• Odbierz prezent
Czy technologia Blockchain zrewolucjonizuje świat?

Pytanie to zadają sobie prawie wszyscy, którzy nie są zaślepieni żądzą zysku, a widzą potencjał jaki ta nowa technologia ze sobą niesie. Niestety są oni w mniejszości – większość dzisiejszego środowiska kryptowalut interesuje jedyne jeden aspekt tego rynku: zysk. Takiego to właśnie spojrzenie powoduje, iż żądza zysku ich zaślepia, prowadzi do podejmowania nietrafionych, a często wręcz irracjonalnych decyzji. Rezultat jest oczywisty: 95% uczestników rynku traci zainwestowane środki, bądź też zostaje wiecznymi hodlerami, czekającymi w nieskończoność na odbicie kursu.

W tym artykule postaram się spojrzeć szerzej niż przez pryzmat ceny i potencjalnego zysku. Jest on ważny, a jakże, bo nic tak nie zwiększa zainteresowania kryptowalutami i technologią blockchain, jak kolejny rekord cenowy i wzrosty na rynku. To jednak nie wzrost cen spowoduje prawdziwą adopcję tej technologii. Muszą powstać realne zastosowania tej technologii, które nie tylko będą ułatwiać ludziom życie, ale także pozwolą na coś, czego do tej pory na tradycyjnym rynku finansowym nie było.

Gdy w 2009 roku ruszyła sieć króla kryptowalut – Bitcoina, pewnie nikt, nawet sam Satoshi Nakamoto (kimkolwiek on jest) nie podejrzewał jak wielkie zainteresowanie wzbudzi jego projekt i jak wielką społeczność przyciągnie.

Należy jednak pamiętać, że Satoshi nie stworzył Bitcoina z niczego – miał na czym bazować. Można powiedzieć, że zebrał do kupy istniejące już puzzle układanki i ułożył je w całość, dodając jeden rewolucyjne element, na który nikt wcześniej nie wpadł – bezpieczny, zdecentralizowany konsensus w postaci Proof of Work.

Tak oto powstał Bitcoin – zdecentralizowany system finansowy, nad którym nikt nie ma jednostkowego nadzoru, który odporny jest na cenzurę, bezpieczny i działający niemal nieprzerwanie od ponad 11 lat. System, który jak do tej pory opierał się wszelkim atakom i którego nikt do tej pory nie był w stanie zaburzyć, zablokować, ani przejąć nad nim kontroli.

Technologia blockchain to jednak coś znacznie większego niż sam Bitcoin. To Bitcoin potrzebuje technologii blockchain, a nie odwrotnie. Tego, wydaje się tak prozaicznego aspektu większość uczestników rynku kompletnie nie dostrzega.

Należy jednak zadać sobie pytanie – czy technologią blockchain jest remedium na całe „zło” świata i czy jest odpowiednia do wszelkich zastosowań. A jeżeli nie, to gdzie znajdzie ona zastosowanie i pokaże swoją prawdziwą moc?

Czym jest blockchain? Na to pytanie można dać odpowiedź oczywistą, które zwykłemu Kowalskiego nic nie powie albo skomplikowaną, której większość ludzi i tak nie zrozumie.

Odpowiedź oczywista to po prostu łańcuch bloków. Taka odpowiedź nic nam nie daje, gdyż natychmiast pojawiają się kolejne pytania. Czym jest blok? Jaki łańcuch? O co w tym wszystkim chodzi?

Uważam, że pojęcie blockchain wymaga dużo szerszego omówienia. Gdy zrozumiemy czym jest blockchain, pojmiemy jakie są jego słabości, a jakie są silne strony. Natychmiast uświadomimy sobie, do czego może zostać on zastosowany, a gdzie nie będzie kompletnie spełniał swojej roli.

Zanim powiemy sobie o tym czym blockchain jest, musimy poruszyć temat przechowywania danych. Zapewne każdy z Was słyszał takie pojęcia jak baza danych. Każdy, kto używa na co dzień sieci Internet ma co chwilę do czynienia z takimi właśnie bazami. Nie ma znaczenia czy wchodzimy na portal społecznościowy, czy używamy komunikatora, czy logujemy się do swojego banku, a nawet do poczty elektronicznej – wszędzie tam nasze dane są zapisane w bazach.

Przechowywane w wielkich serwerowniach mają one zdecydowaną zaletę – szybkość i łatwość dostępu do potrzebnych nam informacji. Mają także jednak swoje wady. Dane są pod pełną kontrolą administratora, mogą zostać dowolnie zmieniane, a nasz dostęp do nich może zostać w każdej chwili zawieszony.

Atak hakerski na serwery może spowodować utratę dostępu do danych, a w skrajnym przypadku nawet ich samych. Z pewnością wielokrotnie słyszeliście o udanych przejęciach stron internetowych różnych organizacji, w tym także rządowych. Nawet o udanych atakach na systemy bankowe.  To jest właśnie słabość zcentralizowanych baz danych. I choć większość kluczowych danych posiada kopie zapasowe, to czas przywrócenia systemu niejednokrotnie przekracza 24 godziny.

Blockchain rozwiązuje część z tych problemów. Sama w sobie technologia jest jednym z rodzajów rejestru rozproszonego, potocznie nazywanego DLT od  angielskich słów Distributed Ledger Technology. Już samo określenie „rozproszony” uświadamia nam, gdzie leży siła tej nowej technologii – dane rozproszone są na wiele „serwerów” zwanych tutaj węzłami sieci (ang. nodes).

Tutaj ukazuje się pierwsze siła tej technologii – brak punktu centralnego, który można zaatakować. Jednak sam ten aspekt nie znaczy nic jeżeli nie dodamy do niego drugiego elementu – bezpieczeństwa.

Blockchain jak sama nazwa wskazuje jest łańcuchem bloków. To właśnie w tych blokach danych przechowywane są informacje. Jeżeli spojrzymy na sieć Bitcoina to jest on czymś w rodzaju rozproszonej księgi obrachunkowej. Rejestr zawiera informacje o stanie posiadania poszczególnych kont, a zmiana stanu posiadania danego konta możliwa jest tylko przy użyciu klucza prywatnego. Owy klucz jest jedyną rzeczą, która pozwala nam przenieść nasze środki na inne konto.

Nad całością czuwa sieć węzłów, które przechowują w swoich zasobach całą historię transakcji sieci od jej powstania do chwili obecnej. Co określoną ilość czasu (w przypadku Bitcoina jest to średnio 10 minut) dołączane są do łańcucha nowe bloki transakcji, które zmieniają stan posiadania użytkowników.

Gdzie tu jednak bezpieczeństwo zapytacie? Po pierwsze w decentralizacji. Aby dokonać udanego ataku na sieć Bitcoina, zaburzając jej pracę należy przejąć lub posiadać ponad połowę aktywnych węzłów sieci. Posiadają 51% z nich możemy wrzucać do sieci niewłaściwe dane. Nie jest to jednak takie proste. Każdy z nowych węzłów musi pobrać całą historię transakcji i samodzielnie ją zweryfikować – to wymaga czasu.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?

Notowania: BITCOIN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/BTCUSD/

Mike Satoshi

Entuzjasta kryptowalut i technologii blockchain. Organizator spotkań sympatyków kryptowalut w Białymstoku o nazwie Kryptostok.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk