadku staje się bliższa relacjom partnerskim. Dotyczy to również sytuacji konfliktowych. W przypadku takich klient nie może już np. korzystać z argumentu niewiedzy lub małego doświadczenia. Klient profesjonalny nie może bronić się brakiem dostatecznej wiedzy na temat działania danego instrumentu finansowego, gdyż jako ‘profesjonalista’ powinien ją posiadać.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk