• Odbierz prezent
Biały Dom odmawia finansowania WHO. Jest odpowiedź rzecznika Chin

Prezydent USA Donald Trump we wtorek wstrzymał finansowanie Światowej Organizacji Zdrowia w związku z pandemią koronawirusa, co wywołało krytykę ze strony innych krajów i ekspertów z dziedziny medycyny w związku ze wzrostem liczby ofiar śmiertelnych na świecie.

Zacznijmy od kontekstu. Światowa Organizacja Zdrowia poddała prezydenta USA i jego administrację krytyce w związku z reakcją Stanów na zagrożenie epidemiczne. USA były jednymi z ostatnich krajów, który wprowadził zasadę social distancingu i blokadę gospodarczą, tak zwany lockdown, a sam prezydent Trump sceptycznie odnosił się do zagrożenie wirusem i długo przekonywał opinię publiczną, że nie należy podejmować żadnych pochopnych kroków. Krytyka prezydenta USA przelała czarę goryczy i oziębiła stosunki na linii WHO-Waszyngton.

Organizacja z siedzibą w Genewie „szerzyła dezinformację o chińskim wirusie, która prawdopodobnie doprowadziła do szerszego wybuchu epidemii, niż miałoby to miejsce w przeciwnym razie”, powiedział Trump.

Dodaje też, że WHO nie zbadała wiarygodnych doniesień ze źródeł w chińskiej prowincji Wuhan (epicentrum koronawirusa), gdzie po raz pierwszy zidentyfikowano wirusa.

„WHO zawiodła w tym podstawowym obowiązku i musi być pociągnięta do odpowiedzialności", powiedział Trump na konferencji prasowej Białego Domu we wtorek.

Odpowiedź WHO

Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres powiedział, że to nie czas na zmniejszanie środków dla WHO. Jak wynika z danych WHO, prawie 2 miliony ludzi na całym świecie zostało zarażonych, a ponad 124 000 zmarło od czasu pojawienia się choroby w Chinach pod koniec ubiegłego roku.

Sekretarz zaznaczył również w swoim oficjalnym oświadczeniu, że w obecnej sytuacji priorytetem jest jedność i solidarność oraz współpraca wspólnoty narodów w celu powstrzymania wirusa i jego niszczycielskich, dla zdrowia ludzi i gospodarki krajów, konsekwencji.

Stany Zjednoczone są największym darczyńcą na rzecz WHO. W 2019 roku przekazały ponad 400 milionów dolarów, co stanowi około 15% budżetu organizacji zdrowia.

Decyzja Trumpa wywołała głosy krytyki, ale i… poparcia

W środę Chiny wezwały Stany Zjednoczone do wypełnienia swoich zobowiązań wobec WHO. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Zhao Lijian powiedział, że pandemia znajduje się w krytycznym stadium i że decyzja Waszyngtonu będzie miała wpływ na cały świat.

Premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern, powiedziała, że WHO ma zasadnicze znaczenie dla zwalczania pandemii, a polityka Stanów Zjednoczonych jest nieuzasadniona i nieodpowiedzialna. „W takim czasie jak ten, musimy dzielić się informacjami i poradami, na których możemy polegać, WHO to zapewniła", powiedziała. „Będziemy nadal ją wspierać i wnosić swój wkład."

Australijski premier Scott Morrison powiedział, że sympatyzuje z krytyką Trumpa wobec WHO, a zwłaszcza z jej „niezgłębionym" poparciem dla ponownego otwarcia zarażonych rynków w Chinach, gdzie świeżo zabijane i żywe zwierzęta nadal są sprzedawane.

Jak twierdzi John Sawers, były szef brytyjskiego wywiadu brytyjskiego MI6, Chiny ukryły przed resztą świata istotne informacje o wybuchu epidemii i lepiej byłoby pociągnąć do odpowiedzialności Państwo Środka, nie WHO.

Amerykańska grupa działająca na rzecz ochrony zdrowia Protect Our Care stwierdziła, że wycofanie się Trumpa z finansowania przez WHO jest przejrzystą próbą odwrócenia uwagi od jego własnych problemów i polega na umniejszeniu odpowiedzialności niepowodzenia amerykańskiej administracji w walce Stanów Zjednoczonych z kryzysem koronawirusowym.

WHO apeluje i przestrzega

WHO powiedziała, że w niektórych miejscach, takich jak Włochy i Hiszpania, liczba nowych przypadków istotnie, zmniejszyła się, ale epidemia wciąż przybiera na sile w krajach takich jak Wielka Brytania czy Turcja, a tam wirus nie osiągnął jeszcze szczytu kulminacyjnego.

Odnotowano dziesiątki przypadków wśród pracowników sektora naftowego i gazowego w Brazylii, jak poinformował Reuters. Indie z kolei wydłużyły okres blokady swoich mieszkańców do 3 maja, ponieważ liczba przypadków przekroczyła 10 000. Premier Narendra Modi powiedział, że dla ratowania życia potrzebne są wyrzeczenia ekonomiczne.

Oczekuje się, że gospodarka światowa skurczy się w tym roku o 3%, jak podaje Międzynarodowy Fundusz Walutowy, co oznacza najostrzejsze pogorszenie koniunktury od czasów Wielkiego Kryzysu.


Szymon Czuraj

Redaktor portalu FXMAG

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk