• Odbierz prezent
Bycze nastroje ogarniają rynki finansowe. Brytyjski program szczepień nadal przebiega pomyślnie

Rynki akcji pozytywnie rozpoczęły nowy miesiąc, ponieważ niższe rentowności obligacji w połączeniu z nadziejami na pakiet stymulacyjny ze strony USA poprawiły nastroje. W ubiegłym tygodniu akcje odnotowały presję sprzedażową, ponieważ wzrost rentowności obligacji był dla traderów pretekstem do redukcji pozycji.

Obawy, że czeka nas wyższa inflacja, były siłą napędową wzrostu rentowności

Ceny surowców rosną, ponieważ na rynkach panuje opinia, że popyt na nie wzrośnie w nadchodzących miesiącach, ponieważ gospodarki powinny poluzować ograniczenia. Wyższa inflacja wydaje się przesądzona, ponieważ od wielu lat notowaliśmy wzrosty cen metali i ropy, które w ostatnim czasie osiągnęły 13-miesięczne szczyty. Rezerwa Federalna nie wydaje się być zaniepokojona wzrostem inflacji lub rentowności obligacji, podczas gdy EBC zasugerował, że zmieni program skupu obligacji w celu utrzymania rentowności pod kontrolą.

Po tym jak rynki akcji straciły na wartości w zeszłym tygodniu,

inwestorzy mieli szansę dokonać zakupów stosunkowo tanich akcji w dniu wczorajszym. Wzrosty notowało wiele sektorów, m.in. bankowość, handel detaliczny, podróże, transport, towary, czy nieruchomości. Główne europejskie indeksy zyskały co najmniej 1,5%, podczas gdy S&P 500 podskoczył o 2,38%.

W weekend Izba Reprezentantów poparła zaproponowany przez prezydenta Bidena pakiet stymulacyjny o wartości 1,9 biliona dolarów. Senatorowie debatują teraz nad planem wydatków, więc istnieje nadzieja, że zostanie on wkrótce zatwierdzony.

Byczy nastrój nie ograniczał się tylko do akcji,

ponieważ metale i ropa również cieszyły się wzrostami, choć niektóre surowce zanotowały spadki pod koniec dnia.W nocy RBA utrzymał stopy procentowe na poziomie 0,1%, wypełniając oczekiwania. Australijski bank centralny dał jasno do zrozumienia, że nie będzie podnosił stóp, dopóki inflacja nie osiągnie celu 2-3%. Indeks CMC AUD jest na minusie. W świetle niedawnego skoku rentowności obligacji, RBA chce pokazać, że w najbliższym czasie nie zaostrzy swojej polityki. Rynki akcji w Azji cieszyły się wzrostami na początku sesji, ale pozytywny nastrój ustąpił i obecnie obserwujemy spadki. Rynki europejskie są na dobrej drodze, aby oddać część wczorajszych silnych wzrostów.

Brytyjski program szczepień nadal przebiega pomyślnie,

zaszczepiono już ponad 20 milionów ludzi. W miarę trwania programu Wielka Brytania zbliża się do złagodzenia niektórych ograniczeń. Indeks CMC GBP był wczoraj na plusie, ale wzrostowy ruch stracił na sile pod koniec sesji.

Sądząc po raportach PMI dla przemysłu opublikowanych wczoraj w Europie, wydaje się, że kryzys zdrowotny nie wpłynął zbytnio na aktywność w strefie euro i Wielkiej Brytanii. Odczyty z Hiszpanii, Włoch, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii pokazały wzrosty w ciągu miesiąca, a raport z Niemiec zanotował najszybsze tempo wzrostu od trzech lat.    

Publikacja danych na temat kredytów konsumenckich Banku Anglii (BoE) w styczniu wyniosła -2,39 miliarda funtów,

co stanowi duży spadek w porównaniu z -0,87 miliarda funtów zarejestrowanych w grudniu. Biorąc pod uwagę 8,2% spadek sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii w styczniu, wydaje się jasne, że konsumenci byli zadowoleni z ograniczenia swoich wydatków, prawdopodobnie z powodu niepewnego otoczenia gospodarczego. Wiele mówi się o uwolnieniu stłumionego popytu po złagodzeniu ograniczeń, ale w świetle tych danych może tak nie być.

Raport PMI dla przemysłu z USA za luty wyniósł 60,8 i wykazał najszybszy wzrost od dwóch i pół roku,

więc dodaje wagi argumentowi, że ożywienie gospodarcze w USA jest nadal silne. Składniki zatrudnienia i nowych zamówień wyniosły odpowiednio 54,4 i 64,8, przy czym oba te elementy wzrosły w ciągu miesiąca. Wskaźnik płaconych cen podskoczył z 82,1 do 86, więc jest zgodny z szerszym poglądem, że inflacja ma wzrosnąć. Jeszcze w tym tygodniu zostanie ogłoszony raport o zatrudnieniu poza rolnictwem w USA, a solidny odczyt dotyczący zatrudnienia z aktualizacji ISM może być wczesną wskazówką co do raportu o zmianie zatrudnienia.

Stopa bezrobocia w Niemczech ma się utrzymać na stałym poziomie 6%, bez zmian od stycznia. Odczyt zmiany bezrobocia ma wynieść -13 000, należy pamiętać, że poprzednia aktualizacja wyniosła -41 000. Dane zostaną opublikowane o godzinie 9:55.

O 11:00 zostanie opublikowany odczyt CPI w strefie euro,

ekonomiści spodziewają się, że raport ten utrzyma się na stabilnym poziomie 0,9%, podczas gdy odczyt bazowy ma spaść z 1,4% do 1,1%. W zeszłym tygodniu odnotowaliśmy wzrost rentowności niemieckich i francuskich obligacji skarbowych, ponieważ pojawiły się obawy o wyższą inflację, więc dzisiejsze aktualizacje powinny dać nam miernik popytu w obszarze walutowym.

Przewiduje się, że kanadyjski PKB w czwartym kwartale wyniesie 7,5% w ujęciu kwartalnym. Byłby to znaczny spadek z odczytu 40,5% zarejestrowanego w trzecim kwartale, choć wysoki jednocyfrowy wzrost procentowy byłby imponujący. Warto pamiętać, że w ostatnim kwartale 2020 roku gospodarka USA wzrosła o 4,1%. Szczegóły poznamy o godzinie 14:30.

Notowania walutowe 

EUR/USD – dopóki utrzymujemy się poniżej 50-dniowej MA przy 1,2147, ostatnie spadki mogą być kontynuowane. Spadek poniżej 1,1952 może skierować kurs na 1,1800. Wybicie powyżej 1,2242 niesie perspektywę wzrostu do 1,2349.

GBP/USD – od końca września para pozostaje w trendzie wzrostowym, docierając w zeszłym tygodniu do 34-miesięcznego szczytu. Jeżeli wzrosty się utrzymają, kolejnym celem może być 1,4000.Wsparcie znajduje się przy 1,3715 i 50-dniowej MA.   

EUR/GBP – kurs znajduje się w trendzie spadkowym od połowy grudnia, a w zeszłym tygodniu zanotował spadek do 11-miesięcznego dołka. Kolejne spadki mogą prowadzić w okolice 0,8400. Wzrosty powyżej 0,8730 powinny z kolei skierować kurs na 0,8800.   

USD/JPY – para pozostaje w ruchu spadkowym od początku stycznia. Wczoraj kurs dotarł do 6-miesięcznego szczytu. Jeżeli pozytywna tendencja utrzyma się, celem może być 108,00. Odreagowanie z tego miejsca może dotrzeć do wsparcia przy 105,49, gdzie znajduje się 200-dniowa MA.  

Indeksy giełdowe:

FTSE 100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 24 punkty, przy 6,564

DAX 30 - oczekiwany spadek na otwarcie o 44 punkty, przy 13,968

CAC 40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 6 punktów, przy 5,786 

Sentyment rynkowy CMC Markets:

US NDAQ 100–  odbicie po korekcie na indeksie technologicznym to dla wielu klientów CMC Markets, przeprowadzających transakcje na kontrakcie CFD powiązanym z tym indeksem, sygnał do wzrostów. 62% wartości wszystkich pozycji na tym instrumencie stanowią pozycje długie, które posiada 58% klientów. Wartość pozycji wzrostowych zwiększyła się w ostatnich godzinach o 2 punkty procentowe.

Złoto –  ceny żółtego metalu spadają kolejny dzień z rzędu, co powoduje, że znaczna grupa klientów CMC Markets pozbywa się pozycji długich. Ich wartość spadła w ostatnich godzinach o 5 punktów procentowych, choć w dalszym ciągu jest w znacznej przewadze – pozycje takie stanowią 76% wartości i posiada je 81% klientów aktywnych na tym rynku.

Bitcoin – zmienność towarzysząca notowaniom Bitcoina w ostatnim czasie nie zraża nastawionych byczo do tej kryptowaluty klientów CMC Markets. W dalszym ciągu wzrostów oczekuje 79% z nich, a wartość pozycji długich stanowi aż 89% ogółu. W ostatnich godzinach zarówno wartość jak i ilość pozycji długich pozostają bez zmian.

Słabsze otwarcie w Europie, byki nabierają tchu - 1

 

 
Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych.

Notowania: EURUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURUSD/

David Madden

Analityk rynkowy CMC Markets w Londynie. Swoją karierę  w londyńskim City rozpoczął w 2007 r., pracując jako trader i analityk rynkowy w wielu firmach maklerskich. Dyplom z ekonomii ugruntował wiedzę Davida na temat analizy fundamentalnej. David jest posiadaczem MSTA z brytyjskiego Towarzystwa Analityków Technicznych (STA).   Regularnie współpracuje z wieloma serwisami finansowymi, w tym z mediami internetowymi, prasą, radiem i telewizją.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk