• Odbierz prezent
bitbay malta sylwester suszek

„Zależy mi, aby Bitbay był kojarzony z Polską, bo tutaj wyrósł na potężną firmę, wartą dziś blisko miliard złotych. Nadal chcemy się rozwijać i stąd wychodzić na zagraniczne rynki” – tak jeszcze w ubiegłym miesiącu mówił prezes BitBay, Sylwester Suszek. Podczas odbywającego się pod koniec ubiegłego tygodnia Kongresu Bitcoin dowiedzieliśmy się jednak, że największa polska giełda kryptowalut przeprowadzi się za granicę i będzie rozwijać się już nie w Polsce.

 

Czytaj również: Abucoins zamyka działalność - działania banków zatopiły giełdę?

 

O możliwej przeprowadzce BitBaya, mówiło się już kilka tygodni temu, gdy padały powyżej przytoczone słowa. Sylwester Suszek w rozmowie z Pulsem Biznesu zasygnalizował możliwość przeprowadzki w związku z brakiem odpowiedniego uregulowania rynku kryptowalut w Polsce, co bardzo negatywnie odbija się na branży. Brak ujęcia kryptowalut w polskim prawie sprawia, że podmioty związane z tym rynkiem zmagają się ze sporymi problemami, tworzonymi przez instytucje państwowe i finansowe.

Przypomnijmy, że w lutym BitBay, wraz z inną dużą polską giełdą Abucoins, został wpisany na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Wpisu dokonano w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 150 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych (nieuprawnione prowadzenie działalności w zakresie świadczenia usług płatniczych). Bardzo negatywnie na biznesie BitBaya odbiło się wypowiedzenie giełdzie umowy prowadzenia rachunku przez bank. Od kilku miesięcy BitBaya obsługuje tylko jeden z banków spółdzielczych, który nie prowadzi jednak rachunków walutowych. Z tego względu giełda nie może obsługiwać rachunków w walutach obcych, a klienci zagraniczni mogą dokonywać wyłącznie obrotu na zasadzie kryptowaluta-za-kryptowalutę. Kolejne kłody pod nogi rzucało Ministerstwo Finansów, którego interpretacje dotyczące opodatkowania obrotem kryptowalutami (m.in. objęcie ich podatkiem PCC) mogły oznaczać zupełną nieopłacalność inwestowania na tym rynku (Ministerstwo zapowiedziało później, że przygotuje nowe, wygodniejsze sposoby opodatkowania). W tych warunkach BitBay zamiast skupiać się na rozwijaniu biznesu i prowadzeniu działalności musi poświęcać siły na walkę z przeciwnościami.

 

„Zaszufladkowano nas razem z przestępcami, tylko dlatego, że polskie prawo nie nadąża za rozwojem gospodarczym. Trzeba oczyścić tę gęstą atmosferę. Jeśli przed wakacjami nie rozstrzygnie się kwestia regulacji dla branży krypto, będziemy zmuszeni przenieść firmę do innego europejskiego kraju, w którym będziemy mogli stabilnie funkcjonować” – mówił Sylwester Suszek.

 

 

Malta lepsza dla rozwoju biznesu

Krajem, w którym ‘BitBay’ ma stabilnie będzie Malta. Decyzja o przeniesieniu firmy za granicę zapadła jednak wcześniej niż sygnalizował to uprzednio prezes giełdy. Sylwester Suszek nie zamierza czekać do wakacji na propozycje dotyczące regulacji branży kryptowalut w Polsce. Decyzji o przeniesieniu giełdy nie wstrzymały nawet działania Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin, które walczy o to, by banki nie mogły odmawiać świadczenia usług podmiotom związanym z rynkiem walut cyfrowych.

 

Jak się okazuje, Malta nie była jedyną opcją dla BitBaya. O firmę, podobnie jak kiedyś Polska kusząc m.in. Goldman Sachs, zabiegali m.in. Szwajcarzy, Rumuni, szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, czy Białorusini. Ci ostatni proponowali nawet pięcioletnie zwolnienie z podatków dochodowych.

 

Sylwester Suszek stwierdził, że na Malcie BitBay ma większe możliwości rozwoju niż w Polsce. Kraj ten jest bliski szybkiej regulacji rynku kryptowalut, co pozwoli giełdzie działać w końcu na stabilnym gruncie. W Polsce z kolei prezesowi BitBaya brakuje dialogu z branżą, a na Malcie wręcz przeciwnie, czego najlepszym przykładem jest oferta przeniesienia dla BitBaya. W przypadku Polski, dialog z branżą pojawia się jedynie w skrajnych sytuacjach, jak choćby wtedy, gdy uczestnicy rynku kryptowalut zapowiedzieli i zorganizowali protest w sprawie podatku od kryptowalut.

 

Przed giełdą kolejne wyzwania

Oczywiście przeniesienie biznesu na Maltę nie oznacza, że BitBay trafi z piekła do raju. Przed giełdą stoi teraz wiele wyzwań. Jednym z nich będzie uzyskanie licencji w momencie, gdy rynek zostanie uregulowany.

Szeroko opisywany krok BitBaya, jakim jest przeprowadzka za granicę, stanowi w zasadzie podsumowanie exodusu polskich firma związanych z rynkiem kryptowalut. Sylwester Suszek w rozmowie z FxMag.pl wskazał, że BitBay był ostatnią dużą firmą w Polsce, która do tego czasu trzymała się krajowego podwórka i liczyła na zmianę nastawienia rządzących i instytucji finansowych.

BitBay jako firma do Polski raczej nie wróci, choć oczywiście dalej będzie prowadzić działalność na terenie naszego kraju. Jest to bowiem istotny rynek dla giełdy.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk