• Odbierz prezent
Cena ropy rośnie, zapasy surowca się kurczą
Z artykułu dowiesz się:

-co wpływa na cenę ropy naftowej

W czwartek rano cena ropy wzrosła, dzięki raportowi o zmniejszeniu się zapasów surowca w Stanach Zjednoczonych oraz słabszemu dolarowi, choć nadwyżka produktów rafinowanych oraz niepewność co do globalnego wzrostu także nie dają o sobie zapomnieć.

                                  

Kontrakty na ropę typu brent były handlowane po cenie 49.08 (wzrost o 28 centów) dolara za baryłkę, natomiast ropa WTI osiągnęła cenę 47.70  (wzrost o27 centów) dolarów za baryłkę. Inwestorzy zgodnie mówią, że raport dotyczący kurczących się zapasów amerykańskich był głównym powodem wzrostów.

Analitycy American Petroleum Institute (API) twierdzą, że według ich danych zapasy Stanów Zjednoczonych w zeszłym tygodniu skurczyły się o 6,7 miliona baryłek, jednocześnie zaliczając siódmy spadkowy tydzień z rzędu. Jako przyczynę wzrostów cen wskazują także słabnącego dolara. „Ceny ropy rosną wraz ze słabym dolarem czyniąc towary bardziej atrakcyjnymi” komentuje ANZ bank.

 

Krótkotrwały wzrost

Pomijając dzisiejsze wzrosty, nad rynkiem w dalszym ciągu wisi widmo znaczna nadwyżka produktów rafinowanych oraz ekonomiczne spowolnienie. Popyt na ropę w Azji zaczął maleć, niektórzy analitycy uważają, że nie jest to sezonowe zmniejszenie zapotrzebowania, lecz skutek ekonomicznego spowolnienia lub głębszych zmian strukturalnych.

„Wzrost znowu wytraca tempo i nic nie wskazuje na to by sytuacja miała się zmienić. Eksport rozczarowuje, a może zmniejszyć się jeszcze bardziej, gdy echa Brexitu dotrą na azjatyckie giełdy” komentuje sytuację HSBC.


Piotr Cichorski

Niezależny trader. Inwestuje wyłącznie intraday'owo, koncentrując się głównie na scalpingu. Swoje inwestycje opiera przede wszystkim na reakcjach cen na publikacje makroekonomiczne. Na rynku Forex od 2010 roku.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk