• Odbierz prezent
Co zrobić, gdy raty kredytu gwałtownie rosną?
fot. freepik.com

W 2020 i 2021 roku w Polsce podpisywano średnio 20 tysięcy umów kredytów hipotecznych miesięcznie. W październiku, rekordowym miesiącu, było to ponad 24 900 nowych umów na łączną kwotę 8,635 mld zł. W tym samym czasie, stopy procentowe utrzymywano na historycznie niskim poziomie. Od kwietnia 2020 do września 2021 roku stopa referencyjna NBP wynosiła 0,10%, a WIBOR 3M plasował się poniżej 0,30%. W 2022 roku akcja kredytowa znacząca wyhamowała. Rosnące stopy procentowe zaczynają być zmorą kredytobiorców, którzy coraz intensywniej zastanawiają się, co zrobić z rosnącym kosztem obsługi zadłużenia. Przejść na stałe oprocentowanie? Nadpłacać kredyt? Inwestować? Pochylmy się nad dylematem ponad 4 milionów Polaków.

Co zrobić, gdy raty kredytu gwałtownie rosną? - 1

Co zrobić, gdy raty kredytu gwałtownie rosną? - 2

Problem (braku) stałego oprocentowania

Jeszcze przed pandemią, mniej niż 1% udzielonych w Polsce kredytów posiadało stałe oprocentowanie. Niestety nie oznacza to, że ta grupa kredytobiorców zabezpieczona jest w 100% przed rosnącymi stopami procentowymi. W Polsce oferta kredytowa odbiega od norm zachodnich, a stałe oprocentowanie można otrzymać maksymalnie na 5 lat. Aktualnie tylko dwa banki, Alior Bank oraz Crédit Agricole dają możliwość zaciągnięcia kredytu ze stałym oprocentowaniem na okres 7 lat. Po tym czasie należy zdecydować, czy utrzymujemy stałe, nowe oprocentowanie na kolejny okres, czy nasz kredyt ma przejść na zmienne oprocentowanie. Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych ponad 90% kredytów hipotecznych udzielonych na okres 30 lat ma stałe oprocentowanie przez cały czas trwania umowy! W Belgii odsetek takich kredytów wynosi 97%, a w Czechach 95%. Co zatem daje przejście na kredyt ze stałym oprocentowaniem? Przede wszystkim kilkuletni spokój i nadzieję, że w okresie 5 lat sytuacja stóp procentowych pozostanie na stabilnym, ale niezbyt wysokim poziomie. Z drugiej strony, w przypadku gdy stopy procentowe spadną, oferta okaże się dla nas korzystniejsza. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia, w związku z wojną na Ukrainie oraz szalejącą inflacją, jest jednak niewielkie i to banki znajdują się w tej lepszej pozycji.

Zmienne oprocentowanie czy stałe?

Według danych Biura Informacji Kredytowej, średni kredyt mieszkaniowy w Polsce ma wartość 349 748 tysięcy złotych (dla uproszczenia przyjmijmy kwotę 350 tysięcy złotych). W artykule skupię się na obliczeniach dla takiego właśnie kredytu. W przypisach znajdziesz linki do odpowiednich kalkulatorów, dzięki którym będziesz w stanie wykonać podobne kalkulacje dla Twojego konkretnego przypadku. Jak zatem, dla takiej kwoty, kształtują się raty kredytu ze zmiennym oprocentowaniem, a jaka jest ich wysokość ze stałym? Kredyt hipoteczny zaciągnięty na 30 lat na kwotę 350 000 PLN z RRSO na poziomie 7% oznacza wysokość raty na poziomie 2 098,43 PLN. Rata kapitałowa wyniesie 348,43 PLN, a odsetkowa 1750 złotych. Dla kredytów ze stałym oprocentowaniem marża banków jest średnio większa o od 0.9 do 1.2 punktu procentowego. Dla powyższego, przykładowego kredytu, rata ze stałym oprocentowaniem będzie wyższa o 180 PLN do 240,18 PLN/mc. W skrócie, jeżeli chcesz spać spokojnie przez najbliższych 5-7 lat, to musisz liczyć się z wydatkiem wyższym o co najmniej 180 PLN miesięcznie. Jeżeli stać Cię na taki koszt, to powinieneś rozważyć jeszcze jedną opcję - nadpłatę kredytu, ale ona w dużej mierze powinna być uzależniona od Twoich oczekiwań dot. kształtowania się stóp procentowych. Co to znaczy? Jeżeli oczekujesz, że zmiana stóp procentowych będzie wyższa niż 150 punktów bazowych, to nadpłata będzie gorszym pomysłem niż konwersja kredytu (nie licząc wpływu prowizji/opłat, wynikających z zaciągnięcia nowego zobowiązania i zamknięcia otwartego do tej pory kredytu).

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Dawid Augustyn

Redaktor naczelny FXMAG

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk