• Sklep
  • Odbierz prezent
Czas na platformy transakcyjne następnej generacji

W świecie technologii 15 lat to epoka. Od 2005 r., kiedy powstało oprogramowanie MetaTrader4, pojawiły się platformy transakcyjne, które oferują inwestorom większą wszechstronność, elastyczność, wygodę i precyzję w zarządzaniu zleceniami. Czy jesteś gotów na technologiczny skok?

We współczesnym, cyfrowym świecie czas biegnie szybko, a postęp technologiczny mierzy się nie latami, ale miesiącami. Informatyczni giganci, tacy jak Microsoft, Apple czy Google publikują nowe wersje swojego oprogramowania raz na kilkanaście miesięcy, a  sprzętu elektronicznego - co najmniej raz w roku, kładąc nacisk na coraz bardziej wyrafinowane i innowacyjne funkcje. Również w świecie motoryzacji nowe lub face-liftingowane modele samochodów mają okazję ujrzeć światło dzienne średnio co 3-5 lat, a samochód wyprodukowany niemal 15 lat temu od najnowszego modelu dzieli technologiczna przepaść. Ta sama zasada dotyczy systemów i platform transakcyjnych oferowanych przez biura maklerskie oraz brokerów CFD i Forex, chociaż jest pewien wyjątek…

W 2005 roku, gdy na domowych komputerach prym wiódł system operacyjny Windows XP, głównym producentem telefonów komórkowych była Nokia, a wydany dopiero dwa lata później iPhone był  zapewne na wczesnym etapie planowania, rosyjska firma informatyczna MetaQuotes opublikowała platformę transakcyjną MetaTrader4.  Wykorzystane w niej rozwiązania wyróżniały ją na tle innych platform stabilnością, szybkością działania i zaawansowanymi narzędziami analizy technicznej. Producent nie skupił się na współpracy z konkretną firmą inwestycyjną, lecz udostępniał brokerom odpłatnie licencję na jej użytkowanie. Pomimo upływu lat i pojawienia się na rynku dużo nowocześniejszych systemów transakcyjnych, MT4 wciąż cieszy się dużą popularnością, a dla mniejszych brokerów, nie mogących sobie pozwolić na inwestowanie we własną infrastrukturę i oprogramowanie, stanowi często jedyne oferowane narzędzie.

 

Lot na trasie Forex - Giełdy

Platforma MT4 została pierwotnie stworzona wyłącznie do obsługi rynku Forex, stąd wykorzystywane w niej jednostki lotów czy wynik pokazywany w pipsach. Ten właśnie element stał się ograniczeniem, gdy oferta brokerów była poszerzana o kolejne grupy aktywów – indeksy, surowce, a nawet akcje. W każdym z tych przypadków zarządzanie wielkością pozycji na MT4 odbywa się w lotach. Wiąże się to z potrzebą dostosowania specyfikacji, często w dość sztuczny sposób, co istotnie wpływa na elastyczność i ogranicza możliwości transakcyjne.

Lot oznacza 100 tysięcy jednostek waluty bazowej w parze walutowej. Otwierając pozycję długą o wartości jednego lota na EUR/USD kupujemy więc 100 tysięcy euro i taka jest wartość nominalna naszej transakcji. W przypadku transakcji na indeksach czy surowcach jednostka lota powinna być zbieżna z wartością kontraktu terminowego na giełdzie bazowej. Przykładowo na indeksie DAX będzie wykorzystywany stosowany na giełdzie Eurex mnożnik x25, natomiast lot na złocie będzie opiewał na 100 uncji, podobnie jak ma to miejsce w przypadku kontaktów notowanych na giełdzie CME Group.

Zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły – niektórzy brokerzy w oferowanych przez siebie lotach stosują mniejsze wielkości, np. dziesięciokrotną wartość indeksu w przypadku kontraktów na DAX, czy nawet 1000 jednostek waluty bazowej na rynku Forex. Sprawia to, że korzystając z dokładnie tej samej platformy u innego brokera lub po prostu na innym rodzaju rachunku, zarządzanie wielkością pozycji wymaga zastanowienia się i zweryfikowania, co faktycznie kryje się pod jednostką, którą operujemy. Tym bardziej, że MT4 nie pokazuje w przejrzysty sposób faktycznej wielkości pozycji, prezentując jedynie poziom zabezpieczenia.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Maciej Leściorz

Dyrektor ds. sprzedaży i edukacji w CMC MarketsPełni funkcję dyrektora ds. sprzedaży i edukacji w polskim oddziale firmy CMC Markets, w organizowaniu którego brał czynny udział. Jest odpowiedzialny za kształtowanie oferty CMC Markets w Polsce, zarządza obsługą klienta, a także realizuje programy edukacyjne dla inwestorów. Posiada wieloletnie doświadczenie trenerskie w zakresie instrumentów pochodnych oraz analizy rynków. Regularnie występuje w mediach poruszających tematykę giełdową i inwestycyjn

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk