• Sklep
  • Odbierz prezent
Indie wprowadzą walutę cyfrową banku centralnego, mimo blokowania kryptowalut

Bank Centralny Indii poinformował w środę 29 sierpnia o rozpoczęciu prac nad projektem stworzenia cyfrowego tokenu, mającego pokrycie w rupii indyjskiej (INR), który będzie pełnił rolę waluty cyfrowej banku centralnego. Wprowadzenie cyfrowej waluty ma na celu redukcję wysokich kosztów produkcji fizycznych banknotów oraz monet, jakie każdego roku ponosi RBI (Reserve Bank of India).

 

Wysoki koszt emisji

O ambitnych planach digitalizacji systemu monetarnego poinformował RBI, pełniący funkcję Banku Centralnego Indii, w swoim Corocznym Raporcie 2017-2018. Można w nim przeczytać m.in.:

„Gwałtowne zmiany w sektorze płatności, wraz z czynnikami, takimi jak pojawienie się prywatnych tokenów cyfrowych, przy jednoczesnym wzroście kosztów zarządzania papierowymi/metalowymi pieniędzmi fiducjarnymi skłoniły banki centralne na całym świecie do rozpoczęcia prac nad próbami wprowadzenia cyfrowych walut fiducjarnych. W Indiach powstała grupa składająca się z członków różnych departamentów Banku Rezerw Indii, która rozpoczęła prace nad badaniem zalet i stopnia wykonalności projektu wprowadzenia waluty cyfrowej emitowanej przez bank centralny.”

 

Wg danych Banku Rezerw Indii, koszt wydrukowania i emisji samych banknotów rupii indyjskiej w 2018 r. wyniesie ok. 90 mln dolarów (ponad 6,3 mld rupii), co stanowi istotny problem. Mimo, że plany wprowadzenia cyfrowego tokenu banku centralnego zostały oficjalnie ogłoszone, jak dotąd nie wiadomo czy będzie on korzystał z technologii rejestrów rozproszonych (DLT). RBI dostrzega jednak wartość technologii blockchain, twierdząc że niesie ona za sobą obietnicę istotnych korzyści ekonomicznych w przyszłości.

 

Jeśli kryptowaluty, to tylko od banków centralnych

Bank Centralny Indii przyjął, dość znamienne dla tego typu instytucji, stanowisko aprobujące samą technologię blockchain, przy jednoczesnym sceptycyzmie wobec zdecentralizowanych kryptowalut. W raporcie RBI można przeczytać, że:

 

„Ekosystem kryptowalut może mieć istotny wpływ na obecne systemy płatności i rozliczeń, co w konsekwencji wywoła zmiany w polityce monetarnej. Ponadto, kryptowaluty przechowywane za pomocą cyfrowych mediów - elektronicznych portfeli - są podatne na ataki hakerskie oraz ryzyko operacyjne, co można było dotychczas zaobserwować w skali globalnej. Kryptowaluty nie zapewniają odpowiednich możliwości do rozwiązywania problemów ich użytkowników, ze względu na ich zdecentralizowany charakter i brak autoryzowanej, centralnej instancji, która regulowałaby takie płatności.

Istnieje również duże ryzyko wykorzystywania kryptowalut do niedozwolonych celów, jak np. unikanie zobowiązań podatkowych.”

 

Raport zwraca również uwagę na - podkreślaną przez wiele podobnych instytucji - niekompatybilność kryptowalut z regulacjami, mającymi na celu zapobieganie praniu brudnych pieniędzy (AML) oraz przeciwdziałaniu finansowania terroryzmu (CFT), ze względu na anonimowy lub pseudoanonimowy charakter walut cyfrowych oraz teoretyczny brak pośredników w transakcjach.

RBI przytacza również szeroko komentowany raport Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) z czerwca, w którym kryptowaluty zostały określone jako kombinacja bańki spekulacyjnej, schematu Ponziego (piramidy finansowej) oraz kataklizmu niszczącego środowisko naturalne.

Czytaj także: Kryptowaluty nie staną się "prawdziwym pieniądzem", wg Banku Rozrachunków Międzynarodowych

Bank Rozrachunków Międzynarodowych (Bank of International Settlements) w swoim corocznym raporcie ekonomicznym, zatytułowanym „Kryptowaluty - wychodząc poza szum medialny” uznał, że kryptowaluty nie są w stanie osiągnąć skali, która pozwoli im funkcjonować jako pieniądze.   Kryptowaluty bez szans.. Czytaj
Kryptowaluty nie staną się "prawdziwym pieniądzem", wg Banku Rozrachunków Międzynarodowych

 

Warto przypomnieć, że Bank Rezerw Indii w kwietniu tego roku wydał całkowity zakaz świadczenia usług związanych z kryptowalutami oraz obrotu nimi podległym mu jednostkom (w tym bankom komercyjnym) z trzymiesięcznym okresem na zastosowanie się do niego, który minął 5 lipca.

W związku z zakazem RBI, giełdy kryptowalut zarejestrowane w Indiach zdecydowały się na zawieszenie obsługi walut fiducjarnych, do czego niejednokrotnie zmusiło ich wypowiedzenie umów o prowadzenie rachunków ze strony banków. Nasuwa to skojarzenia z sytuacją podmiotów oferujących obrót kryptowalutami w Polsce, z których większość zdecydowała się na zmianę rezydencji podatkowej.

Czytaj także: BitBay emigruje na Maltę - polska branża kryptowalutowa umiera

„Zależy mi, aby Bitbay był kojarzony z Polską, bo tutaj wyrósł na potężną firmę, wartą dziś blisko miliard złotych. Nadal chcemy się rozwijać i stąd wychodzić na zagraniczne rynki” – tak jeszcze w ubiegłym miesiącu mówił prezes BitBay, Sylwester Suszek. Podczas odbywającego się pod koniec ubiegłego.. Czytaj
BitBay emigruje na Maltę - polska branża kryptowalutowa umiera

 

Pierwsze ostrzeżenie o ryzyku związanym z kryptowalutami zostało opublikowane przez RBI jeszcze w grudniu 2013 r. Było ono skierowane do użytkowników walut cyfrowych i przestrzegało przed typowymi problemami, takimi jak: wysoka zmienność cenowa, ograniczone bezpieczeństwo, czy wykorzystywanie do nielegalnych operacji finansowych. W późniejszym czasie publikowano kolejne ostrzeżenia w podobnym tonie, unikając jednak jakichkolwiek kroków legislacyjnych, mających na celu określenie stanu prawnego kryptowalut w Indiach. Stąd też, aż do kwietnia 2018 r. nie były one zarówno uregulowane prawnie, jak i zdelegalizowane. W grudniu 2017 r. Ministerstwo Finansów Indii określiło kryptowaluty jako piramidę finansową, co wywołało wiele dyskusji w środowisku i pozwoliło na przewidzenie potencjalnego podejścia regulacyjnego w najbliższej przyszłości.

 

Cyfrowe waluty banków centralnych

Pierwszym krajem, który rozpoczął oficjalne prace nad cyfrową walutą emitowaną przez bank centralny (Central Bank Digital Currency) była Anglia, która stworzyła specjalny zespół w BoE (Bank Anglii) w listopadzie 2017 r. Najbliżej wprowadzenia tokenu emitowanego przez bank centralny jest szwedzki Riksbank ze swoim projektem e-Korony.

Cyfrowe tokeny emitowane przez banki centralne w swoim założeniu są stable-coinami, mającymi pokrycie w walucie narodowej i odzwierciedlającymi ich wartość w stosunku 1:1.


Dariusz Dziduch

Project Manager FXMAG, prowadzący program satyryczno-edukacyjny "O kryptowalutach". Nietuzinkowy promotor technologii blockchain oraz walut cyfrowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk