• Odbierz prezent
Czy giełdowe debiuty wciąż spełniają oczekiwania inwestorów?

Debiuty spółek, zwłaszcza na głównym parkiecie GPW, zawsze wzbudzały ogromne emocje inwestorów. Pamiętamy takie debiuty, jak PKO BP czy PZU. Kilka miesięcy temu miał miejsce debiut Allegro, który był największym w historii GPW. Rynek IPO wciąż ma coś nowego do zaoferowania, a czas pandemii obfitował w pierwsze oferty publiczne różnych spółek. Czy obecne debiuty giełdowe spełniają oczekiwania inwestorów? Czy w czasie ostatnich dwóch lat można było na nich zarobić?

Rok 2020 był wyjątkowo udany dla warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych pod względem debiutów. W minionym roku odbyło się 19 IPO w porównaniu do 16 w 2019 r. Łączna wartość IPO w 2020 r. wyniosła 10,9 mld zł. W 2019 r., w ramach ofert publicznych, łącznie pozyskano tylko 65,9 mln zł. Do tak dobrego wyniku w 2020 r. przyczyniła się przede wszystkim oferta Allegro o wartości 10,6 mld zł. W 2021 r. jak do tej pory debiutowało 8 spółek, z czego 5 weszło bezpośrednio na duży parkiet, a pozostałe przeprowadziły transfer z rynku NewConnect na główny rynek GPW. W artykule skupimy się na spółkach, które w ostatnich dwóch latach rozpoczęły swą przygodę z giełdą.

Debiuty na Głównym Rynku GPW

Wszystkie debiuty, które odbyły się na głównym parkiecie GPW w 2020 r. były udane i dały zarobić inwestorom, jednak problemem były duże redukcje w transzach dla inwestorów indywidualnych, sięgające ponad 80-90%.

17 kwietnia 2020 r. odbył się debiut spółki gamingowej Games Operators. Działalność spółki obejmuje produkcję i sprzedaż gier komputerowych, a także aplikacji na platformy mobilne. Strategia rozwoju spółki zakłada dalszą budowę zdywersyfikowanego portfolio wysokiej jakości gier oraz rozwój działalności wydawniczej. W ramach oferty publicznej sprzedano 1 100 000 akcji, w tym 850 000 akcji już istniejących oraz 250 000 akcji nowej emisji. Transza dla inwestorów instytucjonalnych objęła 939 000 akcji, a dla inwestorów indywidualnych 161 000 akcji. Redukcja w transzy dla inwestorów indywidualnych wyniosła 3,56%. Cena maksymalna została ustalona na 28,50 zł, ale ostateczna cena emisyjna wyniosła 22 zł. W ramach IPO spółka pozyskała 24,2 mln zł. Ze względu na duży popyt na akcje spółki, w dniu debiutu notowania rozpoczęły się dopiero pod koniec sesji, a wzrost kursu akcji w stosunku do ceny emisyjnej sięgał 100%. Od czasu debiutu kurs akcji spółki osunął się jednak w okolice 15-16 zł.

Czy giełdowe debiuty wciąż spełniają oczekiwania inwestorów? - 1

23 lipca 2020 r. miał miejsce debiut kolejnej spółki z branży gier - Gaming Factory. Specjalizuje się ona w produkcji i dystrybucji gier na PC i konsole. Celem Gaming Factory jest współfinansowanie i tworzenie dużej ilości nisko i średniobudżetowych gier. Spółka współpracuje z licznymi zespołami deweloperskimi. Oferta publiczna obejmowała 1 375 000 akcji, z czego 1 100 000 stanowiły akcje nowej emisji, a pozostałe 275 000 sprzedawane były przez dotychczasowych akcjonariuszy. Zarówno dla inwestorów instytucjonalnych, jak i inwestorów indywidualnych wielkość transzy była jednakowa i wynosiła 687 500 akcji. W transzy inwestorów indywidualnych nastąpiła ogromna redukcja, która wyniosła 89%. Cena maksymalna została ustalona na poziomie 15,50 zł i tyle też wyniosła cena emisyjna. W ramach IPO spółka pozyskała 21,3 mln zł. Chociaż debiut miał miejsce 23 lipca, to otwarcie notowań nastąpiło dopiero następnego dnia, a kurs wzrósł o ponad 100% względem ceny emisyjnej. Po udanym debiucie kurs akcji spółki osunął się w okolice 14 zł.

Czy giełdowe debiuty wciąż spełniają oczekiwania inwestorów? - 2

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Tatiana Pasich

Absolwentka psychologii oraz finansów i rachunkowości, inwestor indywidualny.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk