• Odbierz prezent
Amerykańskie indeksy na nowych historycznych szczytach. Kurs NZD/USD traci
Z artykułu dowiesz się:

- ile wynoszą kursy walut G-10

- jak klaruje się sytuacja w USA 

Środa przynosi próby odbicia dolara w ślad za nieznaczną korektą na rynkach akcji, która ma miejsce po silnych wzrostach z wtorkowego wieczora - indeksy na Wall Street ustanowiły nowe, historyczne rekordy, a do pozytywnych informacji z ostatnich dni doszły spekulacje nt. nominacji Janet Yellen na szefową Departamentu Skarbu w nowej administracji USA. 

Dzisiaj najsłabszą walutą w zestawieniach jest dolar australijski tracący 0,3 proc. wobec dolara amerykańskiego, po tym jak opublikowane kwartalne dane nt. zrealizowanych projektów konstrukcyjnych wypadły gorzej w III kwartale, co może odbić się na publikowanych w przyszłym tygodniu wyliczeniach dynamiki PKB. Nieznacznie traci dzisiaj też NZDUSD, który wczoraj był rekordowo silny po doniesieniach zmniejszających prawdopodobieństwo dalszych obniżek stóp procentowych. Słabszy jest też dolar kanadyjski, chociaż ceny ropy naftowej idą w ostatnich dniach wyraźnie w górę. Po drugiej stronie najmocniejsze jest euro, chociaż zmiany są niewielkie, a notowania EURUSD flirtują z poziomem 1,19. Stabilny pozostaje funt w oczekiwaniu na informacje nt. nowej umowy handlowej, chociaż GBPUSD nie zdołał pokonać poniedziałkowego maksimum przy 1,3396.

OKIEM ANALITYKA - Handel przed Świętem Dziękczynienia

Amerykanów czeka dłuższy weekend, chociaż ze względu na pandemię koronawirusa najpewniej jutrzejsze Święto Dziękczynienia będzie spędzane w gronie najbliższej rodziny, a słynne Black Friday przeniesie się do internetu. Dla rynków finansowych to dłuższa przerwa, gdyż handel w piątek będzie raczej symboliczny. Ten fakt, biorąc pod uwagę wczorajsze "all-time-high" na indeksach na Wall Street, może zachęcać do spieniężenia części zysków, ale nie w średnim terminie wiele się nie zmieni.

Dla rynków finansowych potencjalny tandem Powell-Yellen może oznaczać wejście w dłuższą falę osłabienia dolara, oraz przedłużenia rajdu ryzykownych aktywów. Dzisiaj ważnym punktem makroekonomicznego kalendarza będą publikowane o godz. 20:00 zapiski z ostatniego posiedzenia FOMC. Niewykluczone, że mogą one podbić oczekiwania związane z dodatkowym poluzowaniem polityki monetarnej (więcej QE) na grudniowym posiedzeniu, biorąc pod uwagę duże ryzyko wyhamowania gospodarki za sprawą kolejnego, silnego uderzenia pandemii. Wielu ekonomistów przestrzega przed kiepskim I kwartałem 2021 r., tym samym timing takiego ruchu przez FED byłby idealny. Pozostałe punkty kalendarza będą w cieniu wspomnianych zapisków, ale wspomnijmy o tym, że poznamy dynamikę zamówień na dobra trwałego użytku (godz. 14:30), a także dane o dochodach i wydatkach Amerykanów, a także wskaźniku PCE Core (godz. 16:00), oraz wyliczenia indeksu nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan (również o godz. 16:00).

Jeżeli wydźwięk dzisiejszych wieczornych zapisków FED wyraźnie podbije "gołębie" oczekiwania rynków, to środowy handel zakończymy z wyraźnie słabszym dolarem na głównych układach, oraz kolejnymi rekordami na Wall Street - niezależnie od jutrzejszego święta.

Nota prawna:

 


Marek Rogalski

Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk