• Odbierz prezent
Czy spekulacja (handel) na rynku forex może wpłynąć na wahania na rynku bazowym?

Kontrakty różnicowe, jak wszystkie derywaty to taki rodzaj specyficznego zakładu o przyszłą cenę danego instrumentu. Czy to jednak oznacza, że CFD nie mają jakiegokolwiek wpływu na cenę tego na czym spekulujemy?

 

Instrument bazowy oraz instrument pochodny. Jaka jest między nimi relacja?

Witam Cię w kolejnym odcinku kursu CFD od A do Z, którego partnerem jest Dom Maklerski X-Trade Brokers. W tym odcinku zajmę się tematem wpływu kontraktów CFD na cenę - a konkretnie tym czy handlując za pomocą kontraktów różnicowych mamy realny wpływ na notowania tego instrumentu, na którym spekulujemy. Zacznijmy od szybkiej powtórki - kontrakty różnicowe, jak zapewne pamiętasz z pierwszych odcinków tego kursu, są instrumentami pochodnymi (derywatami), których zadaniem jest jak najwierniejsze odwzorowanie zachowania instrumentu bazowego. Takimi instrumentami bazowymi mogą być oczywiście różne klasy aktywów - waluty, indeksy giełdowe, surowce, akcje spółek czy kryptowaluty. W praktyce jednak  instrumentami bazowymi dla kontraktów różnicowych najczęściej są inne instrumenty pochodne - kontrakty terminowe futures. I to właśnie za ruchami cenowymi futuresów najczęściej podążają kontrakty CFD.

Największą konsekwencją takiego stanu rzeczy jest występowanie zjawiska rolowania kontraktów na CFD, jednak w przypadku kontraktów różnicowych zarówno contango, jak i backwardation, czyli różnice pomiędzy notowaniami następujących po sobie serii kontraktów, są kompensowane przez brokera za pomocą punktów swapowych, co sprawia że same w sobie nie mają wpływu na nasz wynik. Jeśli do końca nie rozumiesz o czym mówię i na czym to polega, wróć do 22. odcinka Kursu CFD od A do Z, w którym przy okazji opisywania kontraktów na ropę naftową wspominałem właśnie o wpływie rolowania kontraktów na pozycję otwartą za pomocą CFD.

 

Czy spekulacja na CFD jest w stanie zmienić cenę instrumentu bazowego?

Czy zatem korzystając z kontraktów różnicowych mamy rzeczywisty wpływ na cenę instrumentu bazowego? Odpowiedź w tym wypadku jest dość jednoznaczna - korzystając z instrumentów pochodnych, takich jak CFD, w praktyce zakładamy się o to jaka będzie przyszła cena instrumentu bazowego, natomiast nie mamy bezpośredniego wpływu na jego popyt i podaż. Czyli, mówiąc prościej, w żaden sposób nie wpływamy na jego cenę. W przypadku CFD, w przeciwieństwie do kontraktów terminowych, nie jesteśmy też w stanie uzyskać dostępu do arkusza zleceń. Oczywiście, to nie znaczy że kupując albo sprzedając np. akcje jakiejś spółki giełdowej lub tym bardziej jednostki ETF-u na indeks giełdowy jesteśmy w stanie “poruszyć kursem” - aby mieć możliwy do zaobserwowania wpływ na zmianę ceny jakiegoś instrumentu trzeba zaangażować do tego odpowiednio duży kapitał, co przy większości w miarę płynnych instrumentów całkowicie wyklucza bezpośredni udział inwestorów indywidualnych w kreowaniu ceny. Pośrednio jednak - kupując lub sprzedając akcje jakiejś spółki albo jednostki funduszu notowanego na giełdzie - mamy wpływ na ich realny popyt oraz podaż. Czego nie można powiedzieć o CFD. Czy to ma jakieś praktyczne konsekwencje? Jeśli przeanalizujemy oferty brokerów, to szybko zauważymy że oferują oni niemal wyłącznie kontrakty CFD na instrumenty bazowe, które są na tyle płynne, że nawet gdybyśmy inwestowali w nie bezpośrednio, a nie za pomocą derywatów, to jako inwestorzy detaliczni nie mielibyśmy wystarczająco dużo kapitału, aby “ruszyć ceną”.

Dość często mówi się też o tym, że brokerzy działający w modelu Market Maker, czyli będący drugą stroną naszej transakcji przetwarzają pozycje klientów poprzez tzw. A-Book i B-Book. Ten drugi oznacza, że transakcje klientów nigdy nie wychodzą poza system przetwarzania zleceń samego brokera, on zaś ma kwotowania konkretnych instrumentów bazowych od zewnętrznych dostawców płynności. A-Book natomiast to ta część zleceń klientów (najczęściej o wysokim wolumenie i dużej wartości), które są przekazywane do dostawcy płynności i np. w przypadku kontraktów walutowych trafiają na rynek międzybankowy - czyli teoretycznie mają już wpływ na popyt i podaż. Trzeba jednak pamiętać, że akurat na forex, który jest najbardziej płynnym rynkiem na świecie, tylko najwięksi mają cokolwiek do powiedzenia.

Czytaj także: A-book czy b-book? Jak broker na Tobie zarabia?

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek nad tym, jak odbywa się na Forex proces realizacji transakcji? Od strony tradera wygląda to stosunkowo prosto: trzeba jedynie kliknąć otwarcie transakcji i na ekranie pojawia się potwierdzenie realizacji transakcji. Ale kto jest drugą stroną tej transakcji? I cz.. Czytaj
A-book czy b-book? Jak broker na Tobie zarabia?

 

Akcje syntetyczne. Wpływ akcji syntetycznych na cenę prawdziwych akcji

Jako ciekawostkę mogę dodać, że np. XTB do marca 2018 r. miało w ofercie instrumenty takie jak akcje syntetyczne, które teoretycznie były derywatami, jednak pozycje otwarte za ich pomocą można było znaleźć w arkuszu zleceń spółki, która była instrumentem bazowym - takie zlecenie było wykonane przez zewnętrznego pośrednika, można więc powiedzieć że miały one realny wpływ na popyt i podaż. Nie były to jednak klasyczne CFD, a ich miejsce zajęły “prawdziwe akcje”, co do których nie ma wątpliwości w kwestii tego czy mają wpływ na popyt i podaż.

 

Czy są sytuacje, kiedy instrument pochodny wpływa na bazowy? Kiedy?

Warto też dodać, że są sytuacje i rynku w których to instrument pochodny ma wpływ na cenę instrumentu bazowego. Czołowym przykładem są oczywiście rynki towarowe i surowcowe, na których benchmarkami cenowymi są notowania kontraktów futures, często również z fizyczną dostawą. Kolejną sytuacją, w której to “ogon merda psem” jest faza premarket na giełdach, kiedy notowane są indeksy giełdowe, podczas gdy sesja giełdowa jest zamknięta i akcje wchodzące w skład danego indeksu nie są handlowane. Wówczas to właśnie kontrakty terminowe na indeksy są teoretycznym wyznacznikiem cenowym dla indeksu bazowego.

Sytuacja, w której to instrumenty pochodne wpływają na bazowe często zachodzi też np. na relatywnie płytkim rynku BTC, kiedy to najczęściej wygasające futuresy na bitcoina potrafią gwałtownie poruszyć rynkiem spot.


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk