• Odbierz prezent
Czy kurs dolara ma już wszystko zdyskontowane?- komentarz walutowy
fot. freepik.com

Ten tydzień na eurodolarze raczej do historii nie przejdzie – kurs konsolidował między poziomem 1,15 a 1,16, ale jednak na koniec tygodnia próbuje już wybić powyżej 1,16. Ważnym oporem jest jednak dopiero poziom 1,17 i jego przebicie byłoby dopiero negacją sygnału sprzedaży euro. Do tego jeszcze droga daleka, ale jednak ten tydzień pokazał, że sporo czynników może być już w cenie.

Z minutek FOMC wynika, że Fed zamierza rozpocząć zmniejszanie programu QE w listopadzie albo w grudniu, a zakończyć go do połowy 2022 r., nie zamieniając na nowy program, tak jak chce to zrobić EBC

Poza tym inflacja w USA jest problemem dużo bardziej palącym niż w strefie euro i coraz więcej członków FOMC zaczyna podchodzić do tego tematu w sposób poważniejszy, mniej wierząc w jej przejściowość. Takie jednak frazy z minutek to coś, czego oczekiwał rynek i co dyskontował wcześniej, umacniając dolara, stąd też właśnie w dniu publikacji minutek reakcja rynku była odmienna. Podobnie w piątek, gdy bardzo dobre dane zostały zaprezentowane z USA w postaci dynamiki sprzedaży detalicznej za wrzesień (wraz z rewizją w górę danych za sierpień), rynek zdaje się bardziej skupiać na słabszym indeks NY Empire State czy raporcie Uniwersytetu Michigan.

Odbicie na eurodolarze wciąż jest rachityczne i to utrzymuje kurs USD/PLN powyżej poziomu 3,90

Natomiast kurs EUR/PLN jest już przy 4,56. Złoty wykorzystał ten tydzień na umocnienie, aczkolwiek cały czas do przebicia zostaje ważne wsparcie na poziomie 4,55. Podwyżka stóp procentowych przyciągnęła kapitał do Polski, w tym do sektora bankowego. Na GPW początkowo królował optymizm i to pomagało też złotemu. Obecnie takim paliwem może być dalszy wzrost inflacji – we wrześniu wyniosła ona ostatecznie nie 5,8%, a 5,9% r/r. RPP nie dała jasnego sygnału, czy październikowa duża podwyżka będzie jedyna w tym roku. Jeśli inflacja przekroczy poziom 6%, rynek może grać pod kolejne ruchy. Ryzyko polityczne nagłaśnianego Polexitu jest daleko w tle i zupełnie nie przekłada się na wyceny aktywów, gdyż rynek traktuje to bardziej w kategoriach polityczno-medialnego sporu niż realnego zagrożenia.

 


MM Prime TFI

MM Prime TFI S.A. jest niezależnym towarzystwem funduszy inwestycyjnych, opierającym się w pełni na polskim kapitale. Towarzystwo nie należy do żadnej kapitałowej grupy bankowej czy ubezpieczeniowej - jego założycielami są członkowie zarządu oraz rady nadzorczej spółki. Akcjonariuszami są także zarządzający funduszami, co stabilizuje politykę inwestycyjną firmy. MM Prime TFI S.A. zarządza funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi o zróżnicowanych klasach aktywów.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk