• Odbierz prezent
Na GPW pojawił się kolejny ETF na amerykański indeks - tym razem S&P500. Czy warto się nim zainteresować?

Na warszawskiej giełdzie właśnie pojawił się kolejny ETF, tym razem na najpopularniejszy indeks giełdowy świata - amerykański S&P500. Co warto o nim wiedzieć i dla kogo jest on alternatywą w gąszczu dziesiątek funduszy notowanych na giełdach, które replikują amerykański indeks pięciuset największych spółek?

 

Pierwszy polski ETF na S&P500

W poniedziałek 15 marca na warszawskim parkiecie debiutował dziewiąty ETF, będący jednocześnie czwartym funduszem notowanym na GPW, który replikuje zagraniczny indeks giełdowy. Mowa o Beta ETF S&P500 PLN Hedged, który odzwierciedla ruchy cenowe czołowego amerykańskiego indeksu pięciuset największych spółek z parkietów w USA, który odpowiada za ponad 80% kapitalizacji tamtejszego rynku kapitałowego. Fundusz replikuje indeks dochodowy netto (Net Total Return) S&P500, co oznacza że jego stopa zwrotu uwzględni również przychody z tytułu dywidend wypłacanych przez spółki wchodzące w skład indeksu, stosując przy tym strategię akumulacji (czyli reinwestując je, zamiast wypłacać posiadaczom certyfikatów inwestycyjnych). Opisywany ETF stosuje pełną replikację syntetyczną, co w praktyce oznacza że nie będzie nabywał akcji spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 - odzwierciedlanie ruchów cenowych benchmarku odbywa się z wykorzystaniem kontraktów terminowych futures. Wykorzystanie instrumentów pochodnych pozwoli funduszowi w początkowej fazie jego obecności na rynku zachowanie niższych kosztów zarządzania, choć nie jest wykluczone że wraz ze wzrostem wartości środków w zarządzaniu (AUM) część portfela będzie replikowana fizycznie.

Oprócz tego, najnowszy ETF od Beta Securities posiada zabezpieczenie przed ryzykiem walutowym - jego certyfikaty inwestycyjne są wyceniane w polskim złotym, natomiast sam indeks bazowy jest notowany w dolarze amerykańskim, co generuje ryzyko wahań kursowych. Zastosowany w funduszu mechanizm hedgingu walutowego ma za zadanie minimalizować ten problem poprzez comiesięczne otwieranie przeciwstawnych pozycji na parach walutowych USD/PLN z wykorzystaniem kontraktów terminowych forward. Jest to już drugi w ofercie Beta Securities ETF z hedgingiem walutowym do polskiego złotego - pierwszym był wprowadzony do obrotu 8 lutego Beta ETF Nasdaq-100 PLN Hedged.

Nowy ETF na S&P500 debiutował po cenie emisyjnej 67,51 PLN za pojedynczy certyfikat inwestycyjny, a jego rekomendowany horyzont inwestycyjny to pięć lat.

Czytaj także: NASDAQ na warszawskiej giełdzie? Rusza kolejny ETF, tym razem na najpopularniejszy indeks technologiczny świata

Oferta funduszy notowanych na giełdzie dostępnych na warszawskim parkiecie staje się coraz bogatsza. Już niedługo na GPW pojawi się ósmy ETF, który tym razem zapewni inwestorom ekspozycję na jeden z najatrakcyjniejszych globalnych indeksów giełdowych, który w ciągu ostatniego roku zyskał na wartości.. Czytaj
NASDAQ na warszawskiej giełdzie? Rusza kolejny ETF, tym razem na najpopularniejszy indeks technologiczny świata

 

I jednocześnie najdroższy ETF na S&P500?

Beta ETF S&P500 PLN Hedged niestety nie należy do grona najtańszych funduszy notowanych na giełdzie - roczna opłata za zarządzanie wynosi aż 0,7% (podobnie jak w przypadku Beta ETF Nasdaq-100 PLN Hedged), co pozwala zaklasyfikować go jako jeden z najdroższych ETF-ów na indeks S&P500. Tak wysoki koszt zarządzania wynika przede wszystkim ze wspomnianego wcześniej hedgingu walutowego, który wymaga cyklicznego dokonywania dodatkowych transakcji zabezpieczających przed wahaniami kursu USD/PLN. Nie bez znaczenia jest również niewielka wartość środków znajdujących się w zarządzaniu (ok. 5 mln złotych), co wymiernie wpływa na wyższe koszty zarządzania. Niewykluczone, że w przyszłości, wraz ze wzrostem wartości portfela, roczna opłata za zarządzanie zostanie obniżona. Przebicie się z ETF-em na S&P500 posiadającym zabezpieczenie przed ryzykiem kursowym dla polskiego złotego może być jednak dość trudne, bo pasywne fundusze na amerykański indeks pięciuset największych spółek są jednymi z najpopularniejszych, a co za tym idzie, konkurencja jest bardzo duża.

Fundusz Beta S&P500 PLN Hedged pojawia się na warszawskiej giełdzie niemal dziesięć lat po ETF-ie Lyxor S&P500 (ETFSP500), którego notowania rozpoczęły się w maju 2011 r. Francuski fundusz, mimo swojej wieloletniej obecności na warszawskim parkiecie, nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem inwestorów - aktualnie jego łączna wartość środków w zarządzaniu to niewiele ponad 37 mln złotych. Fundusz Lyxora, w przeciwieństwie do Beta S&P500 PLN Hedged, stosuje strategię dystrybucji dochodów z dywidend, wypłacając ich proporcjonalną wartość posiadaczom certyfikatów inwestycyjnych (dwa razy w roku - w czerwcu i grudniu). Oprócz tego, nie oferuje on hedgingu walutowego, a do odzwierciedlania ruchów cenowych indeksu S&P500 wykorzystuje replikację syntetyczną z użyciem tzw. dostawcy swapa, co teoretycznie zapewnia najniższy błąd replikacji (inaczej mówiąc - najwierniejsze śledzenie benchmarku). Fundusz Lyxora jest znacznie bardziej konkurencyjny pod względem kosztów zarządzania - jego TER (ang. Total Expense Ratio; łączne roczne koszty obsługi) to zaledwie 0,09%. Szukając najtańszego funduszu notowanego na giełdzie, który replikuje S&P500, być może jednak lepiej zwrócić się w kierunku tych o znacznie wyższej płynności i jednocześnie stosujących replikację fizyczną (czyli kupujących akcje spółek z indeksu). Na europejskich parkietach, a co za tym idzie, również w ofercie polskich domów maklerskich, znajdziemy ich co najmniej kilkanaście. Największym z nich jest iShares Core S&P500 ETF, który ma w zarządzaniu środki o wartości niemal 39 mln euro, zaś jego TER to zaledwie 0,07% rocznie (choć znajdą się jeszcze tańsze), który jest notowany na sześciu giełdach - m.in. w Amsterdamie (ticker: CSPX), w Stuttgarcie (SXR8) czy na włoskim parkiecie w Milanie (CSSPX). Wariant tego ETF-u od iShares stosujący dystrybucję dywidend jest dostępny pod tickerami IUSA oraz IDUS.

Identyczne koszty zarządzania, przy jednocześnie zauważalnie niższym AUM (ang Assets under Management: łączna wartość środków w zarządzaniu), ma ETF na S&P500 od Vanguarda. Znajdziesz go pod tickerami VUSA (Stuttgart, Milan i Paryż) oraz VUSD (Londyn).

Jeżeli jednak oczekujesz domyślnie oferowanej ochrony przed ryzykiem walutowym, szukasz funduszu wycenianego w PLN i notowanego na warszawskiej giełdzie, a także nie obawiasz się niskiej płynności i nie odstraszają Cię dziesięciokrotnie wyższe koszty zarządzania, to Beta ETF na S&P500 będzie odpowiednim wyborem.

 

Nazwa funduszu

Waluta

AUM

(mln EUR)

TER

iShares Core S&P 500 UCITS ETF (Acc)

USD

35,800

0.07%

Vanguard S&P 500 UCITS ETF

USD

23,160

0.07%

iShares Core S&P 500 UCITS ETF USD (Dist)

USD

10,083

0.07%

Invesco S&P 500 UCITS ETF

USD

7,407

0.05%

 

Notowania: S&P 500

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/SP:SPX/

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk