• Odbierz prezent
Cena złota w dół. Rajd na akcjach trwa dalej

Gdy ceny akcji się wspinają i podnoszą wartość indeksów, cena złota słabnie. Dziś doszło do zejścia pod poziom niedawno wyznaczonego lokalnego minimum na 1693 dolary za uncję. To kolejny już atak podaży. Wcześniejszy został zatrzymany przez obszar konsolidacji z początku maja. Wtedy można jeszcze było zakładać, że zwyżka ma szansę się odrodzić i dojdzie do próby ataku na szczyt. Teraz taki scenariusz wydaje się mniej prawdopodobny. Odbicie nie osiągnęło nie tylko szczytu, ale również poprzedniego lokalnej górki w ramach ruchu spadkowego. Innymi słowy, rynek nie zdołał zanegować ostatniego ruchu spadkowego i teraz przecena się pogłębiła. Na wykresie może to jeszcze nie wygląda groźnie, ale trzeba się liczyć z tym, że na rynku złota cena jeszcze będzie spadać. Okolica 1640 to pierwsze wsparcie, ale nie można wykluczyć, że zejście zatrzyma się dopiero w okolicy kolejnego na 1560. Wycenie złota nie służy obecne presja deflacyjna oraz fala akceptacji ryzyka. Zanegowaniem oczekiwania na spadek byłoby dopiero wyjście na nowe szczyty. Naturalnie, wszystko jest możliwe, ale to nie jest obecnie scenariusz, który uważam za najbardziej prawdopodobny.

mBank_BM: Komentarz popołudniowy - 3 maja 2020 - 1

GOLD.f;H4

Ciekawą sytuację mamy na rynku amerykańskiego 10-letniego długu. Okazuje się, że mimo olbrzymiej ilości krótkich pozycji (mowa o cotygodniowych statystykach COT rynku futures w USA) rynek ruszył się w dół zanim doszło do wyrzucenia niedźwiedzi z rynku. Można podejrzewać, że część tych shortów jest w posiadaniu inwestorów mających również obligacje, ale mimo wszystko duża liczba krótkich pozycji w grupie spekulantów rzadko zwiastowała mocny spadek.

mBank_BM: Komentarz popołudniowy - 3 maja 2020 - 2

TNOTE.f;H4

Indeks S&P500 osiągnął poziom 3100 pkt., co już niemal odpowiada osiągnięciu oporu w postaci lokalnego szczytu, jaki pojawił się w ramach fali spadkowej w marcu. Odpowiednikiem tego oporu na wykresie WIG20 jest poziom 1900 pkt. Jak zatem widać, rodzimy indeks jest wyraźnie opóźniony względem indeksu amerykańskiego, ale nie tylko - także względem niemieckiego DAXa, który dziś wyraźnie wyszedł nad swój analogiczny szczyt. Polski rynek jest ostatnio w kręgu zainteresowania kupujących, ale bynajmniej nie należy do liderów biorąc pod uwagę relację skali wzrostu do skali poprzedzającej go przeceny. Nie umniejsza to jednak znacząco tego, że rynek się odnosi, a pierwszym wsparciem jest okolica 1700 pkt. i to ono będzie dla nas odniesieniem dla zmiany nastawienia, które jest pozytywne.

mBank_BM: Komentarz popołudniowy - 3 maja 2020 - 3

POL20.f; H1

 


Kamil Jaros

Analityk mBank Biuro Maklerskie

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk