• Odbierz prezent
Czy debata Trump-Biden wpłynie na kurs dolara? Frank, euro i funt na rynku Forex

Obecnie kluczowym tematem na rynku jest nie tylko koronawirus, ale również wybory prezydenckie w USA, które odbędą się za niecałe 2 tygodnie. W nocy z dnia dzisiejszego na piątek odbędzie się finalna debata prezydencka między Trumpem oraz Bidenem, która może doprowadzić do większej zmienności na rynkach. W przypadku giełdy wydaje się, że kandydatem pozytywnym dla Wall Street jest Trump.

W przypadku dolara nie jest już to takie jednoznacznie. Niemniej można powiedzieć, że im większe ryzyko polityczne, tym dolar może być słabszy. Debata prezydencka odbędzie się o godzinie 3 nad ranem, wobec czego rynek amerykański będzie już zamknięty, ale będzie trwała sesja w Azji. Oprócz tego rynek walutowy będzie działał normalnie. W kontekście dolara amerykańskiego kluczowe jest ryzyko polityczne – im większe, tym słabszy dolar. Wydaje się, że wygrana Bidena oraz brak „polubownego” oddania władzy przez Trumpa to najgorszy możliwy scenariusz nie tylko dla dolara, ale dla wszystkich rynków. Z drugiej strony Biden może oznaczać mniejsze zadłużenie w dłuższym terminie dla rządu oraz wyższe podatki, co może być czynnikiem pozytywnym dla waluty. Kolejnym czynnikiem w kontekście dolara jest pakiet stymulacyjny, który negocjowany jest w USA od dłuższego czasu. Pakiet może wynieść nawet 2,2 biliona dolarów, co stanowi 10% amerykańskiego PKB. Teoretycznie informacje zbliżające nas do pakietu osłabiają walutę. Z drugiej strony pakiet ten może być potrzebny, aby amerykańską gospodarkę uratować przed zapaścią związaną z koronawirusem. Widać wobec tego jak wiele zmiennych mamy w kontekście przewidzenia, gdzie dolar może znaleźć się za dwa tygodnie, miesiąc, pół roku czy rok. Niemniej warto zwrócić uwagę, co działo się z dolarem po ostatnich wyborach. Ostatnie miesiące Barracka Obamy to umocnienie dolara, a rozpoczęcie władzy Trumpa to wyraźne osłabienie tej waluty. Czy tym razem będzie tak samo? Z pewnością odpowiedź dostaniemy dopiero początkiem listopada. Tymczasem patrząc na parę EURUSD obserwujemy bliskie poziomy 2 miesięcznych szczytów. W kontekście podniesienia ryzyka politycznego nie wykluczone, że najważniejsza para walutowa zbliży się do ostatnich szczytów z sierpnia, czyli w okolicach poziomu 1,2000. Jak widać para euro do dolara EUR/USD motywowana jest głównie słabością dolara, gdyż obawy związane z koronawirusem oraz restrykcjami w Europie z pewnością nie pomagają wspólnej walucie. Ryzyko na rynku daje się wyczuć również na polskim złotym. Para EURPLN ponownie zawitała w okolice półrocznych szczytów, tuż przed poziomem 4,60. Widać, że spadki na giełdach z pewnością nie służą polskiego złotemu. O poranku za euro (EUR) musieliśmy płacić 4,5846 zł, za dolara (USD) 3,8647 zł, za franka (CHF) 4,2664 zł, za funta (GBP) 5,0778 zł.

Notowania: EURPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURPLN/

Michał Stajniak

Analityk rynków surowcowych w Dziale Analiz XTB. Aktywy inwestor, rynkiem kapitałowym zajmuje się od 7 lat, natomiast rynkiem instrumentów pochodnych od 5 lat. W XTB od 2014 roku, w szczególności kładzie nacisk na fundamentalną analizę rynku towarów, ale również dla walut surowcowych. Współtworzy portal dla inwestorów Tradebeat.pl, częsty gość programów telewizyjnych oraz autor artykułów oraz felietonów w prasie branżowej.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk