• Odbierz prezent
Co z kursem euro w relacji do dolara (EUR/USD)? Christine Lagarde nie uspokoiła rynków

Do kluczowych banków centralnych, które w ostatnich tygodniach zdecydowały się na rozluźnienie polityki pieniężnej, podczas czwartkowego spotkania decyzyjnego dołączył Europejski Bank Centralny. EBC zdecydował się na ten krok, starając się ograniczyć ryzyko, jakie dla europejskiej gospodarki stanowi epidemia koronawirusa.

Działania Europejskiego Banku Centralnego

W czwartek bank ogłosił wdrożenie szeregu bardziej niekonwencjonalnych metod mających na celu wsparcie gospodarki bloku walutowego. Środki te obejmują tymczasowe zwiększenie programu luzowania ilościowego, wprowadzenie dodatkowych długoterminowych pożyczek dla banków i poprawienie warunków programu TLTRO. Jednocześnie, wbrew naszym oczekiwaniom, Rada Prezesów nie zmieniła stóp procentowych – stopa depozytowa pozostała na poziomie -0,5%. W naszej opinii decyzja EBC wskazuje zarówno na brak pola do obniżek stóp procentowych, jak i na to, że decydenci mogą nie być przekonani, że dodatkowe obniżki z obecnych poziomów w istotny sposób pomogłyby w tym momencie szerokiej gospodarce.

Bank centralny zdecydował również o tymczasowym rozszerzeniu programu luzowania ilościowego (QE). Do końca roku EBC dokona dodatkowego skupu aktywów o łącznej wartości 120 mld euro, uwzględniającego szczególnie obligacje sektora prywatnego. Te dodatkowe zakupy nie muszą zostać równo rozdzielone na kolejne miesiące. Niemniej, gdybyśmy podzielili tę kwotę przez okres, jaki pozostał do końca roku, wyszłoby, że te dodatkowe zakupy zwiększą dotychczasową wartość skupu aktywów ze strony EBC (20 mld euro miesięcznie) o około 13 mld euro miesięcznie.

Zgodnie z oczekiwaniami, bank złagodził również warunki swojego programu ukierunkowanych dłuższych operacji refinansujących (TLTRO III). Zgodnie z zapewnieniami EBC, warunki tych operacji mają być bardziej korzystne dla uczestniczących w nich instytucji kredytowych, a oprocentowanie tych pożyczek ma wynieść nawet -0,75% między czerwcem 2020 i czerwcem 2021 roku. Środki te mają koncentrować się na wsparciu firm najbardziej narażonych na wpływ wirusa, a szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw. W międzyczasie, bank będzie przeprowadzał dłuższe operacje refinansujące (LTRO) w celu zapewnienia natychmiastowej płynności europejskim firmom. Wyżej opisane środki naszym zdaniem powinny być dużo bardziej efektywne we wspieraniu europejskich przedsiębiorstw niż zwykła obniżka stóp procentowych.

EBC rozczarował rynki

Biorąc pod uwagę skalę środków, jakie wcześniej zostały zastosowane przez amerykańską Rezerwę Federalną, oczekiwania rynkowe względem działań EBC były wysokie. W tym kontekście można stwierdzić, że ogłoszenia ze strony EBC wyraźnie rozczarowały rynki. Szczególną uwagę zwrócił komentarz przewodniczącej banku centralnego, Christine Lagarde, która stwierdziła, że EBC „nie jest po to, żeby zamykać spready”. Powyższe stoi w mocnym kontraście ze słynną deklaracją jej poprzednika, Mario Draghiego o zrobieniu „wszystkiego co trzeba” i wywołało wzrost zmienności w momencie, kiedy gospodarki bloku walutowego pragną stabilności. Co istotne w tym kontekście, dziś główny ekonomista EBC, Philip Lane (w komentarzu na blogu EBC) wyraził dużo łagodniejszy ton, stwierdzając: „Wyraźnie jesteśmy gotowi, aby zrobić więcej i dopasować wszystkie nasze instrumenty, jeśli zajdzie taka potrzeba, aby zapewnić, że podwyższone spready, które widzimy w odpowiedzi na przyspieszenie rozprzestrzeniania się koronawirusa, nie podkopują transmisji [polityki monetarnej]”.

Wczorajsze komentarze Lagarde zasadniczo sugerują również przyznanie, że bank ma ograniczoną możliwość wspierania gospodarki wspólnego bloku. Przewodnicząca EBC przekazała pałeczkę rządom krajów strefy euro, wzywając je do podjęcia „ambitnych i skoordynowanych działań fiskalnych” w celu zabezpieczenia strefy euro przed ryzykiem.

W kontekście wczorajszego spotkania EBC warto dodać, że Christine Lagarde ogłosiła też obniżenie projekcji wzrostu PKB w strefie euro, wobec tej z grudnia 2019 roku. Obecnie bank zakłada, że w 2020 roku wzrost PKB wyniesie zaledwie 0,8% (poprzednio 1,1%), a w 2021 roku dynamika osiągnie 1,3% (poprzednio 1,4%). Tak jak sugerowała Lagarde na konferencji, wspomniane liczby już teraz mogą być niezbyt aktualne, co nie jest zaskoczeniem, zważając na szybko zmieniający się wpływ koronawirusa na gospodarkę wspólnego bloku.

Komentarze Lagarde nie zahamowały spadków na rynkach akcji. Indeks Stoxx Europe 600 nie zareagował pozytywnie na informacje z EBC, kończąc dzień spadkiem o ponad 10% i notując tym samym największą jednodniową stratę w historii. Głębokie spadki notował również włoski rynek papierów dłużnych. Rentowności 10-letnich włoskich obligacji rządowych wzrosły aż o 60 punktów bazowych na przestrzeni dnia. Tym samym spread między nimi, a rentownościami niemieckich obligacji o tym samym terminie zapadalności wzrósł do ponad 250 pb. – najwyższego poziomu od czerwca 2019 roku. (Wykres 1). Jeśli EBC zamierzał uspokoić rynek, wczorajsze komentarze Lagarde miały dokładnie odwrotny efekt.

Wykres 1: Spread rentowności 10-letnich obligacji Włoch i Niemiec (marzec ‘19 - marzec ‘20)

Christine Lagarde nie uspokoiła rynków - 1

Źródło: Refinitiv Data: 13/03/2020

Początkowa reakcja rynku walutowego na wczorajsze informacje płynące z EBC była ograniczona. Mimo braku obniżki stóp procentowych, para EUR/USD przez znaczną część konferencji prasowej nie podlegała większym wahaniom. Można to powiązać z opublikowanym wczoraj po południu raportem Bloomberga, który sugerował, że największa gospodarka strefy euro – Niemcy – jest gotowa rozluźnić politykę fiskalną w celu przeciwdziałania efektom wirusa. Niemniej wraz z upływem czasu reakcja euro stawała się coraz silniejsza. Kurs euro do dolara EUR/USD wczoraj w pewnym momencie znalazł się nawet poniżej poziomu 1,11, jednak była w stanie odrobić część strat przed końcem dnia.

 

Silne wahania wczoraj nie ominęły również złotego, który w drugiej części dnia kontynuował wyprzedaż, kończąc dzień w okolicy 4,38 w parze z euro. Naturalnie, w związku z istotnym spadkiem kursu euro do dolar EUR/USD, złoty jeszcze większą słabość notował w parze z dolarem amerykańskim, wobec którego na przestrzeni wczorajszego dnia stracił blisko 2% (Wykres 2).

Wykres 2: Kurs USD/PLN & USD/EUR (11/03/20 - 13/03/20)

Christine Lagarde nie uspokoiła rynków - 2

Źródło: Refinitiv Data: 13/03/2020

 

 

Informacje zawarte w niniejszym dokumencie służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. Ebury nie ponosi odpowiedzialności za konsekwencje działań podjętych na podstawie informacji zawartych w raporcie.

 

 

Ebury Partners UK Ltd jest regulowane przez FCA (Financial Conduct Authority) jako autoryzowana Instytucja Pieniądza Elektronicznego. Numer rejestru: 900797.

Notowania: USDPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDPLN/

Enrique Diaz-Alvarez

Analityk Ebury międzynarodowej firmy specjalizującej się w usługach finansowych dla małych i średnich przedsiębiorstw, która posiada status instytucji pieniądza elektronicznego. Ebury to fintech, który pomaga przedsiębiorstwom rozwijać biznes na rynkach zagranicznych, eliminując bariery w obszarze rozliczeń, transakcji walutowych oraz zarządzania ryzykiem walutowym. Firma umożliwia transakcje w ponad 140 walutach, w tym wielu walutach odległych krajów (m.in. lira turecka, rupia indyjska, chiński juan, real brazylijski, tajski bat, meksykańskie peso) oraz dostarcza sprawdzone rozwiązania w handlu zagranicznym, dotychczas niedostępne dla polskich firm.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk