• Odbierz prezent
Bank Pocztowy MakroExpress: Produkcja przemysłowa w kwietniu: -24.6%r/r, wskaźnik PPI: -1.3%r/r

Produkcja przemysłowa spadła w kwietniu o 24.6%r/r wobec spadku o 2.3%r/r w marcu i konsensusu rynkowego zakładającego spadek o 12.4%r/r. Po uwzględnieniu czynników sezonowych produkcja spadła o 24.7%r/r wobec spadku o 4.8%r/r w marcu. Ceny producentów (PPI) spadły w kwietniu o 1.3%r/r wobec spadku o 0.3%r/r (po korekcie) w marcu. Konsensus rynkowy wskazywał na odczyt PPI na poziomie -1.4%r/r.

Wnioski: Kwiecień br. zapisuje się niniejszym jako najgorszy dla polskiego przemysłu w ostatnich kilkudziesięciu latach. Spadek produkcji o 24.6% w ujęciu rocznym jest bezprecedensowy, znacznie głębszy od spadków notowanych po wybuchu kryzysu w 2008 r., jak również dwukrotnie większy od oczekiwań rynkowych. Hibernacja gospodarki przez pełny miesiąc niestety zrobiła swoje. Spadki zanotowano we wszystkich czterech obszarach przemysłu raportowanych przez GUS, w tym największy w przetwórstwie przemysłowym (o 27.5%r/r), mającym jednocześnie największy udział w produkcji. Jak wskazuje GUS, spadek produkcji sprzedanej w kwietniu br. w porównaniu do kwietnia 2019 r. odnotowano w 30 (spośród 34) działach przemysłu, a największy dotyczył produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (o 78.9%), maszyn i urządzeń (o 34.0%) i urządzeń elektrycznych (o 28.1%). Wzrost produkcji miał miejsce jedynie w 4 działach produkcji, m.in. w wyrobach farmaceutycznych (o 14.8%), choć i tutaj w stosunku do marca br. zanotowano spadek o 37.2%. Ogólnie rzecz biorąc głębokie spadki produkcji wynikały, jak wskazali respondenci w ankietach GUS, częściowo ze spadku liczby zamówień w związku z epidemia koronawirusa, a także po części ze zmiany wymiaru etatów pracowników, czy ich przebywaniu „na postojowym”.

Z kwietniowych danych dotyczących przemysłu wyłania się bardzo ponury obraz PKB w drugim kwartale br. W kolejnych dwóch miesiącach, tj. maju i czerwcu, odczyty powinny być już lepsze, niemniej jednak nadal będą to wartości ujemne. Wiadomo bowiem, że zamówienia wraz ze stopniowym odmrażaniem gospodarki będą się zwiększać, ale bardzo powoli. Ponadto bardzo ważne będzie to, jak sytuacja gospodarcza będzie rozwijać się zagranicą, w tym u naszego głównego partnera handlowego, czyli w Niemczech. Perspektywy są póki co dość słabe. PKB w drugim kwartale br. skurczy się, wg moich prognoz, o co najmniej 8.0%r/r. W całym 2020 r. recesja może wynieść co najmniej 3.5%.

Dane dotyczące kwietniowej produkcji przemysłowej to na pewno bardzo ważne dane dla RPP. W związku z tak głębokim spadkiem, niektórzy członkowie Rady być może będą uważali, że po raz kolejny powinny zostać obniżone stopy procentowe w Polsce. Wydaje się jednak, że większość Rady będzie chciała poczekać na kolejne dane, by zobaczyć jak gospodarka radzi sobie z wychodzeniem z tego najgorszego od lat miesiąca. Dlatego scenariuszem najbardziej prawdopodobnym wydaje się stabilizacja stóp na obecnych poziomach.


Monika Kurtek

Główny ekonomista, Bank Pocztowy

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk