• Odbierz prezent
Czarne chmury nad USA

Sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych na miesiąc przed końcem roku, przypomina arenę cyrkową. Donald Trump naciska na Senat w celu przepchnięcia reformy podatkowej jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Demokraci ignorują Trumpa i rezygnują ze spotkania z Prezydentem. Dodatkowo, oliwy do ognia dolewa Jannet Yellen, która z niepokojem komentuje rosnący dług publiczny USA. Na domiar złego, do kuluarów Białego Domu dobija się kwestia geopolityczna, po ostatniej próbie rakietowej Korei Północnej.

 

 

Trudna reforma

Donald Trump zgodnie z obietnicą zawartą w kampanii wyborczej w 2016 roku, zapowiedział zreformować skostniały i zawiły system podatkowy USA. Według jego założeń, reforma miałaby objąć obniżenie stawek od osób prawnych z obecnych 35% do 20%. Mają zostać zlikwidowane luki podatkowe, co ma poprawić dobrobyt przeciętnego Amerykanina. Reforma została nazwana „największą obniżką podatków w historii Stanów Zjednoczonych”. Nie jest jednak tak kolorowo, jakby mogło się wydawać. Mimo, ze ustawa przeszła przez Izbę Reprezentantów, to i tak opozycja ma wiele wątpliwości, co do jej założeń. Na obecnym etapie trwają prace w Senacie. Przeciwnicy reformy zarzucają jej wysokie koszty wprowadzenia. Według analityków wprowadzenie reformy podatkowej może kosztować budżet USA aż 1,4 bln dolarów. Donald Trump zapewnia, że jest to błędna opinia. Reforma wręcz przeciwnie, miałaby przyspieszyć tempo wzrostu gospodarczego, nie przyczyniając się do jakichkolwiek uszczerbków w budżecie państwa. Mimo wszystko spór o reformę trwa, na poziomie Senatu, głowami kręcą najczęściej opozycyjni Republikanie, którzy mają na pieńku z Donaledem Trumpem w pozostałych kwestiach.

 

Rząd Federalny w obliczu zawieszenia prac

Kolejnym problemem Donalda Trumpa i jego administracji jest możliwość zawieszenia działalności rządu. Pozostało coraz mniej czasu do przyjęcia przez Kongres odpowiednich ustaw budżetowych. Jeśli do 8 grudnia Kongres ich nie przyjmie lub też nie przedłuży prowizorium budżetowego (tj. tymczasowy budżet państwa), to rządowi federalnemu grozi zawieszenie. Problem jest poważny, Donald Trump i Republikanie skupiają swoją uwagę głównie na przeprowadzeniu reformy podatkowej, wówczas gdy Demokraci stawiają swoje warunku w kwestii budżetu państwa. Opozycja domaga się, aby w budżecie, który pozwoli zachować płynność finansową rządu, wziąć pod uwagę tzw, dreamersów (imigrantów, którzy przekroczyli granicę USA jako dzieci i pozostali na terenie tego kraju). Szacuje się, że w USA przebywa obecnie około 690 tys. dreamersów, których kwestie prawne są wciąż nieuregulowane. Jeśli Donald Trump nie podejmie żadnych kroków w tej sprawie, to dreamersom grozi deportacja. Około 60% Amerykanów jest za zatrzymaniem w kraju dreamersów i uregulowaniem ich legalnego pobytu w kraju. Napięcie między Donaldem Trumpem a Republikanami wzrasta. Trump liczy na przyhcylność Republikanów w senacie w kwestii reformy podatkowej, a Republikanie liczą na rozwiązanie kwestii dreamersów. Na scenie politycznej mamy do czynienia z impasem, który wprowadza na rynki niepewność.

 

Yellen niepokoi dług USA

Jakby tego było mało, w USA na wierzch wychodzi kolejna istotna dla gospodarki sprawa. Mianowicie chodzi o wciąż rosnący dług publiczny USA. Jannet Yellen u schyłku swojej kadencji komentuje obecny poziom zadłużenia USA i jego relację do PKB, która wynosi 75%. Dług według Yellen ma tendencję do nieuchronnego wzrostu. Według prognoz, w których uwzględniła wprowadzenie reformy finansów USA, relacja długu do PKB może wzrosnąć nawet do 150%. Obecnie zadłużenie USA osiągnęło poziom 20,5 bln dolarów. Yellen dodała, że wprowadzenie reformy finansów USA w życie, może wygenerować dodatkowe dziury w budżecie. Sytuacja jest więc niezwykle niepokojąca. Narastające problemy w finansach publicznych, brak porozumienia między Prezydentem a opozycją stawia Stany Zjednoczone w bardzo trudnej sytuacji na koniec 2017 roku. Tak naprawdę pozostał niecały miesiąc, gdyż należy odliczyć ostatni świąteczny tydzień grudnia. Kwestii do rozwiązania jest mnóstwo, a czasu coraz mniej. Co wobec tego postanowi Donald Trump?


Estera Włodarczyk

Absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się stosunkami gospodarczo-politycznymi oraz ich wpływem na światową ekonomię.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk