• Odbierz prezent
Czy mamy do czynienia ze "Złotym spiskiem"?

Koniec tygodnia to dobry czas, by sięgnąć po lekturę ze świata finansów. Tym razem proponuję „Złoty spisek” Ferdinanda Lipsa. Książka wprowadza nas do zagadnienia pieniądza i roli złota od zarania dziejów po czasy najnowsze.

FXMAG forex czy mamy do czynienia ze "złotym spiskiem"? ferdinand lips złoty spisek 1

 

Ferdinand Lips

To przede wszystkim doświadczony szwajcarski bankier i analityk finansowy. Jego bogata wiedza na temat historii pieniądza pozwoliła mu stworzyć bogate kompendium wiedzy, nie tylko z perspektywy bankiera i analityka, ale także historyka. Jak sam autor mówi o sobie – jest „zatroskanym obywatelem świata”.

Przez lata analizował rynki finansowe, skupiał się również na aspektach politycznych i historycznych, które ukształtowały dzisiejszą politykę walutową państw. Ferdinand Lips, jak nikt inny potrafi wskazać, z jakimi problemami finansowymi borykały się najstarsze cywilizacje takie jak Bizancjum. Jest biegły w sprawch, która wpłynęły na współczesne problemy instytucji banków centralnych. 

 

Złoty spisek

Już sam tytuł wskazuje, że głównym bohaterem książki jest złoto. Autor w książce przeprowadza nas przez historię kruszcu, który od lat stanowił stabilną walutę wszystkich cywilizacji. Jak sam zauważa, bardzo mało czasu poświęca się na historię pieniądza, której centrum jest złoto.

Oprócz rysu historycznego, Lips stara się wytłumaczyć, jak niszczący wpływ na politykę monetarną miały polityczne manipulacje. Złoto od lat stanowiła pewną walutę, w przeciwieństwie do tego jak nazwał je w książce „walut papierowych”. Od lat kruszec był trzon gospodarek państw. Złoto stanowiło nie tylko o dobrobycie, ale również o ciągłości i stabilności finansowej państw. Złota idylla kończyła się w momencie, gdy wkraczali przywódcy państw. Dotyczy to nie tylko wczesnych wieków, ale i dwudziestowiecznej historii. Według autora „waluta papierowa” ułatwia manipulacje polityczne, co prowadzi do zadłużania się państw.

Lips w „Złotym spisku” nie chce być jednostronny, choć da wyczuć się jego sympatię do obowiązującego na początku XX wieku Standardu Złota. Autor często przytacza wypowiedzi osób związanych z rynkami finansowymi, również tymi, którzy mają inny pogląd na kwestię pieniądza i złotego kruszcu.

Szwajcarski bankier zwraca uwagę na różnice w traktowaniu złota. Obecnie złoto uważane jest za coś ekskluzywnego lub po prostu towar, którego kontraktami można handlować na giełdzie. Nie jest już popularnym  środkiem płatniczym, czyli pieniądzem, choć od lat nim było. Autor ubolewa nad tym faktem.

 

Czym dla autora jest złoty spisek?

O jego zatroskaniu międzynarodową  polityką pieniężną  świadczy najlepiej zdanie podsumowujące całą rozprawę zawartą w książce:

Złoty spisek to nic innego jak III wojna światowa. To nie tylko kompletnie niepotrzebna wojna, ale i najbardziej niszcząca ze wszystkich, która powinna zostać natychmiast zakończona.

 

Po książkę warto sięgnąć bez względu na poglądy na temat złota. Osoby zajmujące się rynkami finansowymi powinny znać  mechanizmy, które od lat kształtowały pieniądz. Lips uświadamia nam mechanizmy, które ukształtowały współczesne waluty, ale również przyczyniły się do problemów finansowych.

 

 


Estera Włodarczyk

Absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się stosunkami gospodarczo-politycznymi oraz ich wpływem na światową ekonomię.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk