• Odbierz prezent
Cyfrowa rewolucja czas start!

Pandemia koronawirusa spowolniła życie gospodarcze i społeczne. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że przyspieszyła proces cyfryzacji. Ta wyczekiwana, budząca delikatną niepewność “cyfrowa rewolucja” nadeszła z impetem i wybudziła nas z długiego snu, w którym, przyznajmy szczerze, jeszcze przez chwilę pragnęliśmy zachować status quo.

Przyspieszony kurs digitalizacji

“Cyfryzacja przyspieszy z ogromnym rozpędem. Większość firm będzie zmuszona do innowacji choćby po to, by mieć szansę na normalną, codzienną działalność.” Sir Martin Sorrell

Podążając za słowami założyciela WPP plc uświadamiamy sobie, że transformacja cyfrowa to nie ambitne plany na przyszłość. To zjawisko, które dzieje się “tu i teraz” i wymaga od nas całkowitej gotowości do zmian. W obliczu pandemii, jeszcze szerzej otworzyły się drzwi do rzeczywistości wirtualnej. Dotyczy to niemal każdej z branż. Rozmaite firmy oraz instytucje przeprowadziły cyfrową transformację w szalonym tempie. W pierwszej kolejności, tam, gdzie było to możliwe, skupiono się na przeniesieniu pracy z biur do domów. Przedsiębiorcy wraz ze swymi pracownikami szybko zostali postawieni w tryb “adapt or die”. Nadszedł czas, w którym praca zdalna stała się jedyną słuszną taktyką. I nawet jeśli pandemia ustanie, telepraca z pewnością nie straci na znaczeniu. Współczesny pracownik będzie musiał oswoić się z nowymi terminami, takimi jaki upskilling i reskilling. Zanim usłyszeliśmy o COVID-19 już było wiadomo, że aby nie wypaść z rynku pracy, będziemy musieli zdobyć nowe kompetencje, a wszystko to w związku z wprowadzaniem do wielu firm strategii ich digitalizacji. Urzędy, placówki medyczne i szkoły właśnie teraz dojmująco odczuły, jak to jest, kiedy technologia szturmem wkracza w ich codzienne funkcjonowanie. Nagle okazało się, że wiele spraw jesteśmy w stanie załatwić prościej, szybciej i w zasadzie całkiem bezboleśnie. Z czego to wynika? Nie można otworzyć nowych drzwi starym kluczem, a my pilnie musieliśmy znaleźć wyjście. Nie tylko po to, by przetrwać inwazję koronawirusa, ale po to, by, pomimo jego istnienia, dalej żyć.

U stóp technologii

Jesteśmy technologicznie zależni. Pandemia nie przyczyniła się do tego, jedynie uzasadniła tę tezę. Wspomniana praca zdalna, telemedycyna, e-learning, e-commerce, płatności online, platformy streamingowe - każdy z tych obszarów byłby bez szans na powodzenie bez narzędzi technologicznych. Dzięki technologii mamy świat w zasięgu ręki i to dosłownie. Nie poprzestajemy przecież na jednym urządzeniu, z którego korzystają wszyscy domownicy. Każdy z nas jest niemal zrośnięty z Internetem dzięki smartfonowi. Rozwój rozwiązań mobilnych nigdy wcześniej nie był tak potrzebny i ważny. To również dzięki technologii byliśmy w stanie opracować narzędzia, wspierające walkę z epidemią - zarówno w kontekście społecznym, jak i medycznym. Nikogo już nie dziwi, że korzystając z jednego tylko urządzenia można załatwić pilne, codzienne sprawy i komunikować się z ludźmi. Tak szybki skok technologicznych możliwości wymaga jednak wysoko zaawansowanych rozwiązań. Stąd pojawienie się 5G, czyli piątej generacji sieci telekomunikacyjnych. To dzięki niej będziemy mogli sprostać dużemu wzrostowi transmisji danych i liczby połączeń między urządzeniami (Internet Rzeczy). Mówi się, że świat wciąż staje w obliczu nowych wyzwań. Pewne problemy, jak groźne epidemie, pozostają jednak znane ludzkości a naszym zadaniem jest stałe poszukiwanie nowych rozwiązań. Rola technologii w medycynie jest nieoceniona. Żyjemy dłużej właśnie dzięki technologicznym rozwiązaniom. To one pozwalają na trafniejsze diagnozy i ocenę stanu zdrowia. Tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, ultrasonografia - to obecne standardy będące owocem rozwoju technologii. Nieustannie pędzimy naprzód. Druk 3D, który daje coraz szerszy wachlarz możliwości (pozwalając tworzyć m.in. sztuczne organy), operacje z wykorzystaniem rzeczywistości wirtualnej i w końcu telemedycyna, która okazała się zbawienna w czasach koronawirusa. Przykłady już dziś można mnożyć, a będzie ich tylko przybywać.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Paulina Woźniak

Prezes firmy technologicznej Coders House

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk