• Sklep
  • Odbierz prezent
Chiny kradną show. Obawy o wzrost gospodarczy. Spadki na Wall Street

Dzisiaj jedno z ważniejszych wydarzeń ostatnich tygodni, czyli sympozjum ekonomiczne w Jackson Hole z Jerome Powellem na czele. Szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej ma wypowiadać się dzisiaj po południu polskiego czasu na tematy monetarne. Cały tydzień rynek spekuluje na temat wydźwięku wypowiedzi i na kilka godzin przed całym wydarzeniem wydaje się, że nie będzie ono miało kompletnie znaczenia. Dlaczego? Odpowiedź jest jedna – Chiny.

Wszystkie znaki na niebie wskazywały na to,

że Powell będzie dzisiaj neutralny. Być może wskaże nawet, że ostatnia obniżka była jedynie dostosowaniem stóp w połowie cyklu. Potwierdziłby on wtedy zdanie, które popłynęło po ostatnim minutes z lipcowego posiedzenia FOMC. W zasadzie to może nie mieć teraz znaczenia. Chiny ogłaszają kolejną rundę taryf celnych, co kompletnie zmienia postać rzeczy. Nie tylko inwestorzy zmieniają teraz swoje nastawienie co do wzrostu gospodarczego. Każdy i tak oczekiwał spowolnienia, jednak z nowymi taryfami można oczekiwać jeszcze ostrzejszej wojny handlowej. Jeszcze wczoraj negocjacje miały iść w dobrym kierunku, a dzisiaj mamy obrót spraw o 180 stopni. Taryfy celne na amerykańskie produkty o wartości 75 mld USD mają wejść w życie z dniem 1 września, tuż przed amerykańskimi dodatkowymi taryfami. Co ważne dla Stanów Zjednoczonych, taryfy mają objąć również ropę naftową, stawką 5%.

Ta cała sytuacja wpływa nie tylko na obawy o wzrost gospodarczy,

o postawę Donalda Trumpa, który może zdecydować się teraz na dalsze kroki. Decyzja Chin wpływa również na to, co będzie się działo w Rezerwie Federalnej. Fed jako główny czynnik ryzyka postrzega czynniki handlowe. Kiedy ulegają one znacznemu zaostrzeniu, powinniśmy być świadkami zmiany podejścia, w szczególności, iż ostatnie minutes pokazały chęć większej elastyczności ze strony części bankierów. Wobec tego, może nasuwać się pytanie, czy przygotowana wypowiedź Powella będzie w ogóle aktualna? Z pewnością będzie, jeśli ten chciał ogłosić rozpoczęcie dodatkowego luzowania. Niemniej cała dzisiejsza sesja stoi jeszcze pod dużym znakiem zapytania, gdyż wszystko może się jeszcze obrócić o kolejne 180 stopni.

Po starcie sesji amerykańskiej widać spadki przede wszystkim na Wall Street.

Sesja w Europie jest mieszana, natomiast w Polsce spadki są podobne do tych notowanych na Wall Street. Indeks WIG20 traci prawie 0,6% i znajduje się poniżej 2100 punktów.

 


Michał Stajniak

Analityk rynków surowcowych w Dziale Analiz XTB. Aktywy inwestor, rynkiem kapitałowym zajmuje się od 7 lat, natomiast rynkiem instrumentów pochodnych od 5 lat. W XTB od 2014 roku, w szczególności kładzie nacisk na fundamentalną analizę rynku towarów, ale również dla walut surowcowych. Współtworzy portal dla inwestorów Tradebeat.pl, częsty gość programów telewizyjnych oraz autor artykułów oraz felietonów w prasie branżowej.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk