• Odbierz prezent
"Bitcoin to nie inwestycja" - Warren Buffett nie lubi i nie rozumie kryptowalut

Jakie zdanie na temat bitcoina ma słynny inwestor, zwany wyrocznią z Omaha? Jakie są jego poglądy dotyczące najbardziej znanej kryptowaluty?

 

28 kwietnia w wywiadzie dla Yahoo Finance, słynny inwestor i zarządzający funduszem inwestycyjnym Berkshire Hathaway – Warren Buffett wypowiedział się lekceważąco o inwestycjach w kryptowaluty, stwierdzając, że „zakup bitcoina nie jest inwestycją“.

Jak stwierdził znany inwestor: „Są dwa rodzaje rzeczy, które ludzie kupują i uważają za inwestycje. Jedne z nich faktycznie są inwestycjami, inne nie“. Następnie dodał: „Jeśli kupujesz coś takiego jak farma, apartamentowiec lub udziały w biznesie, jest to doskonała inwestycja. Widzisz tę inwestycję i oczekujesz, że ci się zwróci. Natomiast, jeśli kupujesz coś takiego jak bitcoin albo inne kryptowaluty, tak naprawdę nie masz nic, co wytwarza cokolwiek. Masz tylko nadzieję, że następna osoba zapłaci więcej.“

Warren Buffett następnie zasugerował, że taka inwestycja jest tylko „spekulacyjną grą i hazardem“. Stwierdził także, że „nikt nie wie dokładnie, czym jest Bitcoin“.

Słynny inwestor po raz pierwszy skrytykował bitcoin w wywiadzie dla CNBC w 2014 r., określając tę kryptowalutę jako „miraż“. Od tego czasu Warren Buffett wciąż powtarza argument „braku wewnętrznej wartości“ Bitcoina. Niezmiennie też wyraża pogardę w stosunku do branży kryptowalut, stwierdzając, że jest „prawie pewien, że kryptowaluty czeka zły koniec“. Jednocześnie zawsze przyznawał, że "kryptowaluty są czymś, o czym nic nie wie“. Warren Buffett uważa również, że Bitcoin jest bańką spekulacyjną. Stwierdza, że nie można go wycenić, ponieważ „nie jest aktywem tworzącym wartość“.

Podobne stanowisko w stosunku do kryptowalut wyraża też były CEO PayPala – Bill Harris, który nazwał Bitcoin „scamem“ kilka dni temu.

Pogląd Warrena Buffetta podziela także wiceprezes Berkshire Hathaway – 94-letni Charlie Munger. 15 lutego na corocznym spotkaniu Daily Journal Corporation, Charlie Munger określił sytuację związaną ze wzrostem popularności Bitcoina jako „szaleństwo“ i stwierdził, że rząd powinien się z tym rozprawić. Swoje stanowisko podsumował następującymi słowami „Spodziewam się, że od czasu do czasu społeczeństwo robi naiwne rzeczy, ponieważ każdy chce łatwo zarobić pieniądze“. Stwierdził też, że to „obrzydliwe, że ludzie są naciągani na takie rzeczy“.

 

Zdania wśród znanych osób na temat Bitcoina są podzielone. Oprócz przeciwników tej kryptowaluty jest też wielu zwolenników, którzy wyceniają wartość Bitcoina na setki tysięcy dolarów lub porównują go do złota.


Tatiana Pasich

Absolwentka psychologii oraz finansów i rachunkowości, inwestor indywidualny.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk