• Sklep
  • Odbierz prezent
Banki centralne kontra Forex - minutki Fed i przemówienie szefa BoJ

Za nami kilka istotnych wydarzeń związanych z polityką pieniężną. Wczoraj opublikowano ‘minutki’ z ostatniego posiedzenia FOMC, które umocniły dolara. Ich wymowa była dość jastrzębia, choć protokół nie zawierał wielu nowych informacji. Dziś z kolei mogliśmy usłyszeć wypowiedzi prezesa Banku Japonii, którego słowa nie miały już takiego wpływu na notowania walut.

 

Fed

W grudniu decyzją FOMC dokonano trzeciej podwyżki stóp procentowych w 2017 roku. Obecnie przedział dla stopy funduszy federalnych wynosi 1,25-1,50% i jest najwyższy od ponad 9 lat. Decydenci utrzymali w projekcjach plan 3 podwyżek stóp procentowych na przyszły rok i podnieśli nieco prognozy gospodarcze.

Minutki z posiedzenia wskazały nam, że za wzrost prognoz mógł być związany z reformą podatków. Decydenci wskazali, że może ona podnieść wzrost gospodarczy i inflację.

Czy należy to uznać za znak możliwego szybszego podnoszenia stóp procentowych? Na ten moment nie, z racji tego, że skoro aspekt ten został ujęty w prognozach gospodarczych, to był również uwzględniony w projekcjach ścieżki zmian poziomu stóp procentowych. Te niezmiennie wskazują na 3 podwyżki stóp w 2018 roku. Sytuacja może ulec zmianie, gdy okaże się, że efekty reformy podatkowej mogą być silniejsze niż obecnie zakłada Fed.

 

W minutkach znalazła się wzmianka o tym, że kilku decydentów obawia się podnoszenia stóp procentowych w warunkach niskiej inflacji. Nie jest to jednak nowość, gdyż już przed posiedzeniem słyszeliśmy takie komentarze ze strony Jamesa Bullarda, Neela Kashkariego i Charlesa Evansa. Wątpliwości gołębi wzbudza również spłaszczająca się krzywa rentowności obligacji, przy czym również ten temat był już poruszany przez decydentów w ramach ich wystąpień publicznych.

 

W Protokole nie znaleźliśmy wielu odniesień do procesu redukcji bilansu, które Fed rozpoczął w październiku ubiegłego roku. Zakłada on stopniowe zwiększanie puli zapadających obligacji, z których środki nie będą reinwestowane. W ten sposób bank centralny chce ‘odchudzić’ swój bilans, napompowany przez programy QE, a w ostatnich latach utrzymywane na tym samym poziomie przez politykę reinwestycyjną. W protokole z ostatniego posiedzenia znalazła się jedynie wzmianka, mówiąca, że część decydentów zasygnalizowała potrzebę kontynuacji monitorowania efektów procesu normalizacji bilansu na poziom długoterminowych stóp procentowych i sytuację gospodarczą.

 

Charakter protokołu z posiedzenia przyczynił się do wzrostu oczekiwań co do kolejnej podwyżki stóp procentowych. Bardzo prawdopodobne jest, że będzie ona miała miejsce w marcu, gdyż taki scenariusz jest obecnie wyceniany na prawie 67%. Jeszcze tydzień temu taki scenariusz wyceniany był na około 50%. Wzrost oczekiwań widoczny był na rynku walutowym, gdzie dolar umocnił się. Po publikacji minutek kurs EUR/USD spadał o około 20 pipsów.

Najbliższe posiedzenie FOMC zaplanowane jest na 30-31 stycznia, jednak nie powinno ono dostarczyć wielu emocji. Będzie to ostatnie posiedzenie, podczas którego szefową Fed będzie Janet Yellen. W lutym na stanowisku Przewodniczącego Rady Gubernatorów zastąpi ją Jerome Powell. Już od najbliższego posiedzenia w składzie Komitetu (FOMC) dojdzie do kilku zmian personalnych w związku z coroczną rotacją miejsc. Zmiany tego mogą sprawić, że Komitet stanie się nieco bardziej jastrzębi niż w ubiegłym roku, co pozytywnie wróży osobom liczącym na kontynuację podnoszenia stóp procentowych przez Fed.

 

Bank Japonii

Bank Japonii wśród czołowych banków centralnych wydaje się być (obok szwajcarskiego SNB) najdalej od odwrócenia cyklu luzowania polityki pieniężnej. Od wielu miesięcy w polityce banku nie dzieje się praktycznie nic. Decydenci nie sygnalizują możliwości zmian parametrów polityki pieniężnej, która nastawiona jest na utrzymywanie rentowności 10-letnich obligacji skarbowych na poziomie 0%. Bank w tym celu skupuje miesięcznie aktywa o wartości 80 bilionów jenów. Stopa procentowa BoJ ustalona jest z kolei na poziomie -0,1%. Decydenci nie są obecnie skłonni zmniejszyć stymulację gospodarki, a jeden z nich (Goushi Kataoka) wskazuje nawet mocno na potrzebę poluzowania polityki pieniężnej.

Dziś mieliśmy okazję usłyszeć Haruhiko Kurodę, prezesa Banku Japonii. Z jego ust usłyszeliśmy gołębie komentarze, do których rynki zostały już przyzwyczajone. Kuroda stwierdził, że BoJ będzie cierpliwie kontynuował prowadzenie luźnej polityki pieniężnej i musi kontynuować swój program luzowania ilościowego i jakościowego (QQE). Szef Banku Japonii zaznaczył, że „w przeciwieństwie do śniegu, deflacyjne nastawienie nie stopnieje szybko”. Kuroda uznał mimo wszystko, że gospodarka Japonii stabilnie rośnie i oczekuje, że sytuacja ta będzie się utrzymywać.

Słowa Kurody nie wpłynęły na notowania jena japońskiego. Z jego ust rynki nie usłyszały niczego przełomowego, więc oczekiwania co do zmiany nastawienia polityki pieniężnej BoJ wciąż są minimalne. W tym tygodniu notowania jena charakteryzują się dość niską zmiennością. Japończycy rozpoczęli w tym roku handel na rynkach międzynarodowych dopiero dziś, jako że do środy obowiązywało noworoczne święto bankowe.

 


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk