• Sklep
  • Odbierz prezent
bitcoin Satoshi Nakamoto

14 marca na portalu Cryptoinsider Vlad Costea opublikował artykuł, w którym przybliżył mało znane fakty z historii Bitcoina. Czego o nim nie wiemy? Czy Bitcoin jest zgodny z oryginalną koncepcją Satoshiego Nakamoto?

 

Mało znane fakty

Na początku swego artykułu autor zwrócił uwagę na to, że słowo „blockchain” stało się bardzo popularne. Wcześniej niewiele osób znało to pojęcie, a programy tekstowe podkreślały go jako błąd. Obecnie jednak słowo „blockchain” stało się tak rozpowszechnione, że doczekało się nawet swej definicji w słowniku oxfordzkim. Niewiele osób jednak wie, że we wstępnej wersji kodu źródłowego Bitcoina, która krążyła po cypherpunkowej liście mailingowej, pierwszą nazwą blockchainu był w rzeczywistości „timechain”.

W ostatnim czasie wpływowy kanadyjski znawca Bitcoina – Francis Pouliot zamieścił szereg mniej znanych faktów na Twitterze na temat początków znanej kryptowaluty. Możemy się zdziwić, jak niewiele większość z nas wie o wczesnych początkach Bitcoina.

Wiele osób wierzy, że kryptowaluta stworzona przez Satoshiego Nakamoto to projekt, który stosunkowo szybko powstał w odpowiedzi na kryzys finansowy 2008 r. Dobrze się to wpisuje w tę ideologię, gdyż zbiegło się to w czasie z nagłówkiem „Chancellor on the brink of second bailout for banks” w dzienniku „Times”. Tymczasem dostępne fragmenty informacji ujawniają mało znane szczegóły procesu tworzenia Bitcoina, które nie do końca pasują do tej popularnej wersji historii.

Jak stwierdził autor artykułu, idea blockchainu nazwanego „timechainem” pod koniec 2008 r. wskazuje, że Satoshi nie był całkowicie pewien swych decyzji, a technologia wciąż była w bardzo wczesnym stadium rozwoju. Jest ona innowacyjna, ale dotarła do tego etapu i konkluzji zawartych w whitepaperze za pomocą wcześniejszych prób i błędów.

Autor artykułu zwrócił także uwagę, że terminologia dotycząca Bitcoina we wstępnym kodzie źródłowym ujawnia inną ciekawą osobliwość. Jednostka BTC została określona jako moneta (coin), a satoshi zostały nazwane „centami”. Jak stwierdził autor, w czasach, kiedy Lightning Network pozwala użytkownikom przesyłać kwoty mniejsze niż 1 satoshi (stumilionowa część bitcoina), okazuje się to interesującym faktem historycznym, który ujawnia oryginalne intencje twórcy.

 

Co z oryginalnego projektu Bitcoina zostało usunięte?

Oprócz idei timechainu i centów, we wczesnym projekcie Bitcoina jest więcej tajemnic do odkrycia. Jedną z nich jest sekcja opisana w kodzie źródłowym jako „Add atoms to user reviews for coin created”. Wskazuje ona, że w projekcie miał być zawarty swego rodzaju system ratingowy. Według kryptografa i wczesnego dewelopera Bitcoina – Mike’a Hearna, Satoshi Nakamoto zamierzał dodać „zintegrowany rynek P2P w stylu eBay”, który ustalałby system reputacji, który byłby oparty na ilości indywidualnie wykonanego miningu. Co ciekawe, ten dodatek został całkowicie porzucony i nigdy ponownie o nim nie wspomniano. Zdaniem autora artykułu, to również świadczy o tym, ze twórca Bitcoina nie był do końca zdecydowany co do swojej koncepcji i chętny do eksperymentowania. Jak dodał, to także uświadamia nam, że anonimowy twórca protokołu nie przewidział pooli miningowych i traktował Bitcoin jako coś, w czym każdy powinien uczestniczyć poprzez mining na własnym komputerze.

Innym ciekawym odkryciem jest to, że ta „timechainowa” wersja Bitcoina zawiera inny hash dla bloku genesis, co wskazuje, że w tej dziedzinie zostało przeprowadzonych więcej eksperymentów przed oficjalną publiczną wersją. Eksperymentalny hash pierwszego nieoficjalnego bloku Bitcoina jest następujący: 0x000006b15d1327d67e971d1de9116bd60a3a01556c91b6ebaa416ebc0cfaa646.

Różni się on niewątpliwie od powszechnie znanego hashu bloku genesis tej kryptowaluty: 000000000019d6689c085ae165831e934ff763ae46a2a6c172b3f1b60a8ce26f.

 

Autor artykułu zwraca uwagę, że wspomniane informacje były publicznie dostępne  od ponad 5 lat, jednak wciąż jest wiele niejasności, a fakty te są mało znane.

Riccardo Spagni – znany deweloper ze świata kryptowalut, jest osobą znającą najwięcej szczegółów związanych ze wspomnianym kodem, które zostały usunięte z Bitcoina, a w szczególności nieukończony rozproszony rynek (marketplace), z którym miał być związany system ratingowy.

 

Timechain i inne odkrycia to zła wiadomość dla fałszywych „Satoshich”

W szczególności autor artykułu skupił się na osobie australijskiego naukowca Craigha S. Wrighta, który konsekwentnie pretendował do bycia Satoshim Nakamoto, a przynajmniej szefem zespołu pracującego nad Bitcoinem. W ostatnim czasie Wright zaczął pisać na swym blogu posty, które zawierają historie z 2009 i 2010 r., kiedy rzekomo ujawnił Bitcoin społeczeństwu. Jednak opowieści te nie zawierają wspomnianych w artykule szczegółów i mniej lub bardziej celowo trzymają się z daleka od dyskusji o aspektach technicznych. Historie Craigha S. Wrighta skupiają się raczej na emocjach i są związane z osobistymi przeżyciami, bez technicznego żargonu używanego przez Satoshiego Nakamoto. Jak dodał autor artykułu, nie można też znaleźć w Internecie żadnych stron łączących nazwisko Wrighta ze słowem „timechain”. To wszystko nie przemawia na korzyść australijskiego naukowca jako twórcy Bitcoina.

 

Co jest ważne dla idei Bitcoina?

Można się zastanawiać, czy zaginione lub zmodyfikowane elementy Bitcoina to zła wiadomość dla samej jego idei. Raczej te wczesne zmagania Satoshiego udowadniają nam, że intencje i główne idee są dużo ważniejsze niż końcowe rozwiązanie, które miało miejsce w grudniu 2008 r. Wtedy, gdy Satoshi jeszcze był osiągalny, pozwolił wczesnym użytkownikom, takim jak Hal Finney na ulepszenia otwartoźródłowego protokołu i skutecznie przekształcić Bitcoin w projekt, który mamy obecnie.

Autor artykułu stwierdził, że najrozsądniej jest przyjąć, że protokół powinien spełniać podstawowe funkcje, aby zachować główne idee, zamiast zmieniać się zgodnie z oczekiwaniami spekulacyjnych inwestorów lub innych osób o złych zamiarach. Bitcoin można potraktować jak współczesny język, który zawiera elementy i korzenie słów z tysięcy lat swego rozwoju, ale jednocześnie ewoluuje w czasie dzięki swym użytkownikom, którzy go wzbogacają. Podsumowując, jak długo mamy prawdziwie zdecentralizowany protokół, który zapewnia łatwy udział każdemu w procesie uwierzytelniania bloków, to jest wciąż Bitcoin.

Notowania: BITCOIN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/BTCUSD/

Tatiana Pasich

Absolwentka psychologii oraz finansów i rachunkowości, inwestorka. Lokuje kapitał głównie w małe spółki z dużym potencjałem wzrostu.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk