• Odbierz prezent
Bitcoin futures na Bakkt po tygodniu - ogromne oczekiwania i jeszcze większe rozczarowanie

W zeszły poniedziałek ruszyły kontrakty terminowe na bitcoina (BTC) oferowane przez nowojorską giełdę Bakkt, które były jednym z najbardziej oczekiwanych tegorocznych wydarzeń na rynku kryptowalut. Z pierwszymi w historii Wall Street kontraktami futures z „fizyczną dostawą” i tym samym rozliczanymi w bitcoinie wiązano ogromne nadzieje na aktywizację kapitału pochodzącego od „dużych graczy”. Dzięki futuresom od Bakkt inwestorzy instytucjonalni wreszcie otrzymali instrument pozwalający na ekspozycję portfela na rynek kryptowalut bez ponoszenia ryzyka depozytowego i bez obaw o potencjalne problemy ze strony instytucji nadzorczych. Jak się jednak okazało, krótkowzrocznych nadziei analityków, komentatorów i przeciętnych uczestników rynku nie podzielili sami inwestorzy instytucjonalni. Już pierwszy dzień notowań bitcoinowych kontraktów terminowych od Bakkt okazał się falstartem - łączna wartość zawartych kontraktów w ciągu pierwszej doby nie przekroczyła 300 tys. dolarów. Pierwszy dzień przyniósł rozczarowanie, które jednak było zbyt wczesne, aby określić jedno z najbardziej oczekiwanych tegorocznych wydarzeń na rynku porażką. Po pierwszym tygodniu od startu futuresów na Bakkt można już wyciągnąć pierwsze wnioski, które nie są jednak zbyt optymistyczne.

 

 

Dużo szumu… mało kapitału

Zapowiadana od połowy zeszłego roku platforma handlowa tworzona przez administratora największej giełdy na świecie, jaką jest nowojorska NYSE, w którą zainwestowali tacy giganci jak Starbucks, czy Microsoft; w pełni regulowana i dająca inwestorom instytucjonalnym możliwość nabycia „prawdziwych” kontraktów terminowych z fizyczną dostawą za bitcoina, który dodatkowo zabezpieczony jest w depozytariuszu ubezpieczonym na wypadek potencjalnych ataków hakerskich. Co mogło pójść nie tak? Euforia uczestników rynku podsycana przez branżowe media nie udzieliła się inwestorom instytucjonalnym, którzy… zareagowali dość obojętnie na start platformy Bakkt.

Dowodem na to jest zadziwiająco niski wolumen obrotu kontraktami terminowymi oferowanymi przez Bakkt - w ciągu pierwszego tygodnia ich obecności na rynku doszło do zakupu jedynie 623 kontraktów z miesięcznym terminem wygaśnięcia oraz zaledwie sześciu kontraktów dziennych, których łączną wartość (przy obecnej cenie bitcoina) nieznacznie przekracza 5,1 mln dolarów. O tym jak bardzo marginalny dla rynku kryptowalut jest obrót tej wysokości - szczególnie w zestawieniu z ogromnymi oczekiwaniami - świadczyć może fakt, że na giełdzie BitMEX, oferującej kontrakty terminowe dla inwestorów indywidualnych, ma miejsce obrót BTC o wartości niecałych 3 mln dolarów… każdego dnia.

Dla porównania, kontrakty terminowe na bitcoina oferowane przez giełdę CME, które wystartowały w połowie grudnia 2017 r., w pierwszym tygodniu swoich notowań osiągnęły wolumen o wartości ponad 460 mln dolarów. Obecnie zaś na CME średni dzienny obrót przekracza 150 mln dolarów.

Zestawienie tych wartości pokazuje jak bardzo pierwsze dni notowań kontraktów terminowych od Bakkt rozminęły się z oczekiwaniami dużej części uczestników rynku. Słaby start nie oznacza oczywiście tego, że futuresy od Bakkt są skazane na porażkę - wysoce prawdopodobne jest, że ich popularność, rozumiana jako wartość obrotu, będzie rosła stopniowo.

Czytaj także: Kontrakty futures na bitcoina - wszystko, co musisz wiedzieć

Od ubiegłego tygodnia inwestorzy mają możliwość handlu instrumentami opartymi bitcoina na regulowanych giełdach instrumentów pochodnych. Notowania kontraktów futures na najbardziej popularną z walut cyfrowych uruchomiły już Cboe i CME Group. Jakie możliwości dają te rynki osobom zainteresowanym inw.. Czytaj
Kontrakty futures na bitcoina - wszystko, co musisz wiedzieć

 

Skąd ta euforia?

Futuresy oferowane przez Bakkt nie są pierwszymi kontraktami terminowymi na bitcoina na rynku, warto więc zastanowić się co było przyczyną tak dużego zainteresowania medialnego i wygórowanych oczekiwań związanych z ich wprowadzeniem do obrotu. Pierwszymi regulowanymi kontraktami terminowymi na BTC były te oferowane od grudnia 2017 r. przez chicagowskie giełdy Cboe i CME (Cboe zawiesiła obrót futuresami BTC w marcu tego roku). Były one jednak tzw. czystymi derywatami, co oznacza że ich rozliczanie odbywa się za pośrednictwem dolara amerykańskiego, zaś same kontrakty jedynie odwzorowywały cenę instrumentu bazowego, jakim w tym wypadku był bitcoin. Jest to równoznaczne z tym, że kontrakty same w sobie nie mają bezpośredniego wpływu na notowania bitcoina (co oczywiście nie wyklucza tego, że mogły pośrednio służyć do manipulowania ceną BTC).

Kontrakty futures na Bakkt różnią się od tych z CME przede wszystkim tym, że posiadają „fizyczne pokrycie”, co oznacza że rozliczane są w bitcoinie i mają rzeczywisty wpływ na stymulację popytu na rynku, a tym samym na potencjalne wzrosty jego ceny. Zakup kontraktów na Bakkt jest równoznaczny z rzeczywistym nabyciem bitcoina, czego nie można powiedzieć o kontraktach np. na CME. Oprócz tego Bakkt oferuje bezpieczny depozytariusz dla klientów instytucjonalnych, który minimalizuje ryzyko depozytowe.

To właśnie charakter kontraktów terminowych na Bakkt był źródłem rynkowej euforii - w pełni regulowana platforma prowadzona przez Intercontinental Exchange jest rozwiązaniem przygotowanym dla „dużych graczy” z Wall Street. W wejściu kapitału instytucjonalnego na wciąż bardzo płytki rynek kryptowalut wiele osób doszukuje się szans na kolejne wzrosty i przebicie dotychczasowych szczytów cenowych z przełomu 2017 i 2018 r.

Czytaj także: Bitcoin futures startują na platformie Bakkt - dużo dymu, mało ognia?

W poniedziałek 23 września ruszyły szeroko komentowane i wzbudzające mnóstwo emocji kontrakty terminowe na bitcoina (BTC), oferowane przez giełdę Bakkt. To nie tylko jedno z najbardziej oczekiwanych tegorocznych wydarzeń na rynku kryptowalut, ale także pierwsze kontrakty futures na wirtualne aktywa .. Czytaj
Bitcoin futures startują na platformie Bakkt - dużo dymu, mało ognia?

 

Specyfikacja kontraktów terminowych na Bakkt

Kontrakty terminowe oferowane przez Bakkt dostępne są w dwóch wariantach - z rozliczeniem dobowym (daily) oraz miesięcznym (monthly). Wartość pojedynczego kontraktu została ustalona na 1 BTC, zaś minimalna transakcja na 10 kontraktów (czyli 10 BTC), co ma ograniczyć klientów do inwestorów instytucjonalnych. Minimalny poziom depozytu zabezpieczającego został określony na 37%, co oznacza dźwignię w wysokości niecałych 3:1. Maksymalna pozycja wynosi aż 100 tys. kontraktów, trudno jednak liczyć na to, aby ktokolwiek w najbliższym czasie zbliżył się do tego limitu. Prowizja za dostarczenie wynosi 9,75 dolarów za kontrakt. Kontrakty miesięczne będą rozliczane w trzeci piątek każdego miesiąca. Minimalny krok notowań (najmniejsza możliwa zmiana ceny) to 2,5 dolara, nie przewidziano jakichkolwiek dziennych limitów zmienności, które ograniczałyby możliwość zbycia lub nabycia kontraktów.

Czytaj także: Nowe kontrakty terminowe na GPW - w tym na WIG.GAMES. Co musisz o nich wiedzieć?

W ostatni dzień września warszawska giełda poszerzyła swoją ofertę kontraktów terminowych o cztery nowe propozycje, które wzbogacą dotychczas dość ubogi wybór futuresów na indeksy giełdowe. GPW wprowadziła do obrotu zapowiadane od początku roku kontrakty terminowe na nowe indeksy makro sektorowe, sp.. Czytaj
Nowe kontrakty terminowe na GPW - w tym na WIG.GAMES. Co musisz o nich wiedzieć?

 

Notowania: BITCOIN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/BTCUSD/

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk