• Odbierz prezent
Cena ropy WTI spadła do okolic 60 dolarów za baryłkę. Indeks DAX wyznacza nowe historyczne rekordy

Wtorkowa sesja na rynkach europejskich przyniosła wzrosty cen akcji. Indeks DAX wyznacza nowe historyczne rekordy już nad poziomem 15000 pkt. To wydarzenie, gdyż jeszcze w ubiegłym tygodniu ten sam indeks testował okolicę poziomu wsparcia na 14400 pkt. Ciekawe, że w tym samym czasie kontrakty na indeksy amerykańskie wyraźnie się ociągają z naśladowaniem zachowania indeksów ze starego kontynentu. Ba, Nasdaq100 praktycznie kontynuuje ruch po wcześniejszym odbiciu od poziomu 13350 pkt., a więc tu wciąż mamy fazę korekty spadkowej.

Nowe rekordy indeksu z Frankfurtu sprawiają,

że argumentów niedźwiedzie nie mają zbyt wiele. Nie przeszkadza to jednak podejmować walki z panującą tendencję, co widać po układzie pozycji na wskaźnikach nastrojów klientów mForex. Jedynie kilka procent do pozycje długie, choć właśnie one są wygrywającymi. Owszem, rynek wykonał ruch niemal bez większej korekty, ale póki nie pojawiły się sygnały słabości, podejmowanie prób zagrywania na spadek pociąga za sobą spore ryzyko zanotowania straty. Nadal w krótkim terminie wsparciem jest okolica 14400 pkt.

Komentarz popołudniowy - Europa w górę, a Ameryka stoi - 30 marca 2021 - 1

DE30.f;H1

Dziś nie było zbyt wiele ciekawych danych makro,

ale jedna publikacja mogła wywołać reakcję. O 16:00 poznaliśmy wartość wskaźnika zaufania konsumentów Conference Board w USA. Oczekiwano poprawy względem poziomu z lutego. Wtedy odnotowano wartość 91.3 pkt., która dziś została zrewidowana do 90.4 pkt. Szacowano, że wartość wskaźnika wyraźnie podskoczy do 97 pkt. Tymczasem okazało się, że poprawa była znacznie większa, gdyż wskaźnik osiągnął wartość 109.7 pkt. Ciekawe, że rynek na to niemal w ogóle nie zareagował. Można podejrzewać, że poprawa to po części efekt poprawy pogody oraz luzowania obostrzeń oraz świadomość sukcesu programu szczepień w USA, w ramach którego możliwe jest zaszczepienie wszystkich chętnych dorosłych przed końcem kwietnia. Nie bez znaczenia jest wsparcie fiskalne.

Na pozostałych rynkach zmiany cen nie wskazują na pojawienie się fali akceptacji ryzyka

Cena ropy spadła z okolicy 62 do 60 dolarów za baryłkę (WTI) i teraz odbiła nieco do 60.70. Tu nada potrzebne jest przejście przez poziom 62 dolarów, by ponownie myśleć o rynku wzrostowym. Na złocie za to presja podaży nie zmniejsza się. Cena uncji spadła do okolicy dołka, który znajduje się przy poziomie wsparcia na 1670 dolarów. Nie udało się pokonać poziomu 1760 i teraz są tego konsekwencje.

Na rynku walutowym nadal na fali jest dolar amerykański. EURUSD spada do 1.1720, a GBPUSD do 1.3720. AUDUSD obniża się do 0.7600. Tu realne jest pogłębienie spadku za sprawą zejścia braku odbicia od poziomu wsparcia z początku lutego. USDCAD ponownie się podnosi - teraz do 1.2630. Pierwszym opór znajduje się na poziomie 1.2740. USDJPY utrzymuje się nad poziomem niedawnego oporu na 109.80.


Kamil Jaros

Analityk mBank Biuro Maklerskie

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk