• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Chinageddonu końca nie widać
Z artykułu dowiesz się:

- Jak wygląda obecna sytuacja na światowych giełdach

Dzisiaj akcje na najważniejszych parkietach świata znajdują się po raz kolejny pod presją spadkową. Jednocześnie ciężko znaleźć dzisiejszy, jednoznaczny powód dla tak negatywnego sentymentu, ale główne podejrzenia kierują się na drugą największą gospodarkę świata – Chiny. Państwo Środka dobrymi danymi makroekonomicznymi pochwalić się nie może już od dłuższego czasu, ale działania Ludowego Banku Chin z ostatnich tygodni to wyraźna przesłanka do wątpliwości w stabilność chińskiej gospodarki i tym samym rynków wschodzących w Azji.

Krach na szanghajskiej giełdzie, dewaluacja kursu juana, zwiększone programy zapewnienia płynności dla chińskich to tylko krótki początek listy rzeczy, które uzasadniają decyzje inwestorów o wycofaniu bilionów dolarów z tych rynków w ostatnim półroczu. Do powrotu kapitału nie zachęcają spadające wskaźniki CPI i PPI, które pokazują z jak wielkim wyhamowaniem wcześniejszej presji popytowej mamy obecnie do czynienia. Co więcej, ciekawe jest także to, że wyliczenia wielu czołowych ekonomistów banków inwestycyjnych (m.in. Citi i Wells Fargo) wskazują, że najpewniej dane prezentowane przez chiński urząd statystyczny są zawyżone i nie pokazują tragicznego obrotu sprawy.

Jakie są konkretne kanały oddziaływania na europejskie indeksy poza abstrakcyjnym i ciężko mierzalnym „brakiem sentymentu"? To przede wszystkim stagnacja gospodarcza w strefie euro. Kraje wspólnej waluty także od wielu lat notują spadek CPI i PPI, a dzisiejszej dane z Niemiec tylko potwierdzają ten trend i każą wątpić w skuteczność prowadzonego przez EBC programu luzowania ilościowego. Niższe ceny to jednocześnie niskie zyski niemieckich przedsiębiorstw, a załamujący się chiński popyt to kiepska perspektywa dla niemieckich eksporterów, których w DAX zdecydowanie nie mało.

 


Paweł Ropiak

Analityk rynków finansowych w XTB. Specjalizuje się w analizie rynków walutowych i fixed income. Ceni precyzyjne podejście fundamentalne i poświęca sporo czasu polityce pieniężnej najważniejszych banków centralnych. Autor bieżących analiz najważniejszych par walutowych. Biegle włada językiem angielskim, zna język hiszpański.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk