• Sklep
  • Odbierz prezent
Budimex ostro w dół - sektor budowlany ma spore problemy

Akcje Budimexu ostro zniżkują dziś po informacjach, które spółka przekazała inwestorom. Stanowią one alarmujący sygnał nie tylko dla akcjonariuszy Budimexu, ale również dla całego sektora budowlanego na GPW.

 

Spółka Budimex w raporcie nr 50/2018 podała wczoraj informacje dotyczące szacunkowego skonsolidowanego zysku Grupy za II kwartał 2018 roku. Publikacja ta związana była ze znaczącą zmianą poziomu wyniku finansowego netto w tym okresie.

„Zarząd Budimex SA informuje, że skonsolidowany wynik finansowy netto Grupy Budimex za 2 kwartał 2018 roku wyniósł 65 milionów złotych, co stanowi spadek o 45 milionów złotych (41%) w stosunku do porównywalnego okresu roku poprzedniego.” – czytamy w raporcie.

Spółka wymieniła czynniki, które miały wpływ na tak znaczący spadek zysków. Są to:

  • spadek rentowności w segmencie budowlanym w efekcie wzrostu cen materiałów i usług podwykonawczych,
  • brak odpowiedniej indeksacji cen przez zamawiających,
  • istotny wzrost kosztów logistyki na kontraktach infrastrukturalnych.

 

Informacja ta  mocno zaniepokoiła inwestorów, co znacząco odbiło się na cenach akcji spółki. Wczoraj na zamknięciu sesji na GPW cena akcji została ustalona na poziomie 133,00 zł. Dzisiejsze notowania otworzyły się znaczącą luką spadkową. Cena czwartkowego otwarcia to 125,80 zł, co oznacza spadek o 5,4%. W pierwszych minutach sesji obserwowaliśmy spore wahania, a cena akcji spadła nawet do 121,60 (spadek o 8,6% względem środowej ceny zamknięcia).

 

 BUDIMEXbudimex

 

Dziś inwestorzy otrzymali bardzo małą dawkę informacji na temat sytuacji finansowej spółki. Publikacja pełnego sprawozdania finansowego Budimexu za I półrocze przewidziana jest na 30 sierpnia. Wcześniej, bo 26 lipca, spółka ma opublikować wybrane dane finansowe ze skonsolidowanego sprawozdania finansowego za pierwsze 6 miesięcy bieżącego roku.

 

Sektor budowlany w trendzie spadkowym

Budimex jest liderem sektora budowlanego na GPW z udziałem w indeksie WIG-BUDOW na poziomie 30% (jest to poziom kilkukrotnie wyższy od pozostałych dużych spółek z sektora). Indeks WIG-BUDOW zrzesza 39 spółek budowlanych i dziś jego wartość zniżkuje razem z kursem akcji Budimexu. W południe aż 18 podmiotów z tego sektora jest pod kreską, podczas gdy na plusie notowanych jest tylko 8 spółek. Pozostałe podmioty utrzymują ceny z poprzednich sesji. Sam indeks WIG-BUDOW traci dziś 2,04%, czyli ponad dwukrotnie więcej od indeksu WIG (-0,94%). Wśród indeksów sektorowych gorzej wypada tylko WIG-GORNIC (sektor wydobywczy), który traci 2,99% ze względu na spadki KGHM i JSW.

 

WIG-BUDOW

wig-budow

 

Dzisiejsza publikacja Budimexu po raz kolejny zapala lampkę ostrzegawczą dla sektora budowlanego. Rok 2018 jest dla niego jak na razie bardzo nieudany. Od początku roku indeks WIG-BUDOW spadł już o 24,1% (biorąc pod uwagę tegoroczne minimów z 19 czerwca). Od historycznego szczytu z marca ubiegłego roku jest to spadek rzędu 44,8%. Dzisiejsze spadki sprowadziły indeks w pobliże tegorocznych minimów z czerwca, czyli poziomów najniższych od 3,5 roku.

Spółek z sektora budowlanego, które nie poddały się spadkowej jest naprawdę niewiele i są to głównie te, których działalność skupia się na dostarczaniu materiałów budowlanych. Wśród większych podmiotów tego sektora można wskazać wyłącznie na Śnieżkę, zajmującą się produkcją farb i lakierów. Innym wyjątkiem jest poznański PEKABEX, zajmujący się wytwarzaniem konstrukcji prefabrykowanych (elementy zbrojone tradycyjnie oraz nowoczesne elementy strunobetonowe wykorzystywane w budownictwie wielkokubaturowym).

 

Co dławi sektor budowlany?

Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Środkowo-Wschodniej, wskazuje, że w najbliższych kwartałach można spodziewać się wzrostu liczby upadłości i restrukturyzacji firm budowlanych:

„Coraz więcej firm budowlanych boryka się z rosnącym zadłużeniem, zarówno ze względów zwiększających się kosztów, jak również zatorów płatniczych. Pomimo że popyt na usługi budowlane będzie utrzymywał się na solidnym poziomie, trudności będą przekładać się na dalsze pogorszenie sytuacji płynnościowej budowlanki.” – wskazuje ekonomista.

 

Co ciekawe, ekonomista Coface wskazuje, że popyt na usługi budowlane wciąż rośnie. Problem leży jednak na innym polu. Jest on związany m.in. ze wzrostem kosztów, sytuacją płynnościową sektora, a także problemami kadrowymi.

Po pierwsze, mocno rosną ceny produktów niezbędnych w produkcji budowlanej (np. metali, czy drewnie). Efekt wzrostu cen potęgują również koszty transportu, związane ze wzrostami cen ropy naftowej. Po drugie, ostatnie badania Coface wskazują, że średnie opóźnienia w płatnościach w budownictwie sięgają prawie 116 dni (wzrost o 32 dni w porównaniu do ubiegłego roku). Po trzecie, sektor budowlany zgłasza jeden z największych poziomów braków kadrowych spośród wszystkich branż w Polsce.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk