• Sklep
  • Odbierz prezent
Bank Rezerw Nowej Zelandii ściął stopę procentową dwa razy mocniej niż przewidywano. Kiwi przeżywa hORRor

Prezes Banku Rezerwy Nowej Zelandii Adrian Orr w jedną noc stał się ideałem dla szefa banku centralnego, gdyby zapytać prezydenta USA Donalda Trumpa. W zaskakującej decyzji RBNZ ściął główną stopę OCR o 50 pb do 1 proc., dwa razy mocniej niż zakładał rynek. Kiwi został posłany na trzyletnie minima, a reszcie rynku zostało przypomniane, dokąd zmierza globalna polityka pieniężna.

RBNZ uznał, że w obecnych warunkach

perspektywy dla rynku pracy i inflacji rysują się w mniej przyjaznych barwach, w rezultacie konieczne jest większe wsparcie gospodarki. W tak ostrym zwrocie w nastawieniu nie przeszkodziły nawet opublikowane dzień wcześniej silne dane o zatrudnieniu w II kw. Dla banku ważniejsze stały się ryzyka zewnętrzne związane z handlem globalnym, który dotkliwe mogą się odbić na kondycji silnie uzależnionej od eksportu Nowej Zelandii. Choć w komunikacie nie nakreślono sztywnego forward guidance, na konferencji prezes Orr jasno zaznaczył, że w przyszłości nic nie jest wykluczone i zakładanie kolejnych obniżek jest „całkowicie rozsądne”. Nowe prognozy OCR nie pozostawiają wątpliwości i wyznaczają 0,91 proc. jako punkt dla końca 2020 r. Nic dziwnego więc, że NZD tąpnął o niemal 2 proc. w stosunku do dolara  amerykańskiego USD i jest najniżej do trzech lat. Przy gołębim komentarzu prezesa Orra rynek nie zrezygnuje z oczekiwań na kolejne cięcie, nawet jeszcze w tym roku (pozostały posiedzenia we wrześniu i listopadzie). Teraz tylko cudowne zażegnanie konwiktu handlowego USA-Chiny mogłoby odmienić losy kiwi.

Dzisiejsza decyzja RBNZ

niesie konsekwencje nie tylko dla kursu dolara nowozelandzkiego NZD. Znajdujemy się w sytuacji, gdzie przez narastające ryzyko wojen handlowych banki centralne zostały pozbawione znormalizowania polityki monetarnej i z ograniczonym arsenałem przystępują do walki o ratowanie globalnego ożywienia. W rezultacie skromne asekuracyjne dostosowywanie polityki (a’la Fed) może być złym podejściem i lepiej zastosować terapię szokową. W przeciwnym wypadku inwestorzy mogą zawsze oceniać politykę luzowania drobnymi krokami jako rozczarowującą, przez co rynkowa przecena będzie ściągać gospodarkę w dół. W pierwszej reakcji decyzja RBNZ jest odczytywana jako zaproszenie dla RBA do dalszego luzowania, przez co kurs dolara australijskiego do dolara amerykańskiego AUD/USD jest najniżej do dekady. Dalej istotne będzie, jak zdecydują się zareagować Fed i EBC. Kierunek wydaje się jednak jeden, co wywiera presję na rentowności obligacji skarbowych, ale też ciągnie cenę złota w kierunku 1500 USD/oz.  

Kiwi przeżywa hORRor - 1

Po więcej aktualności rynkowych zapraszamy do serwisu analitycznego TMS NonStop. Jest to platforma dla aktywnych inwestorów, którzy poszukują informacji na temat bieżącej sytuacji na rynkach finansowych. W serwisie użytkownicy znajdą zarówno kalendarz rynkowy, dane makroekonomiczne aktualizowane w czasie rzeczywistym, jak i komentarze analityków. Informacje z TMS NonStop można także znaleźć w aplikacji do mobilnego tradingu TMS Brokers.


Konrad Białas

Główny Ekonomista TMS Brokers Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Odpowiedzialny za analizę fundamentalną walut G10 i rynków wschodzących. Zwycięzca rankingu Bloomberga na najtrafniejsze prognozy walutowe (Q32015) oraz laureat I miejsca w rankingu Pulsu Biznesu dla prognoz EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN (marzec 2016 r.). Komentator wydarzeń ekonomicznych w telewizji i prasie

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk