• Sklep
  • Odbierz prezent
Cios na dzień dobry, cios na do widzenia. Od 10 czerwca taryfy na meksykańskie dobra mają wynosić 5 proc.

Maj rozpoczął się na rynkach od Tweeta Donalda Trumpa na nowo otwierającego konflikt handlowy z Chinami. Miesiąc kończy się otwarciem kolejnego frontu: w powietzru wiszą cła na Meksyk. Skoro fali emigracji nie powstrzyma mur, to ma to zrobić bariera celna.

Od 10 czerwca taryfy na meksykańskie dobra mają wynosić 5 proc. Z każdym miesiącem mają być stopniowo podwyższane do 25 proc. jeśli nie dojdzie do drastycznego ograniczenia nielegalnej imigracji. Wydaje się mało prawdopodobne żeby władze Meksyku były w stanie tak szybko sprostać postulatom. Jednocześnie zapewne do kosza trafi projekt umowy handlowej zastępującej NAFTA. Sugeruje to podtrzymanie awersji do ryzyka na podniesionym poziomie i nerwowy przebieg handlu. Nowe zaognienie konfliktu handlowego może być zauważalne już w nocnych danych – PMI z Chin. Rozczarowanie wartością wskaźnika wynika z fatalnej wartości składowej nowych zamówień.

W takim układzie pozostajemy negatywnie nastawieni do walut ryzykownych (AUD, NZD). Z grona surowcowego w G-10 wartość widzimy z kolei w dolarze kanadyjskim. Na trwalszą aprecjację trzeba będzie poczekać do wykrystalizowania się bardziej sprzyjających warunków rynkowych i zahamowanie spadków cen ropy naftowej. Cały czas obniżające się rentowności długu USA (papierów dziesięcioletnich do pułapów najniższych od września 2017 roku) faworyzują jena. USD/JPY powinien zmierzać w kierunku 107,25.

Jeśli chodzi o dolara, to należy odnotować wczorajsze wypowiedzi wiceprezesa Rezerwy Federalnej, Richarda Claridy. Sugerował on, że do obniżki stóp nie będzie potrzebne wyraźne pogorszenie się danych. Wystarczy, że bilans ryzyk dla gospodarki przesunie się zdecydowanie na stronę zagrożeń. Przy braku zagrożenia inflacją, taka obniżka byłaby swoistą polisą ubezpieczeniową. Jednocześnie pamiętać należy, że jeszcze przed ponowną eskalacją konfliktu handlowego, większość decydentów widziała przeważające zagrożenia. Teraz poprzeczka do obniżki jest zapewne jeszcze niżej postawiona. EUR/USD nie będzie na takim stanie rzeczy skorzystać. Wspólnej walucie ciąży brexitowa niepewność, ciąży chaos na scenie politycznej Włoch, ciąży słabość danych makro, ciąży groźba, że Trump na tapetę weźmie teraz Unię Europejską. W szerokim horyzoncie zakładamy stopniowe wzrosty EUR/USD, ale do tego potrzebne są choć przebłyski pozytywnego rozwoju wypadków.

Po więcej aktualności rynkowych zapraszamy do serwisu analitycznego TMS NonStop. Jest to platforma dla aktywnych inwestorów, którzy poszukują informacji na temat bieżącej sytuacji na rynkach finansowych. W serwisie użytkownicy znajdą zarówno kalendarz rynkowy, dane makroekonomiczne aktualizowane w czasie rzeczywistym, jak i komentarze analityków. Informacje z TMS NonStop można także znaleźć w aplikacji do mobilnego tradingu TMS Brokers.

Notowania: USDMXN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/USDMXN/

Bartosz Sawicki

Studiował Finanse Międzynarodowe i Międzynarodowe Zarządzanie Finansowe w Szkole Głównej Handlowej. Ukończył interdyscyplinarną ścieżkę studiów: Narodowe i Międzynarodowe Rynki Finansowe oraz Ścieżkę Finansową. Z TMS Brokers związany od 2011 roku. Szef zespołu analityków nagradzanego za trafność prognoz przez agencję Bloomberg, FX Week, Puls Biznesu oraz Gazetę Giełdy Parkiet. Pasjonat analizy technicznej oraz polityki pieniężnej. 

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk