• Odbierz prezent
Czy Mercator Medical utrzyma dynamikę wzrostu?
fot. freepik.com

Wywiad z Witoldem Kruszewskim, Członkiem Zarządu Mercator Medical S.A.

Dawid Augustyn: Rok 2020 był rekordowym rokiem dla Spółki. W jaki sposób Mercator planuje utrzymać dynamikę wzrostu? Czy w ogóle utrzymanie takiej dynamiki jest realne dla Spółki? 

Witold KruszewskiGrupa Mercator w roku 2020 zanotowała ponad 1,8 mld zł przychodów, co oznaczało więcej niż ich potrojenie względem wartości sprzedaży w roku 2019. W dużej mierze był to naturalny efekt wzrostu cen rynkowych naszego podstawowego asortymentu, czyli rękawic jednorazowych. W dłuższym okresie oczywiście rynek, który doświadczył skokowego wzrostu popytu z racji wzmożonej potrzeby ochrony osobistej, będzie zmierzał do równowagi – choć jednocześnie powszechne jest przekonanie, że ceny pozostaną już na wyższych poziomach niż przed pandemią, która wywołała trwałe zmiany w percepcji funkcji ochronnej rękawic, a wiele branż będzie już raczej na stałe używało rękawic. Dynamikę światowemu rynkowi rękawic nadają Stany Zjednoczone - globalnie największy konsument tych produktów, który z jednej strony zgłasza popyt na coraz więcej rękawic, a z drugiej strony uważnie przygląda się ich jakości oraz procesowi powstawania, blokując producentów, którym zarzucają np. wykorzystywanie pracowników. To dla nas dobra wiadomość, gdyż jesteśmy etyczni i przejrzyści, a o naszym dbaniu o pracowników fabryk najlepiej świadczy certyfikat SA 8000. Poza tym, mamy już relacje handlowe w USA, a nasze ambicje co do tego rynku są bardzo duże.

Mnożenie skali przychodów i zysków (w 2020 roku zysk operacyjny Grupy Mercator Medical przekroczył 1 mld zł) rokrocznie wydaje się przy naszej skali w oczywisty sposób mało realne i nie tego zapewne inwestorzy oczekują też od spółki z indeksu WIG20. Jednak nasi inwestorzy mogą liczyć na dużo inicjatyw rozwojowych, inwestycje i dywersyfikację. Obecnie Grupa Mercator Medical jest już innym podmiotem niż w roku 2019, a dzięki naszej strategii rozwoju zamierzamy sprawić, aby za kilka lat była o kolejne kilka długości dalej. Budujemy globalny holding z sercem bijącym nadal w polskim 1000-letnim Krakowie.

DA: Jak Spółka szacuje kształtowanie się popytu na główne produkty, w tym oczywiście na jednorazowe rękawice medyczne w ciągu najbliższych 3 lat? Wzrośnie konkurencyjność i pojawi się presja spadku cen? 

WK: To oczywiste, że nierównowaga popytu i podaży na rynku rękawic, jakiej narastanie obserwowaliśmy od I kw. 2020 roku, nie może trwać w nieskończoność w tak wielkiej skali, jak w ostatnich miesiącach. O ile jeszcze niedawno można było oceniać rynkowy spadek cen rękawic jako łagodniejszy, niż zakładało wielu analityków, o tyle wystarczy obecnie spojrzeć na oferty cenowe, by zobaczyć, że spadki niestety przyspieszyły. Wiadomo nie od dziś, że w drugiej połowie bieżącego roku do użytku wejdą nowe moce produkcyjne w Malezji, o nowych liniach mówią też np. producenci chińscy. O ile prognozy rynkowe zakładają dalszy wzrost popytu na rękawice, o tyle podaż goni ten popyt, choć oczywiście trzeba mieć na względzie takie ograniczenia jak czas budowy nowych zakładów czy dostęp do surowców produkcyjnych, jak nitryl. My zresztą również budujemy nową fabrykę, z tym że dedykowaną rękawicom specjalistycznym, które mają wyższe marże w spokojniejszych okresach. Finalnie spodziewamy się ustalenia nowego punktu równowagi rynkowej, z tym że wiele wskazuje na to, że punkt ten powinien być powyżej stanu sprzed pandemii. 

DA: Czy Mercator Medical bierze pod uwagę rozwój działalności poprzez przejęcia? Jeżeli tak, to czy analizowane są tylko krajowe podmioty? 

WK: W tym miejscu warto wskazać na cztery główne filary strategii rozwoju Grupy Mercator Medical: (1) Rozwój mocy wytwórczych (segment produkcyjny) – pierwsza z nowych fabryk rękawic powinna ruszyć pod koniec roku, (2) Przejęcia komplementarnych podmiotów, szczególnie z zakresu środków ochrony osobistej i produktów jednorazowych, (3) Ekspansja geograficzna oraz produktowa w segmencie dystrybucyjnym ze wzmocnieniem marek własnych i przy wykorzystaniu narzędzi e-commerce, (4) „Nowy biznes”, o którym nie możemy jeszcze szerzej powiedzieć.

Odpowiadając na pytanie o cele akwizycyjne, to jest wręcz odwrotnie – ze względu na skalę działalności, rynki zbytu, produkty i potencjał w naszej Grupie, analizujemy głównie podmioty zagraniczne. Jesteśmy jednak też oczywiście otwarci na firmy polskie.

DA: 20 kwietnia Walne zgromadzenie zdecydowało o skupie akcji własnych. Co przeważyło na WZA o podjęciu takiej decyzji? 

WK: To jest pytanie do wszystkich akcjonariuszy biorących udział w WZ, wśród których było bardzo duży funduszy, szczególnie zagranicznych. Należy jednak zauważyć, że mówimy o skupie dywidendowym, który w sensie ekonomicznym odpowiada dywidendzie, a jednocześnie niesie ze sobą benefity, jakie kreuje skup akcji – w tym korzyści podatkowe czy mechanizm prowzrostowy dla notowań akcji. Jest to rozwiązanie bardzo popularne np. w USA, w Polsce czujemy się jednym z pionierów.

DA: W ciągu 3 sesji giełdowych od WZA, które miało miejsce 20 kwietnia, akcje Spółki przecenione zostały o ponad 30%. Czy taka reakcja rynku jest według oceny zarządu adekwatna? 

WK: Trudno w ogóle łączyć te dwie kwestie, gdyż projekty uchwał na WZ były znane od praktycznie miesiąca, a na WZ zostały uchwalone w pierwotnym brzmieniu, bez żadnych zaskoczeń. W naszej ocenie, uchwały WZ, w tym o podziale zysku roku 2020, są korzystne dla Spółki i jej akcjonariuszy. Zapowiedzieliśmy w grudniu zeszłego roku wypłatę około 1/3 skonsolidowanego zysku netto w formie dywidendy i/lub skupu, właśnie to się realizuje, a do akcjonariuszy już na początku sierpnia trafi ponad 312 mln zł. 

DA: Skup akcji własnych ma odbywać się po cenie w przedziale 500-770 złotych. Akcjonariusze na tym samym WZA odrzucili możliwość skupu akcji w przedziale 600-770 złotych. Co zdecydowało o odrzuceniu wyższych widełek cenowych? 

WK: Proszę zauważyć, iż pierwotna propozycja widełek mówiła o 400-770 zł. Następnie Zarząd podniósł je w finalnym projekcie uchwały do 500-770 zł. Wartość 770 zł to okolice najwyższego dotychczas kursu naszych akcji, z kolei podwyższenie dolnego ograniczenia wynikało z zabezpieczenia dywidendowego charakteru skupu. Nie chcieliśmy, aby inwestorzy spekulowali, że przy niedużym wzroście kursu w tamtym czasie możemy chcieć skupić akcje po cenie rynkowej lub poniżej jej, co oznaczałoby zmianę charakteru skupu. A podkreślę jeszcze raz – jest to skup dywidendowy. Zapisy rozpoczęły się 7 czerwca, potrwają do 30 lipca do godz. 17:00. Skup nastąpi po cenie 500 zł za akcję. Mając na względzie kurs akcji na GPW na poziomie około 250 zł zdecydowanie jest to skup dywidendowy. Jednocześnie gdyby cena skupu była wyższa, Spółka skupiłaby mniej walorów, byłaby wyższa redukcja zapisów, a przecież statystycznie na każdą posiadaną przez inwestorów akcję przypada wciąż tyle samo wypłaty z zysku roku 2020 (około 30 zł brutto na akcję).

DA: Spółka wybrała DM BOŚ jako firmę inwestycyjną za pośrednictwem której przeprowadzony będzie skup akcji własnych. Czy akcjonariusze mogą liczyć na łatwy udział w skupie?

WK: To był jeden z naszych priorytetów. W wielu biurach maklerskich inwestorzy mogą szybko załatwić formalności związane ze skupem zupełnie w sposób zdalny. Każdy inwestor powinien jednak indywidualnie dowiedzieć się u swojego brokera, spośród jakich możliwości może wybierać. Treść zaproszenia do sprzedaży akcji oraz informacje związane ze skupem zamieściliśmy w dedykowanej zakładce na naszej stronie: https://pl.mercatormedical.eu/inwestorzy/skup-akcji-wlasnych/

DA: Czy najwięksi akcjonariusze spółki planują wziąć udział w skupie akcji własnych?  

WK: Mają oni takie samo prawo do udziału w skupie dywidendowym jak wszyscy inni akcjonariusze, podobnie jak mieliby prawo do dywidendy jak wszyscy inni akcjonariusze. Chociaż wprost nie padła żadna deklaracja w tym zakresie, to na przykład Pan Prezes Żyznowski, będący istotnym akcjonariuszem, dał do zrozumienia podczas jednego z webinarów, że udział w skupie dywidendowym jest czymś naturalnym dla akcjonariuszy, bo jest właśnie alternatywną do prostej dywidendy formą bezpośredniej wypłaty zysku do akcjonariuszy. Rozumiem spekulacje inwestorów co do stopy redukcji zapisów, natomiast warto podkreślić, że nawet w skrajnym przypadku, kiedy na zaproszenie spółki odpowiedzieliby wszyscy akcjonariusze wszystkimi akcjami, to każde 17 akcji uprawniałoby do sprzedaży 1 akcji po 500 zł, co w efekcie oznacza blisko 30 zł na każdą posiadaną akcję. To przy obecnym kursie (około 232 zł – 14.06.2021) oznacza analogię do około 13% stopy dywidendy. Jednocześnie oprócz wypłaty 312 mln zł Spółka zatrzymała na rozwój 2 razy więcej z zysku skonsolidowanego, cały czas generujemy również solidne rezultaty – szacunki tylko za pierwszy kwartał 2021 roku wskazują na około 286,6 mln zł zysku netto. Rozwijamy fundamenty naszego biznesu i myślimy długoterminowo o naszym wzroście. Jednocześnie należymy do czołówki firm dzielących się zyskami z akcjonariuszami. Mamy wrażenie, że wielu inwestorów nie zauważa tych faktów.

DA: Dziękuję za rozmowę


Dawid Augustyn

Redaktor naczelny FXMAG

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk