• Sklep
  • Odbierz prezent
Czy Bitcoin zastąpi złoto?

Częsta opinia, wygłaszana przede wszystkim przez zwolenników kryptowalut, wskazuje, że bitcoin jest czymś w rodzaju złota dla inwestujących w wirtualne waluty. Rozwinięta teoria zakłada, że na pewno już niedługo je zastąpi. Czy jednak w ogóle można stawiać złoto i bitcoina w jednym rzędzie?

Złoto praktycznie zawsze było utożsamiane ze stabilnością. Przez wiele lat było także podstawą wyznaczania wartości dla wielu walut, choć kwestią dyskusyjną pozostaje czy było to pozytywne dla gospodarek. Obecnie, jeżeli mówimy o złocie, traktujemy je jako jedną z “bezpiecznych przystani”. Co to oznacza? Złoto obok m.in. japońskiej i szwajcarskiej waluty warto posiadać w okresach zwiększonej niepewności na rynku. I właśnie taką sytuację bardzo często obserwujemy. Kiedy inwestorzy nie chcą się narażać na ryzyko, na wartości tracą instrumenty postrzegane jako bardziej ryzykowne np. akcje czy waluty krajów wschodzących, a zyskują właśnie wspomniane “bezpieczne przystanie”, w tym złoto.

O bitcoinie mówi się jako o złocie, gdyż został stworzony jako “pierwszy”. Jest też największy. Jego wartość na tle całego globalnego rynku kryptowalut rzadko spada poniżej 50 proc. Warto jednak zaznaczyć, że na początku 2017 r. wynosiła ona aż 86 proc. Jeżeli porównamy cały rynek kryptowalut do globalnego rynku standardowych instrumentów, widać jedną zasadniczą różnicę. Bitcoin nie zachowuje się jak złoto na tle “swojego” rynku. Jest w nim, tak dominującym podmiotem, że to on najczęściej wyznacza trend dla wszystkich kryptowalut. Nie jest zatem, jak złoto, “bezpieczną przystanią”, gdyż podczas, gdy inne kryptowaluty tracą na wartości, bitcoin praktycznie krwawi zawsze razem z nimi.

Złoto też jest notowane na giełdzie i jego ceny też poddawane są wahaniom. Czasami spadki bywają całkiem duże. Jak bardzo? Ktoś, kto zainwestował w ten kruszec we wrześniu 2011 r. i kupił go po ok. 1,9 tys. dol. za uncję, czyli dokonał zakupu, kiedy jego cena osiągała najwyższe dotąd szczyty, mógł w najgorszym momencie, czyli po 4 latach zanotować stratę 45 proc. Do dzisiaj byłoby to ok. 35 proc. W tym roku tj. od 1 stycznia do końca listopada złoto straciło 6 proc. na wartości.

Jak te straty mają się do bitcoina? Od swojego szczytu cenowego (w połowie grudnia 2017 r.) do najniższego punktu, wartość tej najpopularniejszej kryptowaluty spadła o ok. 81 proc. Zważywszy na ekspozycję tematu w tamtym czasie w mediach i prognozy zakładające, że jego cena osiągnie 50, 100, a nawet 200 tys. dol. w ciągu najbliższych miesięcy można założyć, przypadków, kiedy ktoś kupił bitcoina po 20 tys. dolarów i sprzedał pod koniec listopada po 3,7 tys., było niemało. Od początku tego roku, do ostatniego dnia listopada, bitcoin stracił ok. 69 proc. swojej wartości.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?

Notowania: BITCOIN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/BTCUSD/

Bartosz Grejner

Portal finansowy Cinkciarz.pl udostępnia popularne usługi finansowe: wymianę 26 walut, przekazy pieniężne, płatności oraz transakcje na rynku Forex. Dostawcami usług dla biznesowych oraz indywidualnych klientów portalu są spółki należące do grupy Conotoxia Holding. Ich biura znajdują się w Zielonej Górze, Warszawie, Chicago i Limassol. Aktualnie w spółkach grupy pracuje blisko 300 wysokiej klasy specjalistów. Liczba pracowników systematycznie rośnie, co wiąże się m.in. z ekspansją grupy na rynki międzynarodowe.Analitycy Cinkciarz.pl, autorzy udostępnianych bezpłatnie publikacji prasowych, regularnie zdobywają wyróżnienia wiodących agencji informacyjnych za trafność prognoz walutowych.Firma jest partnerem m.in. Chicago Bulls, koszykarskich reprezentacji Polski kobiet i mężczyzn oraz wybranych klubów piłkarskiej ekstraklasy.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk