• Sklep
  • Odbierz prezent
wybory parlamentarne w uk
Z artykułu dowiesz się:

- Dlaczego niosą ryzyko dla rynków?
- Jakie są możliwe scenariusze?

To wydarzenie według normalnego terminarza przeżywalibyśmy za 3 lata. Jednak, 18 kwietnia Theresa May zaskoczyła nas i z aprobatą Izby Gmin ogłosiła przedterminowe wybory. Entuzjastycznie zareagowała opozycja, ale również funt brytyjski. Zastanówmy się więc, co dziś nas czeka? Czy Theresa May utrzyma swoją legitymację władzy?

 

Dlaczego wybory niosą ryzyko dla rynków?

Powodów jest kilka. Wszystkie elementy łączy jeden fakt, całkowita porażka, lub wygrana niewielką przewagą są negatywnym sygnałem dla funta. Oto powody:

  • Najnowsze sondaże pokazują zmniejszającą się przewagę Konserwatystów nad Laburzystami.
  • Rynek woli stabilność i status quo w brytyjskim parlamencie, co może ulec zmianie, gdy Theresa May nie zdobędzie większości.
  • Pod znakiem zapytania zostanie postawiony charakter Brexitu, do którego twardej wizji przywykli inwestorzy.
  • Wzrasta niepewność polityczna, która nie jest dobrym sygnałem dla GBP.
  • Poparcie dla Theresy May słabnie, zaczyna się okres niepewności, przynajmniej do ogłoszenia pierwszych wyników.

 

Po co Theresie May przyspieszone wybory?

Premier UK chciała przede wszystkim ustabilizować swoją pozycję i udowodnić, że to właśnie ona przeprowadzi państwo przez Brexit. Twierdziła także, że opozycja w postaci głównych przeciwników – Partii Pracy, utrudnia jej negocjacje w sprawie brexitu. Pamiętajmy jednak, że w obliczu tak wysokiego ryzyka politycznego, negocjacje z UE zaplanowano dopiero po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów, za około 11 dni. Przedterminowe wybory jednak wymykają się May spod kontroli. To, co miało utwierdzić pozycję Konserwatystów, na tle tragicznych wydarzeń z Manchesteru i Londynu sprawia, że elektorat traci zaufanie do partii rządzącej i zwraca się ku opcji alternatywnej jaką jest opozycja. Można więc wyciągnąć prosty wniosek – przedterminowe wybory są szansą dla Laburzystów.

 

Kogo wybiorą Brytyjczycy?

Chyba nie trudno jest domyślić się, że główna walka rozegra się między Konserwatystami a Laburzystami. Są to dwa przeciwstawne obozy. Walka o głosy wyborców ma też charakter personalny. Naprzeciwko siebie staje Theresa May i Jeremy Corbin. Choć May trudno jest nazwać ulubienicą rynków, jak było w przypadku Macrona we Francji, to można stwierdzić, że jest ona korzystniejszą opcją dla rynków. Powód jest prosty: rynki przywykły do jej sposobu prowadzenia polityki, wizji Brexitu i obecnego układu sił w parlamencie. Zachwianie statusu quo, to odejście od jako takiej stabilności. Jak mogliśmy przekonać się w tym roku, rynek woli jasność sytuacji, brak drastycznych zmian na scenie politycznej. O tym świadczą sondaże oraz reakcje GBP. Między 18 kwietnia, a więc datą ogłoszenia przedterminowych wyborów a 8 czerwca miało miejsce kilka znaczących dla rynków i polityki wydarzeń.

18 kwietnia Konserwatyści zdobyli 43,2% poparcia w stosunku do 25,4% w przypadku Laburzystów. Z racji tego, że głównym zamierzeniem przedwczesnych wyborów jest umocnienie obecnej władzy reakcja funta była pozytywna. Do pewnego momentu wydawało się, że wzmocni się legitymacja władzy May, która sfinalizuje Brexit, a wybory odbiją się bez echa.

22 maja to czarna data w majowym kalendarzu. Doszło do największego od 2005 roku zamachu w Wielkiej Brytanii. Krótko po koncercie amerykańskiej wokalistki Ariany Grande terroryści zdetonowali ładunek wybuchowy, zabijając i raniąc przypadkowych uczestników i przechodniów w okolicach Manchester Areny. Po tym tragicznym wydarzeniu Theresa May zwołała posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA. Po ataku dystans między Konserwatystami a Laburzystami zaczął zmniejszać się. Na rynku nie zaobserwowaliśmy wysokiej zmienności na GBP. Tak było po pierwszym zamachu.

Mijają niespełna dwa tygodnie, tym razem dochodzi do ataku w Londynie. Trzech napastników staranowało przechodniów. Reakcja funta była niewielka, ale wyniki sondaży niesprzyjające partii konserwatywnej wprowadziły rynki w stan niepewności. Według sondażu Survation różnica między Torysami a Laburzystami to jedynie 1 punkt procentowy. Choć zwycięstwo Partii Pracy jest nikłe, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że Konserwatystom uda stworzyć się jedynie rząd mniejszościowy, nieprzychylny brytyjskiej walucie. 

Brytyjskie sondaże i najmniejsza przewaga z 3.06.17

FXMAG forex co powinieneś wiedzieć o brytyjskich wyborach parlamentarnych? funt wybory parlamentarne wielka brytania theresa may corbyn uk 1

Źródło: e-wybory.pl

Pojawił się jeszcze nowy sondaż, przeprowadzony przez Qriously. Wskazuje on uwaga... Na przewagę Partii Pracy, która wynosi 2 punkty procentowe! Nie powinniśmy jednak przejmować się zbytnio, gdyż sytuacja może ulec zmianie z godziny na godzinę. 

Najnowszy sondaż Qriously

FXMAG forex co powinieneś wiedzieć o brytyjskich wyborach parlamentarnych? funt wybory parlamentarne wielka brytania theresa may corbyn uk 2

Źródło: e-wybory.pl

 

Scenariusze a GBP

Opcji jest kilka, z czego dwie najbardziej prawdopodobne. Jeśli May uda utrzymać się legitymację władzy, przy tym utworzy rząd większościowy, to spełni się najbardziej pożądany scenariusz dla GBP. Kolejna dobra, choć nie najlepsza opcja to rykoszetowa wygrana Konserwatystów i utworzenie rządu mniejszościowego. Najgorszy scenariusz, ale jednocześnie najmniej prawdopodobny, to wygrana Laburzystów i przejęcie rządu przez Corbyna. Nie będziemy wchodzić w polityczne sympatie, dlatego wypowiem się jedynie w kwestii reakcji rynku. Ostatnia opcja wprowadziłaby ogromną zmienność na rynkach, zdestabilizowałaby względny spokój. Świetną graficzną analizą scenariuszy jest wykres przygotowany przez największe banki i opublikowany na Bloomberg.

Scenriusze dla GBP

 FXMAG forex co powinieneś wiedzieć o brytyjskich wyborach parlamentarnych? funt wybory parlamentarne wielka brytania theresa may corbyn uk 3

Źródło: Bloomberg

Krótka notka z brytyjskiego systemu

Brytyjczycy od godziny 7:00 do 22:00, a więc do 23:00 naszej strefy czasowej mają okazję oddać głos w jednomandatowych okręgach wyborczych. Przypomnę, że są to wybory do Izby Gmin, czyli tej bardziej „obywatelskiej” części parlamentu. Do obsadzenia jest 650 miejsc. Obecny układ sił to 330 mandatów Konserwatystów, 229 Laburzystów oraz pozostałe partie (UKIP, Liberalni Demokraci itd.). W ciągu najbliższej doby dowiemy się, jak potoczą się losy Wielkiej Brytanii. 

 


Estera Włodarczyk

Absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się stosunkami gospodarczo-politycznymi oraz ich wpływem na światową ekonomię.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk