• Odbierz prezent
Brokerzy w obliczu pandemii

Wywiad z prezesem zarządu domu maklerskiego XTB, Omarem Arnaout

1. Pierwszy kwartał 2020 roku był jednym z najlepszych kwartałów w historii XTB. Czy żeby generować świetne wyniki jako broker jedyne co jest potrzebne to duża zmienność na rynkach?

Ponadprzeciętna zmienność w pierwszym kwartale była ważnym czynnikiem w osiągnięciu najlepszego kwartalnego wyniku w historii XTB, ale jestem przekonany że kilka lat temu nawet tak duża zmienność nie pozwoliłaby na osiągnięcie tak dobrego wyniku. Z miesiąca na miesiąc XTB się zmienia i zawsze chcemy być lepsi niż w poprzednim miesiącu pod wieloma względami od samej oferty do wewnętrznych procesów zachodzących w firmie. Jednym z naszych głównych celów jest dostarczenie szerokiego wachlarza instrumentów finansowych w prosty i przejrzysty sposób, dla każdego kto chciałby wziąć inwestycje we własne ręce poprzez nowoczesne narzędzia inwestycyjne. To co należy podkreślić że w porównaniu do znaczącej części naszej konkurencji to naszą przewagą, która pozwala na dużo większe tempo rozwoju, to fakt że jesteśmy firmą technologiczną zatrudniającą obecnie ponad 100 programistów. Taki rozwój technologiczny dotyczy m.in takich aspektów jak rozwój własnej platformy transakcyjnej i przystosowanie jej do rosnących potrzeb inwestorów, analityczne podejście do biznesu dzięki zespołowi hurtowni danych, dostosowanie użyteczności każdego elementu naszej oferty dzięki zespołowi UX oraz wiele innych.

2. 2019 rok to pierwszy rok od dłuższego czasu, podczas którego nie doszło do prawnych zmian w zakresie kontraktów CFD. Czy to oznacza, że inwestorzy mogą już się przyzwyczajać do aktualnych dźwigni finansowych? Czy może oczekujecie zmian w zakresie oferowania CFD w tym roku?

W chwili obecnej nie przewidujemy dalszych zmian jeżeli chodzi o inwestowanie na kontraktach CFD, więc myślę że inwestorzy nie muszą się martwić o ponowne przystosowanie Swoich strategii inwestycyjnych do nowych warunków.

3. Jako jedni z nielicznych brokerów inwestujecie we własną infrastrukturę. Czy z perspektywy czasu decyzja o wprowadzeniu platformy xStation była słuszna?

Jako jedni z nielicznych jesteśmy również firmą technologiczną i z perspektywy czasu uważam że jest to jedna z kluczowych decyzji która pozwoliła nam się rozwijać w tak dynamicznym tempie w ostatnich latach pod wieloma względami. Jest to bardzo widoczne szczególnie pod względem liczby nowych klientów jak i również sumy wszystkich aktywnych klientów, którzy z roku na rok bardzo dynamicznie rosną. W 2015 roku liczba aktywnych klientów wynosiła mniej niż 25 tysięcy a w chwili obecnej ta liczba wzrosła ponad dwukrotnie. Posiadając własną platformę transakcyjną mamy pełną kontrolę jeżeli chodzi o kierunek rozwoju i możliwość przystosowania nie tylko technologii ale również naszej oferty do potrzeb naszych klientów. Należy również pamiętać że platforma transakcyjna to nie tylko narzędzie do zawierania transakcji ale naszym celem było dostarczenie takiej platformy transakcyjnej, które zapewni inwestorom m.in dostęp do bardzo szerokiego wachlarza narzędzi analitycznych, skanerów akcji oraz ETF, kalendarza makroekonomicznego, analiz rynkowych przygotowanych przez naszych analityków, obszernej bazy edukacyjnej przystosowanej do każdego poziomu doświadczenia i wiele innych. Poza tym platforma xStation również pozwala na deponowanie lub wypłacanie środków bez konieczności logowania się do innego systemu, pozwala na kontakt z działem obsługi klienta bez konieczności kontaktu telefonicznego i wiele innych aspektów które ułatwiają klientom szeroko rozumiany proces inwestycyjny.

4. Polski rynek dla domów maklerskich i brokerów w końcu rozkwita, co oczywiście wywołane jest zmiennością oraz giełdowym krachem. W których rynkach widzicie największy potencjał? Ameryka Łacińska? Południowa Azja? A może właśnie Polska?

Największe przyrosty w naszym biznesie zostały w pierwszym kwartale osiągnięte w krajach, w których jesteśmy liderem rynku lub jednym z liderów i naszym celem w chwili obecnej jest z jednej strony umocnienie naszej pozycji w krajach w których już jesteśmy jednymi z liderów rynku a z drugiej strony chcemy się skupić na tym by stać się jednym z liderów w krajach w których nadal jesteśmy poza pierwszą trójką. Dotyczy to zarówno naszych oddziałów w Unii Europejskiej jak i również w Ameryce Łacińskiej. Jestem przekonany że jeżeli ten cel się nam uda to staniemy się nie tylko jednym z największych brokerów w Europie, ale również na całym świecie.

Ważnym aspektem naszych planów jest również otwarcie się na dwóch nowych kontynentach, w których oczekujemy na pozyskanie licencji ale jeżeli chodzi o rozpoczęcie działalności operacyjnej to dużo będzie zależało od tego jak obecna sytuacja związana z koronawirusem się rozwinie.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Dawid Augustyn

Redaktor naczelny FXMAG. Prezes zarządu InField Group, współtwórca projektu TradingDot. Od 2004 roku aktywny inwestor na rynkach finansowych. Propagator klasycznych metod inwestycyjnych, autor koncepcji Foolish Money. Transakcje i analizy Dawida możesz śledzić na TradingDot

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk