Publikacja: -
Wydarzenie: -
Pilne
FxMag Partner

Dlaczego tak trudno wejść w najlepsze trade'y?

trend, trader, rynek
Z artykułu dowiesz się:
- Czym jest problem "jelenia oślepionego światłami reflektorów"

Nial Fuller - Why The Best Trades Are SO Hard To Pull The Trigger On 

Czy podany scenariusz brzmi znajomo?...

Rynek wyłamał poziom i zaczyna agresywnie podążać za trendem z  dużym momentum. Aż nagle widzisz, że wraca z powrotem do poziomu i tworzą się wiarygodne sygnały price action zgodne z trendem. Jednak zamiast podjąć szybką akcję i wejść na rynek, gapisz się w osłupieniu, zupełnie jak "jeleń oślepiony reflektorami", niezdolny do działania. Pewnie myślisz coś takiego: "Pozwolę rynkowi pójść dalej, bo nie sądzę, że ta tendencja dalej się utrzyma, skoro zaszedł już tak daleko, nie wejdę w to" etc.

Niedługo po tym momencie "jelenia oślepionego reflektorami', rynek kontynuuje ruch w tę stonę, ale bez Ciebie. Odczuwasz złość, frustrację i masz ochotę rozbić monitor na tysiące  kawałków. Takie zdarzenia to  doświadczenie większości traderów i chciałbym opisać parę schematów, które mogą również Ciebie dotyczyć oraz poradzić, jak można ich unikać w przyszłości..

 

Problem "jelenia oślepionego światłami reflektorów"...

Wielu początkujących, a nawet niektórzy doświadczeni traderzy zmagają się ze strachem przed "pociągnięciem za spust", czyli przed wejściem w rynek. Co może przezwyciężyć tę obawę i sprawić, że posuniesz się dalej w tradingu? 

Najpierw omówmy, co dzieje się z traderami, którzy doświadczają tego problemu...

Trading może być trudny ponieważ każde zlecenie i każda rynkowa sytuacja jest niepowtarzalna. Jest prawdą, jak to stwierdził Mark Douglas w książce "Trading in the zone": "Nie istnieją dokładnie dwa takie same momenty na rynku". W rezultacie traderzy często się wahają lub są zakłopotani, czy "ten sygnał" jest do wykorzystania, czy też nie. Mamy też czasem skłonność  do myślenia o idealnych trade'ach...

 

Jak często widziałeś perfekcyjnie oczywisty sygnał, ale tylko patrzyłeś, zamiast go wykorzystać, a gdy rynek wykonał ruch w przewidywanym kierunku, nie mogłeś uwierzyć, że nie wszedłeś?

Rynki w trendzie są często tak oczywiste, że nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że  ruch  będzie kontynuowany. Jednym z największych problemów jest myślenie: "Ten rynek wykonał tak nagły ruch w dół (lub w górę), że nie jest możliwe, by spadł jeszcze niżej".  Kiedyś też byłem ofiarą takiego myślenia. Przede wszystkim, ukazuje się nam wspaniały dowód na to, że może tak się stać, w postaci silnego trendu, ale sami sobie wmawiamy, że nie może. To klasyczny przykład nadmiernego myślenia, nadmiernego analizowania, paraliżu analitycznego – nazwij to jak chcesz.

Ostatnio zaobserwowałem, że gdy rynek porusza się agresywnie, to cofnięcia nie są zbyt duże i znaczące. Gdy rynek porusza się w ten sposób, musimy znaleźć miejsce wejścia, by móc wykorzystać  silny ruch, bo przecież nie będziemy nieustannie czekać na cofnięcie, które nie nadchodzi. Wymaga to  rozwinięcia tradingowej umiejętności oraz intuicji, by  rozpoznać, kiedy trend na rynku jest agresywny, a kiedy nie.

Inny  popularny przejaw  syndromu "jelenia oślepionego reflektorami" występuje gdy widzimy sygnał na solidnym poziomie, który wytrzymał wszystkie testy lecz, gdy akurat  to my otworzyliśmy pozycję,  zaczynamy wierzyć, że tym razem poziom nie wytrzyma. Myślimy: "Popatrz, teraz już nie wytrzyma". A więc siedzimy i wtedy oczywiście rynek zmierza w "nasze"  miejsce, ale znowu bez nas. To co najmniej frustrujące.

Po doświadczeniu takich sytuacji, mentalność przewidywania po fakcie przejmuje nad nami  kontrolę. Uzyskujemy pewność siebie opartą na trade'ach, które przeanalizowaliśmy, ale których nie wykorzystaliśmy. Potem mamy podobną sytuację i gdy kończy się porażką, to sami siebie niszczymy mentalnie. Możesz zaobserwować, jak to staje się psychicznym  błędnym kołem, gdy zobaczyłeś setup, który zadziałał, chociaż się wahałeś, potem wystąpił podobny, wszedłeś i skończył się klęską.  To może  doprowadzić do szaleństwa lub over-tradingu. 

Gdybyśmy jednak rozegrali oba setupy (ten, przy którym się wahaliśmy, a który mógł być zyskowny, a także następny zakończony porażką), to wtedy nadal moglibyśmy zarobić mając udane zlecenie w stosunku 1:2 ( ryzyko/zysk), oraz jedno nieudane.

 

To przykład ostatniego ruchu, co do którego wahało się wielu traderów... 

Zauważ, że na wykresie dziennym AUDUSD rynek był w trendzie wzrostowym przed odwróceniem i cofnięciem  na około 300 pipsów pod koniec kwietnia. Traderzy  nie chcieli wierzyć, że trend uległ odwróceniu, myśleli: "Nie może dalej spadać, przecież już spadł o 300 pipsów w tak krótkim czasie...". Co się wtedy stało? Rynek niezwłocznie spadł o kolejne 300 pipsów, bez uczestnictwa tych osób...

 

Dlaczego tak trudno wejść w najlepsze trade

 

A to kolejny trade pokazujący ten sam ruch na AUDUSD, w który sam wszedłem...

Po prawie 600-pipsowym ruchu w dół wielu sądziło, że cena dotknie wsparcia.  Wydawało się, że nie może już dalej spadać. Czemu to był błąd? To proste: ruch ceny pokazywał, że rynek nadal był bardzo spadkowy i miał dużo przestrzeni, by móc kontynuować ruch. To są właśnie te typy transakcji, na które ludzie patrzą i myślą: "To nie może dalej trwać", a jednak może...

 

Dlaczego tak trudno wejść w najlepsze trade

 

Rozwiązania problemu "jelenia oślepionego światłem reflektorów"...

- Zrozum, że trading jest grą prawdopodobieństw - powinieneś wykorzystywać każdą szansę wynikającą z twojego planu i nie wahać się. Jeśli wahasz się co do perfekcyjnego sygnału, to pozbędziesz się właściwego podejścia do tradingu i odpowiedniego rytmu, bo jeśli potem wejdziesz i poniesiesz stratę, to w następstwie zaczniesz wątpić i w siebie i we własną metodę. Musisz pamiętać, że gramy na podstawie prawdopodobieństw, a nie pewników i co do każdego zlecenia możesz mieć w zasadzie losowe oczekiwania.  To jest ogólna strategia i gdy będziesz ją wykorzystywał systematycznie przez pewien okres czasu, da ci sygnały mające wysokie prawdopodobieństwo.

- Kiedy następnym razem dostrzeżesz coś na wykresie, wykorzystaj to – całkiem proste. Nie bądź niedojrzały, musisz mieć "jaja", jeśli chcesz być traderem. Jeżeli będziesz się wahać i obawiać wykorzystywania perfekcyjnie dobrych setupów, to nie próbuj być traderem. Obniżenie ryzyka do kwoty, z którą bez problemu zaakceptujesz  w razie straty, może pomóc zmniejszyć strach przed porażką i powinno wyeliminować wahanie/obawę. 

- Rynki często poruszają się dalej niż sądzimy – zapamiętaj to. A więc nie myśl o tej sytuacji zbyt dużo; jeśli widzisz silny trend, to przyjmij, że będzie poruszał się w ten sposób dalej, aż dostrzeżesz sygnały zmiany sytuacji... zamiast zakładać cały czas, że się zakończy, gdy nie ma dowodów, że tak będzie. Nie wmawiaj sobie rzeczy, które nie są oparte na ruchu ceny.

- Naucz się i wiedz, czego szukasz.  Oczywiście, jeżeli nie nauczyłeś się, jak odpowiednio handlować, nie wiesz, czego szukasz na rynku i nie znasz sygnałów wejścia, to będziesz niezdecydowany i przestraszony, bo po prostu nie wiesz, co robisz. Ucz się jak właściwie handlować, nie pozwól, by opanował cię strach; jedynym lekarstwem na strach jest wiedza. Ludzie obawiają się tego, czego nie rozumieją.

 

Wniosek

W nawiązaniu do przykładów omówionych wyżej, takie typy transakcji wymagają paru dni lub nawet więcej, by móc "pracować". Nie siedź sprawdzając wykresy przez cały dzień w pracy, szkole, domu czy innych miejscach. Pozwól rynkowi na działanie i nie zarządzaj transakcjami patrząc na niższe interwały niż ten, z którego wszedłeś. 

Postawa  zdyscyplinowania,  zarówno wtedy kiedy powinnno się wejść, jak i wtedy, kiedy się nie powinno, tak samo jak unikanie mikrozarządzania, to dokładnie ten sam typ mentalności, który umożliwił mi ostatnio wygranie konkursu traderskiego. Dostrzegłem sygnały, uwierzyłem we własną metodę i byłem agresywny. Gdybym siedział jak "jeleń oślepiony światłem reflektorów", martwiąc się czy "ten ruch będzie kontynuowany czy też nie", nie mógłbym wygrać. Po prostu zachowałem dyscyplinę, zaufałem własnej strategii oraz sobie i to jest właśnie "przepis" na osiągnięcie sukcesu.

 

 

                                                                                  Tłumaczenie: Karina Socha,

                                                                                  korekta: Zbigniew Wieczorek 

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim ze znajomymi
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij
Zarejestruj się, aby otrzymać pełen dostęp do zasobów portalu oraz 1 nr magazynu FXMAG za darmo!