• Odbierz prezent
Co to jest kontrakt CFD na indeks giełdowy? Definicja kontraktu CFD na indeks. Specyfikacja, ryzyko handlu CFD na indeksy

Czy da się kupić indeks? W szczególności indeks na sterydach, czyli z dźwignią finansową?

Czym jest indeks giełdowy? Definicja

Zaczynamy 27. lekcję kursu CFD od A do Z, którego partnerem jest Dom Maklerski X-Trade Brokers. W tym odcinku zajmę się kontraktami różnicowymi na indeksy giełdowe i postaram się odpowiedzieć na pytanie: dla kogo taki instrument jest odpowiedni, a kto raczej powinien poszukać czegoś innego, bo oczywiście różnych możliwości uzyskania ekspozycji na indeksy giełdowe jest naprawdę sporo.

Zacznę od być może banalnej kwestii, jaką jest to czym tak naprawdę jest indeks giełdowy. Otóż, indeks sam w sobie nie jest instrumentem finansowym, papierem wartościowym czy instrumentem pochodnym. Tak naprawdę jest to syntetyczna informacja o sytuacji na szerokim rynku lub na jego wybranych segmentach i wycinkach. Mówiąc prościej, indeks giełdowy to po prostu zbiór komponentów (w naszym przypadku spółek giełdowych), na podstawie których obliczana jest jego wartość. Każdy indeks ma swój portfel, w którym określona spółka odpowiada za konkretną wagę procentową. Większość indeksów stosuje wagi oparte na kapitalizacji spółek, czyli im wyższa jest wycena rynkowa danego komponentu, tym większa jego procentowa wartość w portfelu indeksowym. Oprócz tego, przy ustalaniu wag portfela indeksowego często brana jest też pod uwagę średnia płynność danej spółki w konkretnym czasie (najczęściej 6 mc-y/rok). Czyli, można powiedzieć, że indeks to taki portfel składający się z określonej liczby spółek giełdowych (w naszym przypadku, bo nie muszą być to tylko spółki) w konkretnych proporcjach procentowych, a jego wartość i ruchy cenowe zależą od zachowania komponentów, które ma w portfelu.

W tym odcinku skupię się na czołowych indeksach giełdowych dla najpopularniejszych parkietów. I tak np. w USA trzy najważniejsze indeksy to S&P500, Nasdaq-100 i Dow Jones Industrial Average (US30). W Niemczech jest to niegdyś ulubiony przez traderów DAX (DE30), w Wielkiej Brytanii jest to FTSE-100, w Japonii Nikkei-225, a w Polsce WIG20. Oczywiście, to tylko malutki wycinek obrazu rynku, bo na każdym z parkietów giełdowych obecne są dziesiątki, a nawet setki indeksów sektorowych, tematycznych i skupiających mniejsze spółki. Czołowe indeksy są jednak uznawane za benchmark nastroju i kondycji danej giełdy, choć oczywiście nie zawsze słusznie.

 

Czy da się kupić indeks giełdowy? W jaki sposób inwestować w indeks giełdowy?

Skoro indeks giełdowy sam w sobie nie jest instrumentem finansowym, to czy da się go “kupić”? sposobów na uzyskanie ekspozycji na ruchy cenowe indeksu jest obecnie naprawdę wiele i chyba najpopularniejszym jest zakup ETF-u replikującego konkretny indeks giełdowy. Taki ETF buduje swój portfel na podstawie tego jak skonstruowany jest jego indeks bazowy, czyli po prostu kupuje akcje wybranych spółek w odpowiednich proporcjach. My, inwestując w taki fundusz, mamy ekspozycję na akcje spółek z portfela indeksowego z wykorzystaniem pojedynczego instrumentu. ETF-y mają mnóstwo zalet, a najważniejsze z nich to relatywnie niskie koszty zarządzania, prostota, wygoda i najczęściej wysoka płynność. Standardowy ETF to jednak instrument co najmniej średnioterminowy, słabo nadający się do spekulacji ze względu na brak dźwigni i możliwość zajęcia wyłącznie długiej pozycji. Oczywiście, na rynku są też ETF-y syntetyczne z dwukrotną, a czasem trzykrotną dźwignią i odwrócone (z krótką pozycją).

Na platformie xStation od XTB znajdziemy ETF-y na wszystkie czołowe indeksy giełdowe, w tym też na ich syntetyczne, lewarowane i odwrócone wersje. Najważniejsze jest jednak to, że możemy kupić je bez jakiejkolwiek prowizji, a jeśli mamy konto walutowe, to nie zapłacimy też za przewalutowanie i wtedy nasz jedyny koszt to tak naprawdę roczna prowizja za zarządzanie pobierana przez dostawcę funduszu.

Jeśli nie chcemy kupować ETF-u na cały indeks, możemy samodzielnie stworzyć portfel z konkretnych spółek w określonych proporcjach i na platformie xStation również nie zapłacimy za takie transakcje jakiejkolwiek prowizji (do obrotu 100 tys. EUR miesięcznie), ale będzie to znacznie bardziej pracochłonne, choć zwolni nas od kosztów zarządzania pobieranych przez dostawców ETF-ów.

W przypadku instrumentów pochodnych do wyboru mamy kontrakty futures, certyfikaty strukturyzowane dostępne na GPW, no i oczywiście kontrakty różnicowe, których instrumentem bazowym są indeksy giełdowe. Derywaty oferują nam dźwignię finansową i możliwość zajęcia zarówno pozycji długiej, jak i krótkiej, ale przez to cechują się znacznie wyższym ryzykiem.

 

Specyfikacja rynku CFD na indeksy. Warunki handlu kontraktami CFD na indeksy giełdowe, m.in. DAX, S&P 500, WIG20

Jeśli chodzi o kontrakty CFD na indeksy giełdowe, to obecnie znajdziemy je w ofercie każdego brokera - w większości przypadków będą to kontrakty na najpopularniejsze amerykańskie indeksy i czołowe indeksy z największych światowych parkietów giełdowych.

Zgodnie z regulacjami europejskiego nadzoru finansowego ESMA, kontrakty CFD na indeksy dają nam maksymalną dźwignię na poziomie 20:1, czyli 5% depozytu zabezpieczającego, a biorąc pod uwagę zmienność indeksów samych w sobie, jest to wystarczający lewar nawet do intradayowej spekulacji. W zależności od brokera, CFD na niektóre indeksy mogą mieć niższą dźwignię - w przypadku XTB tak jest np. przy włoskim indeksie FTSE ITA40 czy Reuters Russia 50 (RUS50), gdzie dźwignia to 10:1.

W przypadku utrzymywania pozycji pomiędzy sesjami trzeba liczyć się z ujemnymi punktami swapowymi, choć akurat w XTB CFD na indeksy (poza wersjami cash) są zwolnione ze swapów, dzięki czemu nie ponosimy dodatkowych kosztów utrzymania pozycji w czasie.

Jeśli chodzi o wartość lota dla kontraktów różnicowych na indeksy, to standardowo powinna ona być analogiczna do mnożnika z kontraktów terminowych (które realnie są dla nich instrumentem bazowym), ale niektórzy brokerzy mogą zastosować np. wielokrotność mnożnika. I tak dla najpopularniejszych indeksów CFD mają wartość lota:

  • S&P500: mnożnik 50 (e-mini)
  • Nasdaq-100: mnożnik 20 (e-mini)
  • DAX: mnożnik 25 (Mini-DAX)
  • WIG20: mnożnik 20 (jak w FW20)

Oczywiście, w przypadku CFD możemy otworzyć pozycję o minimalnym wolumenie 1 mikro lota (1/100 lota), tak więc nie musimy angażować dużego kapitału.

 

Dla kogo kontrakty CFD na indeksy? Ryzyko handlu kontraktami CFD na indeksy giełdowe. Czy to jest bezpieczne?

Jeśli chodzi o kontrakty różnicowe na indeksy, to jak już wcześniej wspomniałem - z pewnością nie są one dla każdego. Czołowe indeksy giełdowe same w sobie cechują się sporą zmiennością, a w przypadku CFD jest ona dodatkowo zwiększona maksymalnie dwudziestokrotną dźwignią, co oczywiście generuje znacznie większe ryzyko. Dlatego też instrument tego typu ma głównie charakter spekulacyjny, raczej o krótkoterminowym zastosowaniu, chociaż w przypadku, w którym nie mamy naliczanych ujemnych swapów lub są one w wysokości, z którą czujemy się komfortowo, nic nie stoi na przeszkodzie, aby podpiąć się pod panujący trend, oczywiście pamiętając o zabezpieczeniu pozycji chociażby kroczącym stop lossem. CFD mogą być też bardziej dostępną i przede wszystkim wymagającą znacznie niższego kapitału alternatywą dla futuresów na indeksy.

Notowania: NASDAQ

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/US100/

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk