• Odbierz prezent
Czego boi się Twój broker?

Na co dzień animatorzy rynku stają po drugiej stronie zawieranych przez nas transakcji. W ekonomicznym kasynie przywykli oni do roli krupierów i na światowych giełdach są notowani stosunkowo rzadko. Gdy jednak już tak się dzieje, warto przyjrzeć się im bliżej. Przede wszystkim ze względu na specyfikę branży, w której zarobki brokera bezpośrednio zależą od wyników osiąganych przez jego klienta.

Robinhood debiutuje na NASDAQ

Debiut Robinhooda na NASDAQ należał do najbardziej wyczekiwanych wydarzeń finansowych 2021 roku. Przed wyjściem na parkiet, spółka była wyceniania na około 35 miliardów dolarów. Szacunki te miały też swoich krytyków — takich, jak Hugh Tallents z cg42, twierdzący, że wyniki firmy mogą wiązać się z przelotną modą na inwestowanie. Tym samym, spory wycinek z imponującej wielkości grona użytkowników Robinhooda, może nie traktować giełdy poważnie i trudno zakładać, że broker będzie mógł polegać na nich w przyszłości.

W końcu nadszedł 29 lipca i pierwsza sesja handlowa, a ci, którzy do optymistycznej wyceny Robinhooda podchodzili sceptycznie, mogli tylko zacierać ręce.

Wbrew sporym oczekiwaniom większości rynku przed IPO, debiut zakończył się utratą prawie 8% wartości. Dyrektor generalny spółki, Vlad Tenev, z pewnością mógł wymarzyć sobie lepszy start.

Czego boi się Twój broker? - 1

Rynek nie śpieszył się ze wzrostem i po stagnacji w zakresie 33 - 37 dolarów, wzbił się w powietrze dopiero po weekendzie - 2 lipca.

Cathie Wood pomaga spółce podnieść się z kolan

Wzrosty na rynku po fatalnym początku były jeszcze bardziej niespodziewane niż niefortunna pierwsza sesja. Zagadkowy pozostawał przede wszystkim ich powód, a właściwie jego pozorny brak. Wybiciu kursu nie towarzyszyły żadne istotne informacje fundamentalne.

Mówi się, że dużą rolę mogła odegrać tutaj spółka inwestycyjna Ark Invest, należąca do Cathie Wood, uchodzącej za celebrytkę świata inwestorów. Firma nabyła 89 622 udziały o łącznej wartości około 4,2 miliona dolarów, po cenie 46,80. Szacowano, że w tamtym momencie, ETF zarządzany przez fundusz Wood's Ark Fintech Innovation ETF (ARKF), w około 0,9% składał się właśnie z walorów HOOD. Ulica miała podchwycić tę wiadomość, przyłączając się do wybicia, które w kulminacyjnym punkcie osiągnęło okolice 85 dolarów.

Ktoś, kto ledwie pobieżnie śledzi operę mydlaną pt. Meme Stocks, doszedł pewnie do wniosku, że jak zwykle, w sprawę mógł być zamieszany tag r/Wallstreetbets. Bynajmniej. 

Broker nie mógł liczyć na wsparcie Wallstreetbets

Właściciele Robinhooda doskonale zdawali sobie sprawę, że nie mogą liczyć na pomoc Reddita jako najważniejszej obecnie siły nabywczej tradingu detalicznego. Platforma miała być miejscem, w którym statystyczny John Doe zyska łatwy, tani dostęp do giełdy. Tym, które obedrze świat inwestycji z elitaryzmu i wreszcie ustawi na równi interesy tak statystycznego tradera, jak i dużego gracza, któremu dotychczas wolno było więcej.

Wyszło zgoła inaczej. W krytycznym momencie Short Squeeze'a na rynku GameStop, stanowiącego wówczas pierwszą linię frontu wojny Reddit'a z funduszami hedgingowymi, Robinhood tymczasowo zablokował możliwość kupna akcji GME, idąc na rękę tym drugim.

Właśnie dlatego, gdy Robinhood krwawił podczas debiutu na NASDAQ, Reddit - niczym odbity w krzywym zwierciadle Braciszek Tuck - biernie przyglądał się temu z satysfakcją. Czy jest szansa na ewentualne zakopanie topora wojennego w przypadku kontynuacji wzrostów na rynku? Wątpliwe. Od czasów afery z udziałami GME, Wallstreetbets woli samemu nie zjeść, by żywić urazę.

Na tagu nie znajdziemy już ani grama sympatii dla brokera, ale znajdzie się kilka całkiem niezłych żartów. Jak ten, w którym jeden z użytkowników złośliwie przekręcił nazwę niedoszłego "brokera ludu" z Robinhood na "Robbinghood".

XTB traci jako Market Maker — range trading grzebie kwartalny wynik firmy

Z nowojorskiej giełdy NASDAQ, przenosimy się na polskie podwórko i rynek pechowego bohatera ostatniego kwartału, czyli X-Trade Brokers lub inaczej — XTB. Po dobrych wynikach z ostatnich raportów przyszła pora na niespodziewaną stratę, która odbiła się na cenie spółki na GPW.

Czego boi się Twój broker? - 2

Najciekawszy był jednak powód osiągnięcia rekordowo kiepskich wyników.

Według wstępnych oszacowań XTB, jednym z głównych generatorów strat okazały się specyficzne rynkowe okoliczności. Niska zmienność na giełdzie, w połączeniu z łatwiejszą do przewidzenia tendencją, wytworzyła w portfelu brokera ponadprzeciętną ilość transakcji stratnych — XTB, występujący w roli dostarczyciela płynności, stanął po drugiej stronie pozycji otwieranych przez klientów.

Czego boi się Twój broker? - 3

To znalazło odbicie w znacznym spadku rentowności na lota otwartego przez tradera. Innymi słowy — broker stracił, ponieważ jego klientom było dużo łatwiej osiągać zysk.

Drugim ważnym czynnikiem okazała się działalność na kontraktach CFD na kryptowaluty. Według firmy mogła zadziałać tutaj nieco odmienna mentalność inwestorów, którzy częściej pozwalają sobie na spore obsunięcie kapitału i dłuższe trzymanie pozycji. Te często w końcu wychodziły "na plus", by finalnie i tutaj XTB zamknęło kwartał ze stratą.

Problemy te w końcu skłoniły zarząd do rezygnacji z działalności Market Makera na kontraktach CFD, których instrumentami bazowymi są kryptowaluty.

Czego boi się Twój broker? - 4

Wśród złych wieści znalazło się miejsce na odrobinę optymizmu. Mianowicie, firma zarejestrowała rekordową liczbę 172 tysięcy nowych użytkowników.

Czego boi się Twój broker? - 5

Korzystając ze szczególnych okoliczności, sprawdźmy, jak w sprzyjających inwestorom warunkach rynkowych dali sobie radę zagraniczni brokerzy działający w roli dostawców płynności.

Zagranica utrzymuje stabilne wyniki

Plus500 (LON: PLUS)

Problemy XTB nie są obce, dobrze znanemu także polskim klientom, brokerowi Plus500. Notowana na London Stock Exchange spółka, kilka lat temu poradziła sobie z nimi w dość szczególny sposób. W 2017 roku, gdy mury firm brokerskich ledwo wytrzymywały napór fali mody na kryptowaluty, Plus500 także ponosił straty z tytułu Market Makingu.

Doszło jednak do nagięcia zasad wskutek literówki jednego z działów księgowości, która "pomogła" nie uwzględnić w raportach z czwartego kwartału 2017 roku potężnych strat w wysokości 103 milionów dolarów. Te miały być wywołane "papierowymi zyskami" amatorów tokenów.

Czego boi się Twój broker? - 6

Niedługo później tendencja na rynku kryptowalut się odwróciła, niezrealizowane profity traderów detalicznych wyparowały a Plus500 cieszył się stabilizacją przychodów. Rynek jednak nie zapomniał. Co więcej, jego część nie do końca chciała wierzyć w przypadek i oficjalną narrację z "literówką", co przełożyło się na poważne obsunięcia cen akcji.

Czego boi się Twój broker? - 7

Spoglądając na wykres wydaje się jasne, że spółka wraca do kondycji sprzed ostatniego załamania. Odwołując się do świeżych raportów zauważymy jednak niewielkie problemy w ostatnim kwartale. Cała branża brokerska, z Plus500 na czele, zyskała w trakcie pandemii całe rzesze nowych klientów. Z czasem zainteresowanie jednak spadło, co wyrażają nieco słabsze bilanse. Mimo wszystko, brytyjski broker wciąż odnosi niezłe wyniki i daleko mu do sytuacji kryzysowej, w której znalazł się XTB.

Charles Schwab Corporation (NYSE: SCHW)

 

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Maciej Halikowski

Trader detaliczny, który spekulację rozpoczął w 2012 roku na Betfair.W handlu łączy Auction Market Theory, prace Wyckoffa i analizę przepływu zleceń. Zwolennik minimalizacji znaczenia psychologii w tradingu. Prywatnie pasjonat produkcji muzycznej.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk